Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

23 września 2019, 06:20

34 komentarze

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Dlaczego” – Mundo Deportivo analizuje kryzys Barcelony w meczach wyjazdowych, wymieniając brak strzałów i równowagi w ataku oraz rzadki pressing wśród kluczowych kwestii wywołujących alarmującą niemoc. Według dziennika Ernesto Valverde czuje się odpowiedzialny, a drużyna, która spotka się w tym tygodni, jest zobowiązana do zrobienia samokrytyki. Felietoniści Mundo Deportivo piszą między innymi, że w Barcelonie wszystko jest na odwrót, drużyna musi zacząć myśleć, że każdy mecz jest jak finał, de Jong i Busquets powinni grać zawsze, a Valverde musi wybrać podstawową jedenastkę. Leo Messi rywalizuje z Cristiano Ronaldo i Virgilem van Dijkiem o swoją pierwszą nagrodę The Best. Espanyol poniósł trzecią porażkę w tym sezonie i jest już w strefie spadkowej. Athletic jest liderem Primera División razem z Realem Madryt. Marc Márquez triumfuje i jest bliski mistrzostwa MotoGP. Koszykarze Realu pozostawiają „nową Barcelonę” bez tytułu, wygrywając w meczu o Superpuchar Hiszpanii 89:79.

„Pilna reakcja” – według Sportu sztab szkoleniowy Barcelony wierzy, że jest jeszcze czas na odwrócenie sytuacji, ale trzeba natychmiastowo skorygować kurs zespołu. Drużyna wie, że ten tydzień stanowi wielką szansę na zgromadzenie sześciu punktów w LaLidze i wyprostowanie kiepskiej serii. Dziennik informuje, że Marc Márquez jest o dwa punkty od mistrzostwa MotoGP. Real Madryt zdobywcą Superpucharu Hiszpanii w koszykówce. Karim Benzema kontynuuje dobrą passę, a Espanyol nie podnosi głowy.

„Wystarczy” – L’Esportiu pisze, że Barcelona jest zobligowana do zatarcia kiepskiego początku sezonu i powrotu na ścieżkę grania i wygrywania, jeśli nie chce mieć straty do rywali już na jesieni. Barça ma najgorszy początek LaLigi w meczach wyjazdowych w ostatnich 25 latach, z dwoma zdobytymi bramkami i dwoma strzałami na mecz. Dziennik informuje, że w tym tygodniu rozpocznie się wyburzanie Mini Estadi, na którym rozgrywano spotkania od 37 lat. Pozostanie Davida Gallego na stanowisku trenera Espanyolu wisi na włosku po porażce z Realem Sociedad, która wpędza drużynę w kryzys. Márquez zapewni sobie mistrzostwo MotoGP, jeśli pokona Andréę Dovizioso w następnym wyścigu. Real zrównał się z Barceloną w liczbie zdobytych Superpucharów Hiszpanii w koszykówce. Cristhian Stuani dzięki bramce z rzutu karnego zapewnił Gironie trzy punkty w meczu z Las Palmas. Ponadto L'Esportiu donosi o dublecie Ferrari w GP Singapuru i zwycięstwie Sebastiana Vettela, który wyprzedził Charlesa Leclerca.

„Benzema wyznacza drogę” – Marca donosi, że gol Benzemy nagrodził pracę Realu, który powstrzymał Sevillę. Los Blancos po raz pierwszy zachowali czyste konto w tym sezonie i zostali wiceliderami rozgrywek, mając tyle samo punktów co Athletic, ale gorszy bilans bramkowy. Barcelona traci do Królewskich już cztery punkty. Na górze okładki: Real zdobył swój drugi Superpuchar Hiszpanii z rzędu dzięki pracy Gabriela Decka w obronie oraz Facundo Campazzo i Rudy’ego Fernándeza w ataku. Alarm w Barcelonie po najgorszym starcie od 25 lat. Dziennik pisze o Carolinie Marin, która przeszła z dramatu do złota w osiem miesięcy. Márquez triumfuje w GP Aragonii i jest już bardzo blisko ósmego mistrzostwa.

„Benzema jest liderem” – AS pisze, że gol Francuza umieścił pracowity Real na czele tabeli razem z Athletikiem. Dziennik informuje, że koszykarze Los Blancos wygrali Superpuchar Hiszpanii po pokonaniu Barcelony Nikoli Miroticia. Dziś rozstrzygnięcie nagród The Best, a o miano najlepszego piłkarza walczą Ronaldo, Messi i van Dijk. Carolina Marin zdobywa w Chinach swoje pierwsze trofeum po kontuzji. Márquez wygrywa i może być mistrzem MotoGP już w Tajlandii. Strategia dała Ferrari dublet w Grand Prix Singapuru.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Xavi trenuj jak najszybciej to Barce a Valverde out

Jeszcze ze 2-3 porażki I mam nadzieję że zobaczymy na porannym przeglądzie okładki z dymisją Valverde

Samokrytyka i analiza,moje dwa nowe ulubione słowa w kontekście Barcelony. Pojawiły się po meczu z Romą. Potem po meczu z Liverpoolem. Potem po Valencii. A teraz słyszymy je już po każdym meczu wyjazdowym. Fantastyczna musi być ta analiza i samokrytyka skoro ciągle powtarzane są te same błędy i zaniedbania na boisku! Zarząd musi się zastanowić czy na pewno chce to ciągnąć czy może jednak warto zwolnić Valverde już teraz(bo to że jest to jego ostatni sezon w Barcelonie jestem pewien) i zatrudnić kogoś nowego kto przywróci entuzjazm tej drużynie póki nie jest za późno.

