Najwyższa kara za minimalizm

Maciej Machaj

2 listopada 2019, 14:52

577 komentarzy

Fot. Getty Images

Levante UD

LUD

Herb Levante UD

3:1

Herb Levante UD

FC Barcelona

FCB

  • Jose Campana 61'
  • Borja Mayoral 63'
  • Nemanja Radoja 68'
  • 38' (k.) Lionel Messi 

Barcelona pokazała dzisiaj swoją najgorszą twarz i po bardzo słabym spotkaniu przegrała z Levante 1:3.

Chociaż początek spotkania - zgodnie z przewidywaniami - należał do gości, to po kilku minutach gospodarze śmielej zaatakowali bramkę ter Stegena i byli nawet bliscy zdobycia bramki, ale dzięki ofiarnej interwencji Lengleta futbolówka nie wpadła do siatki.

Mecz toczył się w szybkim tempie, przez co zgromadzeni na Estadio Ciudad de Valencia widzowie nie mieli prawa narzekać. Piłkarze obu drużyn konstruowali sporo akcji, ale brakowało wykończenia i ostatniego podania. 

W 37. minucie Miramon sfaulował we własnym polu karnym Nélsona Semedo, a arbiter bez wahania wskazał na jedenastkę, którą na bramkę zamienił Leo Messi. Chwilę później boisko opuścił Luis Suárez, trzymając się za łydkę. 

W pierwszym kwadransie drugiej części gry nie działo się nic godnego uwagi. Kolejne pięć minut to jednak trzęsienie ziemi, które przyniosło gospodarzom dwa gole. Najpierw niepilnowany Campaña mocnym strzałem nie dał szans ter Stegenowi, a dwie minuty później Borja Mayoral wykorzystał krycie Piqué na radar i strzałem zza szesnastki wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Valverde próbując ratować wynik wprowadził na boisko najpierw Busquetsa, a później Ansu Fatiego. Na niewiele to się zdało, ponieważ po kilku chwilach totalny chaos w w obronie Barcelony wykorzystał Radoja, a piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od nogi Busquetsa i znalazła drogę do siatki.

Ostatni kwadrans to marne próby Barcelony zdobycia kontaktowego gola. Messiemu udało się co prawda trafić do siatki, ale arbiter po konsultacji z VAR nie uznał bramki przez pozycję spaloną Griezmanna, który brał udział w tej akcji. 

Barcelona poniosła dzisiaj najwyższą karę za minimalizm, który drużynie wpoił Ernesto Valverde. Przy prowadzeniu 1:0 Barça kompletnie nie była zainteresowana strzelaniem kolejnych goli, a jedynie posiadaniem piłki i utrzymaniem wyniku. Z kolei zdeterminowani gospodarze uparcie dążyli do celu, karząc gości za ich zachowawczą postawę. 

Dzisiejszy mecz to z pewnością doskonały materiał do analizy, ale również kolejny dowód na to, że wizja Ernesto Valverde jest nie tylko nieefektowna, ale i nieefektywna. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W sumie to sie nawet ucieszyłem jak bramkę nie uznali...większe prawdopodobieństwo zwolnienia kucaka

@tomcio23245 To jest najgorsze że w trakcie sezonu go nie zwolnią:/

@tomcio23245zapomnij@tomcio23245zapomnij jak go po romie nie wyje... To go nie zwołania. Żałosny trener jeszcze gorszy zarząd. Czasami się zastanawiam czy ten bartomeu to nie jakiś madridista

« Powrót do wszystkich komentarzy