Marca: Uzależnienie od formy Messiego jest zagrożeniem dla Barcelony

Radek Koc

11 listopada 2019, 18:30

Marca

37 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Starcie z Celtą Vigo zostało rozstrzygnięte dzięki geniuszowi Leo Messiego
  • Klub zainwestował wielkie pieniądze w nowych zawodników, ale Barça wciąż zależy od formy Argentyńczyka
  • Dziennik Marca ostrzega, że tak duża zależność od gry Messiego wiąże się z dużym ryzykiem

W ostatnim meczu ligowym zespół Barcelony po raz kolejny zaprezentował niezbyt dobry obraz gry. Piłkarze grali zbyt płasko i nie byli w stanie znaleźć właściwych rozwiązań, aby sforsować obronę Celty i wpędzić ją w poważne tarapaty. Raz jeszcze sprawy w swoje ręce musiał wziąć Leo Messi, który golem z rzutu karnego i dwiema wspaniałymi bramkami zdobytymi po rzutach wolnych zapewnił zespołowi trzy punkty. To nie był pierwszy raz, kiedy Argentyńczyk musiał "ratować" zablokowaną ekipę i stworzyć na boisku różnicę swoim występem. 

Dziennik Marca zwraca jednak uwagę, że bazowanie na popisach Messiego jest ryzykowne. Argentyński piłkarz nie zawsze będzie w stanie wziąć odpowiedzialność za wynik meczu, a drużyna prowadzona przez Valverde zdaje się nie być przygotowana na taką okazję. Za plecami Messiego istnieje ogromna pustka, której na razie nikt nie jest w stanie wypełnić. Przywoływanie bolesnych wspomnieć z Rzymu i Liverpoolu jest mało oryginalne, ale bardzo dobrze tłumaczy to ryzyko. Kiedy zespół nie odnajduje Messiego na boisku, zaczyna cierpieć i traci koncepcję gry. 

Włodarze FC Barcelony przygotowali co prawda stopniową odnowę kadry oraz wyjściowej jedenastki. W tym celu przeznaczono m.in. 200 milionów na sprowadzenie Griezmanna i De Jonga. Zdaniem Marki oczekiwania jak na razie nie zostały spełnione. Holenderski pomocnik sprawia bardzo dobre wrażenie, ale jeszcze nie jest zawodnikiem, który wyraźnie potrafiłby zrobić różnicę na boisku. Griezmann natomiast nie przystosował się jeszcze w pełni do ofensywnego systemu drużyny. W tym momencie nie widać postępów w lepszej integracji. 

W konsekwencji Ernesto Valverde przeprowadza wiele zmian i szuka optymalnego ustawienia zespołu, jednak na razie bez powodzenia. Barcelona nie jest w stanie narzucić swojej gry przeciwnikom. Wiele meczów jest rozstrzyganych na korzyść Katalończyków, ponieważ błyszczą wspomniany wcześniej Leo Messi oraz Marc-André ter Stegen. Drużyna przewodzi w Primera División i w swojej grupie w Lidze Mistrzów, ale prezentowana dyspozycja nie napawa nikogo optymizmem. Ciągłe liczenie na geniusz Messiego jest bardzo ryzykowne.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mysle tez ze idealnym przykladem lidera w takich sytuacjach jest nasz Lewy, mowi wprost o problemach, nawet publicznie ostatnio wypalil ze nie mozebyc tak ze tylko od niego i Neura zalezy dobry wynik zespolu, i tak powinien reagowac tez Messi ale brakuje mu tej haryzmy, czasami mam wrazenie ze to uzaleznienie od niego jest mu na reke lubi byc uwielbiany i boi sie ze ktos moze zajac jego miejsce szkoda ze to nie jest absolutnie myslenie o klubie i druzynie, wezmy takiego Suareza on od 2 sezonow krzyczy zeby mu dac konkurenta a Leo milczy jak zawsze nie lubie tego u niego powinien byc jak prawdziwy kapitan a nie spuszczac glowe

Ja bym nie szukal nastepcy a sily w zespole, kiedys Messi byl wisienka na torcie pieknym dopelnieniem calosci, dzis troche wpadl we wlasne sidla, bo mysle ze mimo tego co sam mowi ma spory wplyw na ustawienie transfery itp. I uzaleznienie od jego gry jego stylu i dyspozycji poglebia sie z sezonu na sezon, i nie dlatego ze nie ma charakterow w kadrze czy umiejetnosci a dlatego ze nie ma balansu w tym zespole, i kazdy mecz i gra jest ustawiana ppd Messiego, uwazam ze coraz czesciej powinien zaczynac mecze na lawce wchodzic w drugiej polowie badz wtedy gdy jest potrzeba, wieksze zaufanie nalezy sie Griezmanowi jak i Fatiemu, niech ten chlopak gra jeszcze regularniej,niech nie wchodzi do gry tylko kiedy ktos ma kontuzje niech wychodzi w pierwszej 11, zasluguje na to, mysle ze pierwsze mecze bez Leo w tym sezonie wygladaly lepiej niz teraz gdy wrocil, mysle ze juz czas szukac rozwiazan bez niego a jemu dawac odpoczac i ograniczac wplyw na druzyne inaczej nie wyjdziemy z tego marazmu

Wydaje się ,że to właśnie Neymar mógłby zastąpić Messiego,tylko czy to jest możliwe na obecną chwilę.?To byłby dobry zamiennik,jeszcze młody,kilka lat grania na topie,ale znając jego trudny charakter i częste kontuzje i ogromne pieniądze-czy gra jest warta świeczki?

