Jak informuje hiszpański AS, Ernesto Valverde dał zielone światło, aby Carles Pérez grał przez kolejne dni z Barceloną B.
Nie ma być to jednak forma kary, szkoleniowiec uznał po prostu, że niewskazane jest, żeby młody napastnik spędzał tyle czasu bez gry. Warto zaznaczyć, że w ciągu ostatniego półtora miesiąca piłkarz rozegrał zaledwie 49 minut w meczu z Levante.
Dziennik donosi, że sam Valverde rozmawiał z zawodnikiem po środowym meczu z Cartageną i poinformował, że skoro nie został powołany do reprezentacji Hiszpanii do lat 21, najlepszym wyjściem będzie dołączenie na kilka kolejnych dni do drużyny rezerw. Napastnik trenował już więc w czwartek z podopiecznymi Garcíi Pimienty. Ponadto wziął udział w dzisiejszym treningu i został powołany na jutrzejszy mecz.
Klub uważa jednak, że to tylko sytuacja przejściowa, mająca ścisły związek z przerwą reprezentacyjną, a Pérez wkrótce wróci do treningów z pierwszą drużyną.
Komentarze (5)