Marca: Niekończąca się droga przez mękę Umtitiego

Radek Koc

26 października 2019, 20:30

Marca

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Samuel Umtiti przybył do Barcelony latem 2016 roku, aby rozwiązać problemy w defensywie. Francuski obrońca wpadł jednak w spiralę kontuzji, które uniemożliwiają mu regularne występy. 

Po pierwszych dwóch udanych sezonach Umtitiego na Camp Nou wydawało się, że klub znalazł godnego następcę Carlesa Puyola. Francuz stał się pewnym punktem zespołu i stworzył dobrze rozumiejącą się parę stoperów z Piqué. Właśnie wtedy zaczęły go nękać poważne problemy zdrowotne. 

Warto przypomnieć, że Umtiti cierpiał na dolegliwości związane z lewym kolanem już jako nastolatek. W wieku 17 lat poddał się operacji, w trakcie której usunięto mu łąkotkę. Konsekwencje tej interwencji chirurgicznej dały o sobie znać dopiero wiele lat później. 

Przełomowym momentem w karierze Big Sama było lato 2018 roku. Umtiti zakończył wówczas sezon z Barceloną i już wtedy narzekał na dolegliwości związane z lewym kolanem. Nie chciał jednak poddać się operacji, pojechał na mundial do Rosji i wygrał go z reprezentacją Francji. Prawdziwy problem pojawił się już we wrześniu, tuż po starcie nowego sezonu. Dość powiedzieć, że od 26 września 2018 roku Umtiti nie był w stanie rozegrać dwóch kolejnych spotkań, ponieważ zawsze kiedy wracał na boisko, natychmiast wypadał z gry. Francuski stoper uzbierał w sumie od tamtej pory zaledwie osiem spotkań w koszulce Barçy. 

Od kiedy Umtiti przybył do stolicy Katalonii, Barça rozegrała 190 meczów. Piłkarz stracił aż 56 z nich, co oznacza, że nie brał udziału w praktycznie co trzecim rozgrywanym pojedynku. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Usuniecie lakotki w wieku 17 lat?! Co on mial za lekarza. Masakra...
« Powrót do wszystkich komentarzy