Sport: Louie Barry może wreszcie zadebiutować w barwach juvenilu A

Dariusz Maruszczak

9 października 2019, 21:40

Sport

3 komentarze

Fot. Getty Images

Jak informuje dziennik Sport, Louie Barry może już zadebiutować w oficjalnym meczu juvenilu A po tym, jak otrzymał specjalne pozwolenie od FIFA.

Barcelona w lipcu potwierdziła sprowadzenie Anglika z West Bromwich Albion, wygrywając rywalizację o napastnika m.in. z PSG. 16-latek musiał jednak aż do teraz czekać na swoje pierwsze oficjalne spotkanie w młodzieżowym zespole katalońskiego klubu. Wcześniej Barry brał udział w presezonie juvenilu A i strzelił w jego trakcie kilka goli, ale nie mógł wystąpić w pięciu starciach ligowych i dwóch pojedynkach UEFA Youth League. Grał za to w barwach reprezentacji Anglii U-17 w Pucharze Syrenki, którego gospodarzem była Polska. Barry strzelił dwa gole i zaliczył dwie asysty w konfrontacjach z Finlandią (5:0) i Polską (2:2).

Przyczyną opóźnienia jego debiutu były procedury biurokratyczne. Barcelona musiała czekać, aż FIFA zatwierdzi przeniesienie się Barry’ego do Dumy Katalonii. Różne szczegóły umowy musiały zostać zweryfikowane, łącznie z programem edukacyjnym dla nowego piłkarza katalońskiego klubu. West Bromwich już wie, że sprawa została załatwiona i wszystko powinno zakończyć się w ciągu 48 godzin. Barça będzie musiała jeszcze zapłacić angielskiej drużynie niewielką kwotę za wyszkolenie zawodnika. Według Sportu West Bromwich zwracał się w tej sprawie do Barcelony jeszcze przez zakończeniem procedury FIFA.

Barry powinien być więc do dyspozycji juvenilu A 12 października na mecz ligowy z San Francisco na Majorce, 93 dni po jego dołączeniu do Barcelony. Będzie to również debiutanckie spotkanie dla nowego trenera Franca Artigi, który zastąpił na stanowisku Víctora Valdésa.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Anglik w Barcelonie, coś niespotykanego :D
Do tej pory Lineker, to chyba jedyny anglik, jaki występował w FCB.

Dobrze słyszeć o takich młodych chłopakach, którzy się rozwijają. Oby woda sodowa nie odbiła do głów - wtedy myślę, że kolejna magiczna era nastąpi w Barcelonie