Wczoraj informowaliśmy, że w związku z napiętą sytuacją w Katalonii El Clásico może zostać przeniesione z Camp Nou na Santiago Bernabéu lub przełożone na inny dzień. Jak podają hiszpańskie media, FC Barcelona przedstawiła już swoje stanowisko w tej sprawie.
Klub miał przekazać Komitetowi ds. Rozgrywek, że nie zgadza się na przeniesienie meczu na stadion Realu. Barça jest zdania, że najlepiej pozostawić wszystko w niezmienionej formie. Dodaje również, że 1 października 2017 roku, podczas spotkania z Las Palmas, sytuacja w mieście była poważniejsza, a mimo to LaLiga nie zdecydowała się powziąć żadnych środków. Barcelona sama podjęła wtedy decyzję o grze przy pustych trybunach.
Klub równie mocno opowiedział się też przeciwko zmianie daty El Clásico. Istniała możliwość przełożenia pojedynku na 27 października, 4 grudnia lub 18 grudnia. Grudniowe dni to jedyne wolne tygodnie, w których nie ma starć ligowych lub reprezentacyjnych. Oprócz Barcelony przeciwna zmianom jest również Katalońska Federacja Piłkarska. W podobnym tonie wypowiadała się dziś rano burmistrz Barcelony Ada Colau.
Jako argumentów Barça używa braku możliwości zmiany gospodarza meczu w regulaminie RFEF oraz braku jakiejkolwiek deklaracji ze strony kompetentnych władz o niemożliwości zapewnienia bezpieczeństwa. Teraz Komitet ds. Rozgrywek musi podjąć decyzję do środy. Bardzo możliwe, że zrobi to jednak wcześniej.
Aktualizacja 14:54
Cadena COPE podaje, że Komitet ds. Rozgrywek podejmie decyzję dziś o godzinie 17. Wg rozgłośni na 95% El Clásico zostanie przełożone na środę 18 grudnia.
Aktualizacja 15:02
Javier Tebas jest przeciwny rozegraniu El Clásico 18 grudnia. - Jeśli kolejność meczów nie zostanie zamieniona, trzeba będzie znaleźć inną datę, a to oddzielny proces. Mówi się o 18 grudnia, ale wtedy rozgrywane są spotkania Pucharu Króla. Nie można wtedy grać, to bardzo zaszkodzi Pucharowi. Trzeba usiąść i ustalić datę, choć wolę zmianę gospodarza - powiedział prezes LaLigi.
Komentarze (31)