Może chcą iść drogą Realu. Przepie...ić ligę jak najszybciej żeby wygrać LM. Oby nie.

Barcelona od kilku sezonów ma właściwości jak czarna dziura. Jakikolwiek zawodnik tutaj przychodzi, po niedługim czasie jego umiejętności, ambicje i charakter zostają wchłonięte przez ogólnie panujący marazm.

Po Liverpoolu, a nawet w trakcie meczu już od 2 połowy mamy ekipę żywych szkieletów, marsz zombie, którym wydaje się, że mogą dopaść do rywali i wyssać z nich krew, ale nie są w stanie nikogo dogonić.

Jak to jest, że Messi zapewnia o swoim poparciu dla Valverde i rzeczywiście on jako jeden z nielicznych bez względu na okoliczności wygląda dobrze piłkarsko, ale reszta zawodników wygląda na otępiałych po ciężkim nokaucie. W czyim imieniu wypowiadał się Messi? Zaufanie szatni, to zaufanie wszystkich czy jednego zawodnika? Mowa ciała naszych graczy wręcz krzyczy: ratunku!

Na moje oko jeśli zawodnicy co któryś mecz mówią, że wiedzą jakie robią błędy i muszą je poprawić, to w zespole dzieje się bardzo źle. W normalnie funkcjonującym zespole, wychodzi się na boisko, gra to co się wypracowało na treningach i tak mija sezon. Nie słyszy się zdań: musimy zmienić to, trzeba to i tamto, wiemy co zepsuliśmy.

PS. De Jonga czarna dziura jeszcze nie wciągnęła.

Jak tak dalej pójdzie to 2 zespoły z Barcelony znajdą się w strefie spadkowej . Tracimy najwięcej bramek , średnia 2 strzałów na mecz to jakiś żart, gdzie sam Watford z Arsenalem oddał ich chyba ( mogę się mylić) 31 !!! Tak słabej Barcelony jeszcze nie widziałem. Mam nadzieję jednak , że po tej burzy wyjdzie słońce. Pzdr . VeB.

Często pojawiały się komentarze, że Valverde nadaje się na trenera przeciętnego zespołu. Dwa sezony o proszę, jest przeciętny zepsuł..

Takich meczów jak sobotni było o wiele więcej w poprzednich sezon, ale zgubnie to wszystko ratował Messi. Pozostaje liczyć, że będzie miał formę i bez kontuzji do końca sezonu bo inaczej to będzie ciężko z tak słabo poukładaną drużyną.

Zjazd naszej drużyny nastąpił po zatrudnieniu Valverde. To on oduczył nas grac po barcelonsku. Co zostało z magicznej Barcelony ktora czarowała akcjami, gdzie jej ataki sunęły jeden po drugim na bramkę rywala, gdzie zagrania miedzy jej zawodnikami to była po prostu poezja? Nic. Jesli to nie jest wina Valverde to kogo? Kto tego nie widzi to ślepy jest.

"a drużyna, która spotka się w tym tygodni, jest zobowiązana do zrobienia samokrytyki"
W tym zdaniu jest błąd i jest słabo napisane - złożyć, a nie zrobić samokrytykę.

Na razie wszyscy mówią o wyjazdach, co będzie gdy zremisujemy lub przegramy na CN? Nadal brak reakcji?

Czemu większość zawodników w swoich klubach wygląda rewelacyjnie a u nas nie pokazują nawet 1/2 swoich możliwości. Cou, Malcom teraz Griez przecież to już 3 skrzydłowy, który biega bez celu. Albo brakuje motywacji albo źle ustawiony przez trenera. Nie wierzę by zawodnik taki jak Griezmann nie był w stanie oddać więcej niż 2 strzały w 4 meczach. Tu coś jest nie tak bo nasza drużyna nawet bez Messiego nie oddaje strzałów. Czemu my nie kopiemy piłki tylko próbujemy wbiec z nią do bramki.Co to za taktyka by 16 latek robił więcej niż tuzy footballu? To nie jest Fc Barcelona to klubowa rozgrywka w "dziada". Bo jak inaczej nazwać mecz gdzie drużyna ma 70% czasem więcej posiadania piłki i zero strzałów? W co my gramy,kto to układa, kto jest za to odpowiedzialny?
To jest ta tiki-taka? Przecież oprócz wyników liczy się poziom a tu z ekranu wieje kolejny rok nudą. Czekanie 3 lata by zawodnik odpalił bo stylem odbiega od zespołu. To my mamy styl?
Valverde out to już nikogo nie zdziwi.

W tym sezonie będzie posucha...Z taką grą możemy co najwyżej powalczyć o wazon do kwiatów sołtysa Katalonii.
Ciekawe kiedy w klubie odważą się na radykalne zmiany bo my już doszliśmy do ściany
a drogi ku lepszemu nie widać.

To just bylo Widac wczesniej ze w meczach wyjazdowych nam nie idzie ale poki osiagalismy wyniki to bylo OK. To juz bylo wiadomo ze tak sie Stanie i stalo sie

Dlaczego wystarczy itd. Wykopac dretwego dobieracza skladu to jest pierwszy element do uzdowienia druzyny dymisje to powinien zobaczyc o poranku zaraz po Romie

Ciężko się patrzy na te nagłówki gdy nie widać "Valverde dimission".

Kryzys trwa od Liverpoolu, ale nikt go nie chciał zauważyć

Eh, ciężko się to czyta :/ oby się ogarneli jak najszybciej bo to może być najgorszy sezon od wielu wielu lat