Quim Ramon: To smutny i trudny do zaakceptowania moment, ponieważ zmuszono mnie do pożegnania mojego klubu

Julia Cicha

8 października 2019, 20:30

Sport, Twitter

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Po wczorajszym zwolnieniu Víctora Valdésa FC Barcelona zakończyła dziś współpracę z drugim trenerem juvenilu A Quimem Ramonem. Szkoleniowiec pracował w klubie od dziewięciu lat, a decyzja została podjęta przez Patricka Kluiverta.

Ramon pojawił się dziś w klubowym ośrodku, gdzie czekali na niego Jordi Roura i Aureli Altimira, którzy powiadomili go o zwolnieniu. Nie wiadomo, dlaczego doszło do wymiany obu trenerów, bowiem Ramon miał bardzo dobre CV i od lat pracował w wielu zespołach młodzieżowych FC Barcelony. Niedawno trener opublikował pożegnalną wiadomość na swoim koncie na Twitterze:

Dziś jest dzień, w którym zdałem sobie sprawę, że „życie” to to, co nam się przytrafia, kiedy robimy plany. To smutny i trudny do zaakceptowania moment, ponieważ zmuszono mnie do pożegnania mojego klubu. Mojej pasji.

Dorastałem jako kibic Barçy i ponad 8 lat temu dzięki pracy, wysiłkowi i oddaniu moje marzenia się spełniły.

Dziękuję wszystkim, którzy mi zaufali, dając mi szansę bycia szczęśliwym tam, gdzie zawsze chciałem.

Trenerzy, delegaci, osoby odpowiedzialne za sprzęt, piłkarze FCB Escola i La Masii: możliwość wejścia na murawę w otoczeniu waszego profesjonalizmu, oddania i etyki była niezapomnianym doświadczeniem. Byliście wielką rodziną i najlepszym zespołem, z jakim kiedykolwiek pracowałem.

Quim Ramon

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dobrze ze ten śmieszny zarząd kończy powoli swoją kadencję i skończą się te wszystkie cyrki

Widocznie przyglądał się temu co wyprawiał Valdes i nie reagował, więc też go pożegnano.

Kluiverowi wogole odbilo,co to za dyktatura w klubie?
Poklocil sie z Valdesem? Zwolnienie
Nie spodobal sie drugi trener?
Zwolnienie
No ale co my mozemy sie spodziewac po naszych cules,dla ktorych najwazniejsze sa hamburgery na stadionie i karnety od szefa Bartka

Bartomeu i jego banda niszczą ten klub.
To co się wyprawia wola o pomstę do nieba.

Zarzad sie zmieni po wyborach i wroci z powrotem, choc smutne jest to, ze pozbywaja sie wielkiego fana i dlugoletniego pracownika :/