Od dłuższego czasu wszystko wskazywało na to, że pomocnik opuści Barcelonę w zimowym okienku transferowym, a według katalońskiego dziennika jest już niemal przesądzone, że trafi on do Betisu. Aleñá ma zostać wypożyczony do zespołu Verdiblancos do końca sezonu. Klub z Andaluzji chce dodatkowo zawrzeć opcję wykupienia piłkarza. Mundo Deportivo podaje, że Barça zgodzi się na ten warunek tylko przy zapewnieniu sobie opcji odkupu wychowanka.
Operacja byłaby więc podobna do tych związanych z Markiem Cucurellą i jego przenosinami do Eibaru oraz Getafe. Druga z wymienionych drużyn była zresztą zainteresowana również Aleñą, ale ostatecznie to Betis miał przekonać do siebie pomocnika. Zdaniem Mundo Deportivo 21-latek rozmawiał już z trenerem Verdiblancos Rubim, który przekazał piłkarzowi, jakie ma wobec niego zamiary. Wygląda na to, że koncepcja szkoleniowca przypadła do gustu Aleñi. Przypomnijmy, że zainteresowanie Hiszpanem wyrażał też Tottenham, gdy trenerem tego zespołu był Mauricio Pochettino.
Aleñá mógł odejść do Betisu już latem, ale Ernesto Valverde nie pozwolił na ten ruch, ponieważ Barcelona zamierzała sprzedać Ivana Rakiticia. Klub z Andaluzji wciąż jednak śledził sytuację pomocnika. Aleñá we wczorajszym meczu z Interem był jednym z najlepszych piłkarzy Blaugrany, ale to nie zmienia faktu, że ostatnie miesiące były dla niego bardzo trudne. 21-latek przegrywał rywalizację z Rakiticiem, De Jongiem, Vidalem i Arthurem. Wystąpił tylko w trzech spotkaniach, co nie mogło mu pomóc w rozwoju. Teraz Aleñá może udać się na wypożyczenie w poszukiwaniu większej liczby szans na grę. Gdy zdobędzie doświadczenie, będzie mógł wrócić do Barcelony, która ciągle w niego wierzy.
Komentarze (42)