Mundo Deportivo: Barcelona planuje zostawić Ansu Fatiego w pierwszym zespole i przedłużyć z nim umowę

Julia Cicha

14 października 2019, 09:40

Mundo Deportivo

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Najważniejsze osoby w Barcelonie wiedzą, że od eksplozji talentu Ansu Fatiego nie ma już odwrotu. Klub zaczyna akceptować fakt, że wychowanek jest crackiem i pozostanie w pierwszym zespole Ernesto Valverde.

Ansu został ostatnio powołany do reprezentacji do lat 21, co tylko potwierdza jego umiejętności. Być może jego talent objawił się przypadkowo i nieco za szybko, w wyniku kontuzji Messiego, Suáreza i Dembélé, ale Fati jest już w piłkarskiej elicie i wydaje się, że w niej zostanie. Ernesto Valverde i Éric Abidal wydają się akceptować, że napastnik nie wróci już do Barcelony B na stałe. Nie jest to zalecane ze względu na ostrość rozgrywek Segunda B. O juvenilu A nikt już nawet nie wspomina.

Mundo Deportivo podaje, że Barça chce, by Ansu na co dzień przebywał w pierwszej drużynie i otrzymywał powołania na mecze w zależności od jego postawy. Obecna klauzula odejścia zawodnika wynosi sto milionów euro, więc jest wysoka, ale nie nieosiągalna dla takich klubów jak PSG, Manchester City czy Manchester United. 16-latek przedłużył niedawno kontrakt z Barceloną i otrzymał bardzo dobre zarobki jak na gracza juvenilu. Wciąż jest to jednak dalekie od wynagrodzenia dla chłopaka, który błyszczy w pierwszym zespole.

W obecnej umowie Ansu są wskazane jego zarobki również na poziomie Barcelony B oraz pierwszej drużyny. Klub planuje jednak, jeśli Fati utrzyma dotychczasową dyspozycję, zacząć traktować go jako członka pierwszego zespołu. Zakłada się, że w pierwszym roku mógłby zarobić nawet milion euro. Celem jest także podniesienie klauzuli odejścia wychowanka do 200 milionów euro, tak jak miało to miejsce w przypadku Juana Mirandy i Oriola Busquetsa.

Barcelona z optymizmem patrzy w przyszłość, choć wcześniejsze negocjacje z Ansu były dość burzliwe. Dopiero pojawienie się Rodrigo Messiego uspokoiło otoczenie piłkarza i skierowało rozmowy na drogę akceptowalną dla klubu. Obecny kontrakt zawodnika obowiązuje do 2022 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Być może Barça będzie chciała oficjalnie przedłużyć go właśnie o te dwa lata. Warto podkreślić, że uzyskanie przez Fatiego hiszpańskiego obywatelstwa jest dodatkową zaletą dla klubów, które potencjalnie chciałyby go kupić.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Teraz nikt nie da za niego 100mln bo po kilku meczach ciezko okreslic tyle warty talent, ale po sezonie jesli utrzyma forme to czemu nie...

Niech będzie w pierwszej

Grizman jak na razie nic nie pokazuje od kilku meczów a głodny bramek i gry Fati zadziwia z meczu na mecz :D Czyżby następca Messiego za pare latek :D

W akademii jest na pewno więcej ciekawych zawodników, tylko trener nie może bać się ich wpuszczać. Myślę że gdyby nie kontuzje, to nasz trener też by nie postawił na Fatiego.

Niech się spieszą, bo już podobno Legia się nim interesuje.

Chłopak jest w gazie to ma grac...

Mam nadzieję, że wyjdzie w pierwszym składzie z Eibarem. Dawno nie widzieliśmy jego gry