Thiago Silva mocno skrytykował Leo Messiego po meczu towarzyskim Argentyny z Brazylią w Arabii Saudyjskiej, wygranym przez Albicelestes 1:0. Brazylijski stoper zarzucił napastnikowi Barcelony, że ten na boisku wykorzystuje swój status gwiazdy w niewłaściwy sposób.
- Chciałby rządzić grą. Dwa razy zagrał agresywnie, a sędzia nic nie zrobił. Messi kłócił się z arbitrem, a ten cały czas się śmiał. W takiej sytuacji trzeba odłożyć na bok podziw dla piłkarza.
- Messi zawsze próbuje wymuszać na sędziach rzuty wolne w niebezpieczych strefach boiska. On zawsze zachowuje się w ten sposób. Rozmawialiśmy z kilkoma zawodnikami, którzy grają w Hiszpanii, i wiemy, że tam jest tak samo. Messi chce kontrolować grę i nagłaśniać decyzje sędziego.
- Messi wpłynął na sędziego piątkowego meczu. W Lidze Mistrzów nie ma tej przewagi, ponieważ arbitrzy są bardziej stanowczy. Tam już nie próbuje tak rządzić. Są jednak sędziowie, którzy podziwiają Messiego i przez to są za nim.
Thiago Silva odniósł się również do gestu Leo Messiego, który położył palec na ustach i w ten sposób uciszał selekcjonera reprezentacji Brazylii. - Trudno zrozumieć, że jeden z najbardziej podziwianych i szanowanych piłkarzy na świecie robi coś takiego w momencie, kiedy tyle mówi się o kulturze na boisku i dobrym wychowaniu. Nie pokazałbym takiego gestu dorosłej osobie, a co dopiero trenerowi... Nieważne, jak wielka jest rywalizacja, wychowanie zawsze musi być na pierwszym miejscu - zakończył Thiago Silva.
Komentarze (92)