Kolejna dobra passa strzelecka Luisa Suáreza w Barcelonie

Dariusz Maruszczak

21 października 2019, 11:45

Sport

35 komentarzy

Fot. Getty Images

Luis Suárez wraca do dobrej formy strzeleckiej. Urugwajczyk zdobył bramkę w spotkaniu z Eibarem, a zatem liczba meczów z rzędu, w których wpisywał się na listę strzelców, zwiększyła się do czterech.

Początek sezonu nie był w wykonaniu Luisa Suáreza szczególnie udany. Już w pierwszym pojedynku z Athletikiem doznał on kontuzji, która wykluczyła go z gry na dwa następne spotkania. Gdy wrócił na boisko w starciu z Valencią, błysnął, strzelając dwa gole po wejściu na murawę z ławki rezerwowych. Później jednak nie spisywał się tak dobrze i w trzech kolejnych konfrontacjach nie zdobył bramki. Krytyka zaczynała narastać, ale szybko nastały lepsze czasy.

Lepsza forma Suáreza wróciła 28 września, gdy otworzył on wynik meczu z Getafe (2:0). Od tego czasu Urugwajczyk trafiał do siatki w następnych trzech spotkaniach. W rywalizacji z Interem (2:1) El Pistolero zdobył dwie bramki dla Barcelony. Następnie strzelał gole w starciach z Sevillą (4:0) i Eibarem (3:0). We wszystkich tych czterech konfrontacjach przebywał na murawie przez pełne 90 minut. Pięć bramek w czterech meczach wskazuje, że Suárez jest w dobrej formie, ponieważ w całym poprzednim sezonie nie udało mu się osiągnąć takiej passy. Z kolei podczas całej kariery w barwach Barcelony miał dziewięć tak długich serii strzeleckich.

Swoją najlepszą passę Suárez zanotował w sezonie 2015/2016, gdy trwała ona sześć spotkań, a El Pistolero zdobył w tym czasie osiem bramek. Jeszcze bardziej owocny okres miał na zakończenie tamtych rozgrywek. Urugwajczyk strzelił czternaście goli w pięciu meczach z Deportivo (4), Sportingiem (4), Betisem (1), Espanyolem (2) i Granadą (3). W ostatnim z tych starć Barcelona zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii, a Suárez tytuł króla strzelców LaLigi dzięki zdobyciu 40 bramek. Napastnik podczas okresu gry w Blaugranie miał jeszcze dwie serie złożone z pięciu kolejnych spotkań ze strzelonym golem, a pięć razy (licząc także obecną serię) taka passa trwała cztery konfrontacje.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

oby seria trwala do czerwca

Gruby może irytować I mieć niemoc strzelecką ale jak wypierdoli to czapki z głów. Z powietrza chyba nikt lepiej od niego nie strzela

chciałbym żeby strzelił niewiele mniej niż messi w tym sezonie który raczej jeszcze zdązy sie rozkrecic

Oby tą passę podtrzymał w Pradze :)

Oby jak najdłuższa i co więcej,by równie dobrze szło mu w LM.Luis wie,że zostało mu niewiele i wierzę,że będzie chciał z przytupem kończyć karierę.

No i co jutro Dembele ława czy odpoczynek dla Suareza /Griezmanna?

Bardzo cieszy ten wynik. Ale nadal uważam ze już powinien dzielić minuty z jakimś młodym sniperem.

Zobaczymy jak to bedzie wygladalo z obroncami, ktorzy nie graja za kosz pomaranczy.
Tych z Interu juz przetestowal, co bardzo cieszy bo w LM to przechodzil sam siebie w marnowaniu sytuacji.
Mecz z Eibarem byl, moim zdaniem najlepszy w tym sezonie. Luis byl bardzo precyzyjny w rozegraniu i n8e psul akcji w zalazku a to u niego rzadkosc.
Tak trzymac Gruby!

Strzelił parę goli i liczba krytyków znacznie się zmniejszyła;) Suarez zawsze daje ile może. Jak jest w formie to goleador z niego topowy. Nigdy nie czarował jakimś wybitnym technicznym zaawansowaniem ( co nie znaczy, że technicznie jest zły), to taki kiler zdobywający bramki, walczak, który będzie biegał dopóki ma parę w płucach. Bardzo dużo nam dawał i wciąż daje, niemniej jednak z uwagi na taki eksploatujący sposób gry i wiek powoli musimy szukać nowej 9.

Suarez potrafi mocno irytować ale swoje robi.
Jak dla mnie pomimo wieku to najlepsza 9tka, poziom strzelecki ciągle na bd wysokim poziomie, gość ma charakter.

14 goli w pięciu meczach, przecież to wynik z kosmosu! Po trzech latach nadal robi ogromne wrażenie. Cała masa napastników nie strzela tyle w ciągu ponad 30 kolejek. Czas robi jednak swoje i wiadomo, że nie można już wymagać od Luisa takich liczb, a jego obecny dorobek strzelecki i tak zasługuje na uznanie. Taki już jego urok, zmarnuje setkę, żeby potem strzelić z jakiejś niemożliwej sytuacji.

Wielu uważa, że Luis kopie się prawie bez przerwy po czole. Zastanawia mnie więc, ile goli zdobywają ci, co nie kopią się po czole, skoro Luis kopiąc się, od wielu sezonów znajduje się w ścisłej czołówce walczących o Złoty But, a dwa razy wygrał tą klasyfikację.

Może w środę przełamanie? :)

Zaczęło się od hejtu w tym sezonie na Suareza ale na szczęście szybko pozamykał usta krytykom. Jest to praktycznie jeden z najlepszych strzelców w historii Barcelony i pomimo słabszych okresów należy mu się szacunek. Bardzo się cieszę, że Luisito zaczął strzelać, liczę na przełamanie w Lidze Mistrzów, bo tutaj szczególnie jego bramki będą potrzebne.

Odnoszę wrażenie, że Lusi musi się po prostu czasami pokopać po czole, usłyszeć kilka słów krytyki i wtedy ładuje gole jak na zawołanie. Potrafi się zmotywować i zamknąć usta krytykom a przy odpowiedniej rotacji na pewno utrzyma formę.

Niewazne jak bedzie gral wazne ze bedzie strzelal bramki a szczegolnie na wyjazdach w LM..

W tym przypadku pasuje tylko powiedziec: To grubo :)

Pffff, i tak już się kończy, Barca powinna kupić nowego napastnika bo Suarez już nic nie gra, powinni zainwestować w Lukaku, dobry snajper, silny i szybki, idealnie pod Barcelone

Poprostu mniej grania dla Suareza i wszystko będzie git. Luis potrzebuje czasem odpoczynku teraz są mecze co 3 dni więc trzeba rotować składem ostatnio Griezmann siedział na ławce teraz czas na Suareza w meczu z Valladolid bo potem mamy Levante na wyjezdzie. Luis wypoczęty będzie dawał nam najwięcej. Czas teraz na Slavie i zdecydowane zwycięstwo na wyjezdzie Vamos!!!

El Pistolero naładował magazynek jak za dawnych dobrych czasów