Jan Bořil: Wszyscy spodziewali się, że Barcelona wbije nam pięć goli

Radek Koc

24 października 2019, 16:30

slavia.cz

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Zawodnik Slavii Praga Jan Boril udzielił pomeczowego wywiadu klubowym mediom i wyraził żal z powodu niewykorzystanych sytuacji. Strzelec gola dla gospodarzy opisał również ostre starcie z Messim, do którego doszło w drugiej połowie spotkania.

Jesteś rozczarowany wynikiem? To mógł być przynajmniej jeden punkt...

Zgadza się. Chcieliśmy grać z Barceloną jak równy z równym, zagrać otwarty mecz i to nam się udało. Nie udało nam się zdobyć więcej bramek przy znakomitych okazjach i to nas bardzo boli. Dlatego w takich meczach musimy pracować bardzo ciężko. Szkoda tego pojedynku z Barceloną. Wiedzieliśmy, do czego jest zdolny Messi. Zdawaliśmy sobie sprawę, że zapewne nie nadążymy za  nim. Mimo tego udało nam się zepchnąć przeciwników do obrony i stworzyć wielkie okazje do strzelenia goli. Szkoda, że nie udało się zdobyć ich więcej. 

Mecz z Barceloną sprawił, że musieliście zagrać na granicy waszych możliwości?

Nie ująłbym tego w ten sposób. We wszystkie mecze w europejskich pucharach wkładamy taki sam wysiłek. Liga Mistrzów nie jest wyjątkiem. Jesteśmy w dobrym nastroju i wiemy, co chcemy grać. Można to zobaczyć na boisku. Chcemy grać uczciwie z każdym rywalem, ale marnowanie czystych sytuacji może załamywać. Zamieniłbym mojego gola na jeden punkt. Nie mam wątpliwości. 

Jak to jest, że grając na pozycji lewego obrońcy, znalazłeś się wprost przed bramką Barcelony? 

Nawet nie wiem, jak zaczęła się tamta akcja. Muszę zobaczyć powtórkę. Po prostu biegłem przed siebie. Piłka trafiła do Masopusta i wpadłem na pomysł, aby pobiec do środka. Masopust podał do mnie, a ja się skupiłem na tym, aby dobrze przyjąć to podanie. Potem to już był typowy strzał "z czuba". 

Jak ciężko było kryć Leo Messiego? 

Tak, moim zadaniem było pokrycie Messiego. Starałem się biec za nim, ale jego nie da się po prostu złapać. Próbowałem również wesprzeć kolegów w ofensywie i czekać na Messiego, ale on po prostu dryblował innych obrońców i nagle pojawiał się za mną. Nie da się za nim nadążyć. 

W pewnym momencie drugiej połowy widać było, że się pokłóciłeś z Messim. O co poszło? 

Mówił do mnie po angielsku. Powiedział, że uderzyłem go łokciem. Odparłem, że wcale tak nie było. Potem jednak inni powiedzieli mi, że prawdopodobnie właśnie tak zrobiłem. Jeszcze nie przeprosiłem za to Messiego i obawiam się, że nie będę mieć takiej okazji. Ciężko jednak grać przeciwko mnie. On po prostu powinien był uniknąć tego starcia... 

Nie udało ci się z nim porozmawiać nawet po meczu? 

Większość piłkarzy Barcelony szybko opuściła boisko i nie podała nam nawet ręki. Muszę przyznać, że to mnie zaskoczyło. Nie spodziewałem się tego. 

Czy boli was fakt, że rozegraliście wielki mecz i nie zdobyliście nawet punktu? 

To Liga Mistrzów, a my graliśmy przeciwko Barcelonie! Nikt nie oczekiwał od nas zwycięstwa. Wręcz przeciwnie, wszyscy spodziewali się, że stracimy przynajmniej pięć goli. Nie mamy czego się wstydzić. Może i mamy tylko jeden punkt na swoim koncie, ale przecież znajdujemy się w "grupie śmierci". Nadal celujemy w trzecie miejsce i możliwość gry w Lidze Europy. Kluczowe będzie domowe spotkanie z Interem. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Barca i 5 goli na wyjazdach hehe. Dobre:d

Będziesz miał okazję go przeprosić w rewanżu :)

No Ci ktorzy sie interesuja pilka na powaznie, tak nie mysleli.

Messi po angielsku? Coś tu nie gra ;)

Bo wbije 5 listopada xDD Przypadek?

W pewnym momencie drugiej połowy widać było, że się pokłóciłeś z Messim. O co poszło?
,,Mówił do mnie po angielsku." uff a tak wiele osób zawsze mówiło że Leo nie umie po angielsku nic powiedzieć to chociaż teraz każdy wie że jednak umie coś powiedzieć :D

Jesli to prawda z tym nie podziękowaniem za mecz to gwiazdowanie jest juz nie tylko na boisku ( dostojne chodzenie i kłócenie sie o faule). Moze pora wsiąść sie do roboty i nie zadzierać głowy do góry. Tym bardziej po takim meczu, powodów do samozadowolenia za duzo nie ma.

A kto miałby to zrobić ? Surarez co nie trafił od 4 lat, Griezmann od 2 lat.

Jakie 5goli? Co chłop gada? Każdy wie jak gra Barcelona na wyjeździe i raczej większość typowała remis bądź wygraną 1 golem.

Że niby wina Messiego że dostał z łokcia? co za bzdury wygaduje..

Z Messiego żaden kapitan to raz. Z Ernestem na ławce wyglądamy tak jak on, czyli przeciwnik jest zaangażowany, a my trzymamy ręce w kieszeni, to dwa. Busquets w pierwszym składzie na takie mecze to trzy...

Zycze im awansu do fazy pucharowej LE. Zasluzyli

Uuuuu duży minus dla naszych piłkarzy za brak podziękowania po meczu, nie spodziewałem się.