Ivan Rakitić: Zabrano mi piłkę i jestem smutny

Julia Cicha

12 listopada 2019, 22:24

Marca

112 komentarzy

Fot. Getty Images

Ivan Rakitić był gościem w programie „Universo Valdano”. Mimo że cały odcinek zostanie wyemitowany dopiero w czwartek, już dziś opublikowano część wypowiedzi Chorwata.

− Rozumiem i szanuję decyzje trenera jakiegokolwiek klubu. Dałem z siebie bardzo wiele w ciągu tych pięciu lat w Barcelonie i chcę dalej cieszyć się grą. Mam 31 lat, nie 38 i czuję, że jestem w swojej najlepszej formie – mówi pomocnik.

− Jak się czuje moja córka, gdy zabierze się jej zabawkę? Jest smutna. Ja również. Zabrano mi piłkę, więc jestem smutny. Lubię okazywać swoje uczucia. Kiedy trzeba płakać, nie mam z tym problemu. Kiedy muszę świętować, świętuję – dodaje Rakitić. Na dalszą część rozmowy trzeba będzie jeszcze poczekać, ale wydaje się, że zawodnik może odejść zimą z Barcelony.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Był moment gdzie mogliśmy dostać za niego niezłe pieniądze i każdy byłby szczęśliwy. Klub i on. Ale nie... po co myśleć o przyszłości. Mamy gościa który jest absolutnie za słaby na 1 skład a gdy nie gra to jest smutny. Ok. W takim razie może do rotacji? Genialne. Wchodzi z ławki z Pragą i niemal w ostatniej minucie podaje w swoim polu karnym piłkę do przeciwnika. Kryminał.
Barcelona. Przytułek dla podstarzałych piłkarzy bez formy.
Następny Pique. Celebryta.
Do tego bezjajeczny Alba który jedyne co potrafi to machać rękoma i podawać do Leo. Nawet gdy tego nie ma na boisku.
« Powrót do wszystkich komentarzy