Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Łukasz Lewtak

8 grudnia 2019, 07:25

12 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Złota Barca" - drużyna świętuje szóstą Złotą Piłkę Messiego w najlepszym meczu roku z recitalem goli. Hat-trick Leo, który jest samodzielnym liderem klasyfikacji Pichichi, zabójcza kontra Griezmanna i nadzwyczajny gol Suáreza po strzale piętą. "Bernabéu nie wybacza" - gole Varane'a i Benzemy pogrążyły Espanyol, który znalazł się na oddziale intensywnej terapii. Manchester City przegrał w derbach z United i traci do Liverpoolu już 14 punktów. Joshua odzyskał cztery pasy mistrzowskie dzięki wygranej na punkty z Ruizem.

"Messi nigdy nie zakończy kariery" - pisze Sport. Crack zaliczył kolejny nadzwyczajny występ i rozstrzygnął mecz z Mallorcą dzięki swojemu 35. hat-trickowi w LaLidze. Barça utrzymała pozycję lidera i rozegrała jedną z najlepszych pierwszych połów w całym sezonie. Przed spotkaniem z Mallorcą Leo Messi zaprezentował kibicom swoją szóstą Złotą Piłkę. Bartomeu: "należy świętować El Clásico". Benzema i sędzia pogrążają Espanyol. Guardiola żegna się z szansami na tytuł w Premier League.

"Celebracja" - Barça odzyskuje swoje największe zalety i rozbija Mallorcę dzięki świetnej grze całego zespołu. Messi zaprezentował kibicom swoją szóstą Złotą Piłkę, a potem strzelił trzy wspaniałe gole. "Niewystarczająca poprawa" - Espanyol stawił czoła Realowi na Bernabéu, ale jego gra nie wystarczyła do przerwania złej passy. Katalonia została wyeliminowana z Pucharu Regionów. Poza tym informacje ze świata koszykówki i hokeja na wrotkach.

"Ależ czeka nas El Clásico!" - pisze Marca. Barça i Real nabierają zawrotnej szybkości na 10 dni przed ich bezpośrednim starciem. Messi (12) wyprzedza Benzemę (11) w klasyfikacji Pichichi dzięki zdobyciu hat-tricka w meczu z Mallorcą. Real po raz pierwszy od 10 miesięcy wygrał cztery kolejne spotkania ligowe. Ofensywny pokaz Barçy w starciu z Mallorcą. Suárez położył wisienkę na torcie dzięki swojej bramce po strzale piętą. Atlético - "50 strzałów bez gola, 50 powodów, aby dokonać transferów". Joshua wziął rewanż na Ruizie. Koreańczyk Son strzelił gola roku.

"Po francusku" - Real wygrał z Espanyolem bez większego wysiłku (2:0). Gole strzelili Varane i Benzema. Wspaniała pierwsza połowa w wykonaniu Viniciusa. Mendy został wyrzucony z boiska, Real zostaje bez lewych obrońców na spotkanie z Valencią. Hat-trick Messiego i dzieło sztuki Luisa Suáreza w meczu Barcelony z Mallorcą. Najgorszy atak Atlético w historii - tylko 16 goli w 16 kolejkach.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

No to real teraz Valencia, a później my: 2 porażki jako prezent na święta i jestem zadowolony.

Oglądałem Real i .... słabo to wyglądało. Jedyny plus to tylko i wyłącznie wynik. W ataku słabiutko, pomoc bez jajeczna, obrona nie miała się czym wykazać na tle beznadziejnego rywala. My z kolei gramy coraz lepiej zwłaszcza z przodu. Można spokojnie podchodzić do klasyku, choć przed nami jeszcze jedna kolejka w której oba zespoły mają szansę na stratę punktów i zawodników. Dlatego Barcelona powinna bardzo uważać na kartki w następnym meczu, bo wiemy wszyscy jak bardzo sędziowie lubią pomagać Realowi aby ten miał jakiekolwiek szanse na dobry wynik z Barceloną. Dla mnie osobiście każdy inny wynik niż wygrana będzie sporą niespodzianką.

Można powiedzieć że Messi w formie gdyby grał od początku sezonu miałby już pewnie koło 20 goli.

A jak tam tornado.... ????

Messi królem strzelców, a tyle go nie było na poczatku. On by mógł grać pół sezonu, a i tak by wygrał trofeo pichichi. Kosmita.

Nielubie slowa Crack.Dlaczego Lio jest porownywany do narkotyku jeszcze takiego syfu?
przeciez Haze czy Kusch lepiej sie kojarzy i lepiej sie wymawia.

Lepiej niech dzienniki madryckie nie ekscytują się tak bardzo wyścigiem o trofeo Pichichi bo jeszcze miesiąc i Benzema nie dojrzy Messiego nawet przez lornetkę.

Jeszcze niedawno gazety z Madrytu Benzema pichichi dziś Messi mimo 2 pierwszych miesięcy bez gry wyprzedza "madryckiego pichichi. Coś pięknego hehehe

Jest ogromna radość z wygranej , 3 goli Messiego i niesamowitej bramce Suareza , ale również jest refleksja , jak taki słaby zespół mógł nam strzelić 2 bramki .
W zeszłym sezonie mieliśmy prawie ,,pancerną ,, obronę , a w tym roku ,, pies z całą budą,, spokojnie przez nia przebiegnie.