Carles Aleñá znalazł się w bardzo trudnym położeniu w Barcelonie

Dariusz Maruszczak

18 września 2019, 22:30

AS

52 komentarze

Carles Aleñá ma powody do zmartwień. Pomocnik Barcelony mógł czuć się podekscytowany po występie w pierwszym meczu sezonu, ale później już nie znalazł się na liście powołanych na kolejne spotkania.

Aleñá rozpoczął sezon jako podstawowy zawodnik Blaugrany. 21-latek nieoczekiwanie wystąpił od pierwszej minuty w starciu z Athletikiem, ale już w przerwie Ernesto Valverde zdecydował się go zmienić i od tamtej pory zawodnik nie pojawił się już na boisku. Co więcej, trener nie powołał Aleñi na żaden następny mecz. Konfrontacja z Borussią była czwartą z rzędu, którą pomocnik mógł obejrzeć jedynie z trybun lub w telewizorze.

Sytuacja jest z pewnością bardzo trudna dla Aleñi, który miał zyskać na znaczeniu w tym sezonie. Na razie jego otoczenie stara się relatywizować sytuację, ale przyjmuje ze zdziwieniem ten nagły brak powołań na mecze. Nie ma wątpliwości, że w drugiej linii Ernesto Valverde ma największą liczbę zawodników do dyspozycji, ale sytuacja Aleñi jest bardzo skomplikowana, ponieważ na początku był podstawowym piłkarzem, a potem nie miał szans pojawić się na boisku nawet z ławki rezerwowych.

Wychowanek Barcelony nie rozmawiał jeszcze z Valverde na ten temat, chociaż jest świadomy, że jedynym sposobem na poprawienie swojego położenie jest ciężka praca. Aleñá nie do końca rozumie, dlaczego nie pozwolono mu na odejście na wypożyczenie do Betisu, jeżeli ostatecznie ma być ostatni w kolejce do gry. 45 minut rozegranych w meczu z Athletikiem to jedyny czas spędzony na boisku przez 21-latka w tym sezonie. Jeszcze krócej, bo 42 minuty, grał Arturo Vidal, ale Chilijczyk wystąpił w trzech spotkaniach i jest stale brany pod uwagę przez Valverde. Tymczasem Aleñá zniknął z radaru po całkiem niezłej w jego wykonaniu pierwszej połowie starcia na San Mamés. Być może pomocnik otrzyma szansę w którymś z najbliższych pojedynków z Granadą, Villarrealem czy Getafe.

Fot. Beticismo.net / CC BY-NC-SA 2.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (52)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze