Marc-André ter Stegen udzielił wywiadu niemieckiemu magazynowi 11Freunde i w ciekawy sposób odniósł się do wielu aktualnych tematów dotyczących Barcelony, reprezentacji Niemiec i własnej kariery.
Porażka z Liverpoolem: Wszyscy byliśmy zrozpaczeni, ponieważ nie mieliśmy żadnego wytłumaczenia na to, co się stało w meczu na Anfield. Pytałem sam siebie: "Jak ja wytłumaczę w wiarygodny sposób moim rodzicom i mojej żonie, że po wygraniu pierwszego meczu 3:0 nie zdołaliśmy zakwalifikować się do finału?". Takie porażki jak ta z Liverpoolem czy z Romą nie mogą zostać wyjaśnione z punktu widzenia taktyki czy gry. Należy zanurzyć się głęboko w kwestie psychologiczne.
Pierwszy okres gry w Barcelonie: Po moim pierwszym sezonie w Barcelonie zakomunikowałem wyraźnie włodarzom klubu, że nie jestem zadowolony z mojej sytuacji. Po drugim sezonie powiedziałem, że to nie może tak dalej wyglądać i że rozważam transfer do innego klubu.
Niemiecka punktualność: Dla ludzi w Barcelonie jestem "Niemcem". W Katalonii nie przywiązują zbyt dużej wagi do punktualności. Musiałem się do tego przyzwyczaić. Jeśli zawsze jesteś punktualny, a potem musisz czekać 15 minut na drugą osobę, również zaczynasz pojawiać się na miejscu spotkania trochę później.
Relacja z Manuelem Neuerem: Łączy nas dobra i profesjonalna relacja. Jesteśmy sportowcami. Możemy rozmawiać na każdy temat i nie przejmować się osobistymi ambicjami. Neuer, ja i wszyscy inni walczymy o to, aby spełniać nasze cele. Jedno jest pewne i najważniejsze - naszym wspólnym celem jest rozegranie dobrych mistrzostw Europy w przyszłym roku. Kwestie osobiste nie mają nic wspólnego z sytuacją sportową i naszą profesją. Wszyscy robią dobrze, jeśli nie mieszają tych dwóch spraw.
Miejsce w podstawowym składzie reprezentacji Niemiec: W Barcelonie zawsze byłem szczery i otwarty, wyrażałem moje ambicje. W drużynie narodowej jest tak samo. Dobrze tam wiedzą, czego chcę i o czym myślę. Jedyne, co mogę zrobić w tym momencie, to zaliczać dobre występy.
Popełniane błędy: Gdybym się zastanawiał bardzo długo nad każdym popełnionym błędem, nie byłoby mnie tutaj. Siedziałbym smutny w domu, nie miałbym nic wspólnego z futbolem i modliłbym się, aby przykre obrazy zniknęły jak najszybciej z internetu. Siedzenie w domowym fotelu i urządzanie sobie kpin z innych jest łatwe. Możesz popełniać błędy jedynie wtedy, kiedy znajdujesz się na placu gry.
Cele: Chcę wzbogacić Barçę i jej styl gry. Chcę się cieszyć moją grą, wygrywaniem trofeów i przeżyciem dobrego czasu z moimi kolegami z drużyny. W mojej opinii wspomnienia chwil spędzonych w danym klubie są równie ważne jak same tytuły.
Komentarze (42)