Już w najbliższą środę Barcelona zagra na Camp Nou z Interem Mediolan w meczu drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Obie drużyny przystąpią do tego spotkania po zwycięstwach w lidze.
Barcelona pokonała wczoraj Getafe 2:0, odnosząc pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w obecnym sezonie. Powody do optymizmu przed środowym starciem na Camp Nou ma również Inter Mediolan. Zespół ze stolicy Lombardii wygrał na wyjeździe z Sampdorią 3:1 po golach Sensiego i Alexisa Sáncheza w pierwszej połowie oraz Gagliardiniego w drugiej części gry. Inter pozostaje liderem Serie A. Drużyna Antonio Conte odniosła sześć zwycięstw w pierwszych sześciu kolejkach, dzięki czemu trener zbliża się do rekordu legendarnego Helenio Herrery (1966/67, siedem wygranych). W pierwszej serii gier fazy grupowej Ligi Mistrzów Inter jednak tylko zremisował u siebie ze Slavią Praga 1:1 i na Camp Nou musi postarać się powalczyć o pełną pulę.
Wspaniała postawa Interu w Serie A nie umknęła uwadze włoskich dzienników. La Gazzetta dello Sport bardzo chwali mediolańczyków. "Solidność, rozwiązania w ofensywie i wszechstronny środek pola. Conte już stworzył wielki Inter" - czytamy. "Conte udowadnia, dlaczego mógł sobie pozwolić na to, aby żądać 11 milionów rocznie, i dlaczego od razu znalazł się ktoś, kto był gotowy mu takie pieniądze zaoferować" - dodaje La Gazzetta dello Sport.
Inny rywal Barcelony w Lidze Mistrzów, Borussia Dortmund, tylko zremisował u siebie z Werderem Brema 2:2. Rashica wyprowadził gości na prowadzenie, ale jeszcze przed przerwą gospodarze strzelili dwa gole - do siatki trafili Götze i Reus. W drugiej połowie Werder doprowadził jednak do wyrównania dzięki bramce Friedla. Borussia Dortmund zdobyła do tej pory 11 punktów i zajmuje siódme miejsce w Bundeslidze, ale traci tylko trzy oczka do lidera z Monachium.
Z kolei Slavia Praga pokonała w ten weekend zespół Mladá Boleslav 1:0 po golu Petera Olayniki i utrzymała się na pozycji lidera ligi czeskiej z dorobkiem 29 punktów.
Komentarze (18)