No cóż, nie napiszę nic oryginalnego twierdząc że mamy katalońską reprezentację Argentyny, ale podobna sytuacja była za Luisa Enrique, kiedy wszystko u nas zależało od Suareza, Messiego i Neymara. Cała reszta drużyny się nie liczyła, a kiedy to trio nie było w stanie konkurować, to robił się dramat.
Bałem się odejścia Valdesa, Puyola, Iniesty i Xaviego, z tej czwórki to brak Puyola boli najbardziej, nie mamy takiego kapitana, a potrzebny nam jest bardzo.
Za Iniestę i Xaviego mamy De Jonga i Arthura, całkiem niezła wymiana, ale potrzeba jeszcze na to czasu, no i żaden z tej dwójki nie jest takim magiem jak Don Andres, jednak jeśli ktoś to wreszcie ogarnie, to może być pięknie.
Czasy Barcy bez Messiego zbliżają się coraz szybciej i widać wyraźnie że to może uderzyć w nas najmocniej, Barcelona jest teraz wręcz od niego uzależniona, nikt nie ma odwagi wziąć odpowiedzialności na siebie, brak tempa, przyspieszenia, małej gry bez Leo. Natomiast sam Messi kiedy bierze sprawy w swoje ręce, to najczęściej są to akcje indywidualne od początku do końca, fakt że wtedy nikt mu się zazwyczaj DO JASNEJ CHOLERY nie pokazuje, tylko stoją jak ostatnie pały, ale Messi też potrafi zignorować lepsze opcje rozegrania i zamiast tego wpada w trans i ładuje się w największy gąszcz obrońców co często kończy się stratą.
Serce mnie boli kiedy oglądam mecze Ajaxu, gdzie gra cała drużyna i wygląda to jak żywy, pełny wigoru organizm-wiercipięta, budzi to piękne wspomnienia o drużynie, w której każdy prócz bramkarza był zagrożeniem i potencjalnym strzelcem.

O umiejętnościach Messiego,nie ma co dyskutować,Ciągnie Barcę jak może ,ale nie zawsze tak jest.Trzeba też przyznać ,że Messi nie ma cech przywódczych ,jakże potrzebnych dla kapitana ,nie jest sztuką wygrywać jak wszystko się układa na boisku ,ale wtedy jak nie idzie.Owszem Messi wyciągał często Barcelonę z tarapatów,ale również często zawodził właśnie w decydujących momentach ,meczach chociażby ,pamiętne porażki z Romą i Liverpoolem. W trudnych chwilach to właśnie kapitan powinien wstrząsnąć drużyną,gestem ,przywołaniem ,czasami krzykiem ,opierd..... jak trzeba .Natomiast Messi nie ma tych cech przywódczych,a te są nie raz cenniejsze od uwag trenera. w trudnych momentach kap[itan daje znać drużynie ,ze wszystko jest do wygrania,daje przykład swoim zaangażowaniem,walką,a nie dreptaniem .W tamtych meczach widzieliśmy Messiego ze spuszczoną głową.To udziela się całej drużynie ,a szkoda.

Ameryki nie odkryli.Dawno to wiemy.Nie wie (albo udaje ze nie wie) tego Bartek i caly zarząd Barcy.

Nieważne, że to pisze Marca, ważne jest to, że mają rację... Barcelona od chwili odejścia Xaviego, Luisa Enrique i Iniesty zatraca swój styl gry, a Valverde nie potrafi ułożyć gry Barcy i paradoksem był dla mnie fakt przedłużenia z tym człowiekiem umowy na ten sezon... Obecność Messiego jest błogosławieństwem dla większości wyników Barcy, bo wygrywa nam dużo gier, ale w obliczu zaistniałej sytuacji jest też przekleństwem, bo tuszuje bagno trenersko-kadrowe w jakim tkwi Barca... Jedyne czego nie wiemy to tylko tego jak głębokie to bagno jest...

Panowie redaktorzy z Marci. A jak tam integracja Hazarda? A może wystrzał formy Vinciusa?

Taka jest prawda. Messi gra, a reszta pozoruje. Trenerski błąd.

Odkryli Amerykę, brawo... Ciekawe kto nas w tym roku boleśnie sprowadzi na ziemię w LM?

Marca powinna zwrócić uwagę na uzależnienia Realu od formy Benzemy :D

W mojej ocenie forma Dembele idzie mocno do góry i bramki są kwestią czasu.De jong i Arthur grają świetnie.Suarez gra brzydko ale strzela bramki.Fati gra dobrze jak wchodzi ze zmiany i miał przerwę grę poprawi.Jedyny problem do Griezman .Zobaczymy co pokaże w przodzie Firpo obrona była niezła w ostatnim meczu czas na atak.Dobrze że zagra Wague dla przeciwników może być nie rozpoznany.Moze zagra w śr meczu na przetarcie.Dobrze ze forma Busiego idzie do góry.Nie przejmowałbym się specjalnie.Tym artykułem.

E tam co wy gadacie, przecież specjaliści z tej strony jeszcze 2-3 miesiące temu pisali, że Griezmann, De Jong i jedziemy po LM a i trenera też mamy dobrego, trzeba tylko dać mu trochę czasu bo wszystko idzie w dobrym kierunku a my tu tylko potrafimy hejtować

No i powiedzcie mi ludzie, gdzie się rodzą idioci, którzy mówią że Leo nie ciągnie Barcy w ważnych momentach. Bo gdyby nie on to nie wiem czy Barca grałaby w LM :(

To mnie zaskoczyli .... no kurde serio nie wiedzialem
Komentarz usunięty przez użytkownika

Ja bym napisał: Panie Redaktorze, ale Barcelona przestała być drużyną z chwilą porażki z Romą. Od tamtej pory, to tylko "bezpłciowy" zlepek indywidualności, grający bez ładu i składu, poza nielicznymi wyjątkami.

Co wy Marca nie powiecie.