Leo Messi: Nie chcę umowy, która przywiąże mnie do klubu

Julia Cicha

18 października 2019, 20:25

Marca

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Po otrzymaniu Złotego Buta Leo Messi udzielił krótkiego wywiadu w programie „Perros a la calle” na antenie Radio Metro, w którym opowiedział m.in. o umowie łączącej go z Barceloną.

− Kiedyś zaproponowano mi dożywotni kontrakt, tak jak zrobiono to z Iniestą. Powiedziałem, że nie chcą umowy, która mnie zwiąże. Nie chcę gdzieś być, jeśli nie będę czuł się tam dobrze. Chcę rywalizować i walczyć o cele, a nie być w klubie z powodu kontraktu. Dlatego pomysł mi się nie spodobał. W Barcelonie chętnie zostałbym jednak całe życie.

− Jednym z największych błędów Argentyńczyków jest myślenie, że są lepsi od wszystkich. W wielu rzeczach jesteśmy tak naprawdę kiepscy. Ja musiałem walczyć, opuścić mój kraj, moich ludzi i przyjaciół w wieku 13 lat.

− Dobrze znam miasto Barcelonę. Chodziłem La Ramblą, byłem w Sagradzie Familii, ale chciałbym zrobić to też z moimi synami. Oni niewiele jeszcze widzieli, chciałbym z nimi wyjść, pójść na kolację gdzieś, gdzie nikt mnie nie zna. Zrobiłbym to samo w Rosario.

− Dużo rozmawiam z Riquelme. Zaprosił mnie na swoje pożegnanie i jeśli będę mógł, chętnie się zjawię. Roman zasługuje na świetne pożegnanie ze względu na wszystko, co zrobił dla piłki nożnej i dla Boca.

− Często rozmawiam z Neymarem, wciąż mamy grupę na WhatsAppie, w której jest też Luis Suárez. Będzie trudno, żeby wrócił, ze względu na sposób, w jaki odszedł. Wiele osób z klubu i socios nie chce, by wrócił, choć sportowo byłby dla nas świetny.

− Cristiano sprawiał, że Klasyki były dużo bardziej wyjątkowe, robił to też w całej lidze. Dodawał rozgrywkom wartości.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Komentarz usunięty przez użytkownika

No jezeli tak to jest przetlunaczone to az szok, chyba prawie nie mozliwe zeby szedl sobie ulicami a ludzie mieliby go zignorowac ;D

Ej ale on serio nie ogarnia, że przy kontrakcie jak Iniesta chłop może właśnie sobie odejść kiedy chce jeśli będzie czuł, że to już nie jest to. Co on... ?

nasza La rambla coraz bardziej sławne, dobrze Leo że tu często wpadasz :D

Ulica spokojnie to on się chyba nigdy już nie przejdzie. Ot taki skutek uboczny bycia " bogiem" piłki.

Barcelona nie jest głupia bo dała by mu stały kontrakt i zero podwyżek, ale Messi jest mądrzejszy od papieża i się w bambuko zrobić nie da tak to wszystko wyglada w naszym prostym języku. Nie da się nie znać Messiego mój chrześniak, który ma 1,5 roku już krzyczy Messi

On chyba nie rozumie co taki kontrakt dożywotni daje - Iniesta nie musiał grać do końca kariery w Barcelonie co pokazał "transfer" do Kobe - mógł zostać ile chciał i odejść po każdym następnym sezonie.

Messi powinien skończyć karierę w klubie, jak wszystkie największe legendy swoich zespołów, to kwestia historyczna i symboliczna, aczkolwiek mam nadzieję, że to bardzo odległa sprawa :)

"Pójść tam, gdzie nikt mnie nie zna". Oj Leo pomarzyć zawsze można :)

To nie przysięga małżeńska tylko końcem końców biznes. Messi jest w pracy i walczy o korzystną umowę jak my wszyscy, tylko o nas nie piszą w mediach.