Arthur: Musimy ciężko pracować, aby poprawić naszą grę

Radek Koc

18 września 2019, 15:30

Esporte Interativo, COPE

11 komentarzy

Arthur Melo spotkał się z przedstawicielami mediów brazylijskich i hiszpańskich po zakończonym meczu z Borussią Dortmund. Brazylijczyk przyznał, że ciężko pracował nad poprawieniem swojej dyspozycji w tym sezonie. 

W tym sezonie widać pewną zmianę w twojej grze, jeśli porównamy to z poprzednim sezonem. Strzeliłeś już gola, podchodzisz bliżej bramki przeciwnika i w końcu rozgrywasz pełne 90 minut. Wydaje się, że złapałeś odpowiedni rytm. 

To są aspekty, które udało mi się teraz poprawić. Rozmawiałem ze sztabem szkoleniowym i musiałem się poprawić w niektórych kwestiach. Ciężko trenowałem i wykonałem dodatkowe poświęcenie, jakim było skrócenie wakacji i wcześniejszy powrót do zajęć. Trzeba było trochę czekać, ale widać efekty na boisku. Myślę, że to jest właściwa droga. Chciałbym podziękować trenerom, którzy pomogli mi w wykonaniu tego specjalnego rodzaju przygotowań. Chciałem coś poprawić i w tym sezonie być w lepszej dyspozycji. 

Teraz masz jeszcze większą konkurencję w środku pola. Przybył Frenkie de Jong i wygląda na to, że rozumiecie się coraz lepiej. Widzieliśmy nagranie z waszej boiskowej rozgrzewki przed meczem z Valencią na Camp Nou. Robiliście już to wcześniej na treningu, czy zaimprowizowaliście dopiero wtedy? 

Nie, nie. Ten pomysł pojawił się nagle, tam na boisku. Możemy wykonywać dowolne rzeczy w czasie rozgrzewki. Piłka znalazła się w powietrzu, zaczęliśmy ją utrzymywać ponad ziemią i tyle. De Jong to wyśmienity piłkarz. Wniósł bardzo wiele do naszej drużyny i świetnie się zaadaptował. 

Piłkarze Barcelony wypowiadali się sporo na temat możliwego powrotu Neymara do klubu. Czy miałeś okazję wyrazić swoją opinię na ten temat i wykonałeś jakiś ruch jeśli chodzi o ten temat? 

Myślę, że ta sprawa powinna zostać w szatni, między piłkarzami. Tematy, które są poruszane w szatni między nami, powinny tam zostać. To właśnie tam "pierzemy" nasze brudy. Wyrażamy pochwały i krytykę. Szatnia to święte miejsce. Lepiej nie wynosić tego na zewnątrz. 

W tym sezonie widać sporą różnicę między waszymi meczami wyjazdowymi i tymi rozgrywanymi na Camp Nou. 

Jesteśmy przyzwyczajeni do gry w różnych warunkach. Borussia to trudny przeciwnik i ten mecz również taki był. Myślę, że nasza gra nie zależy od tego, czy gramy w domu, czy na wyjeździe. Mierzymy się z różnymi trudnościami, ale będzie pracować nad tym na treningach. 

Messi wrócił po nieobecności trwającej ponad dwa miesiące. Miał okazję w samej końcówce spotkania, ale widać było, że brakuje mu jeszcze rytmu meczowego. 

Tak, to normalne. Dopiero wrócił do gry. Zdajemy sobie sprawę z jego jakości, ale jak każdy człowiek - musi się wyleczyć i dojść do optymalnej formy. Nie można w niego nigdy wątpić. Jest najlepszy na świecie. Jesteśmy szczęśliwi, że znowu jest z nami. 

Można odnieść wrażenie, że istnieją dwie ekipy Barcelony - jedna grająca na Camp Nou oraz druga, która na wyjeździe. Trener przyznał, że w meczu z Borussią dużo się nacierpieliście na boisku. Nie udaje wam się przejąć kontroli nad spotkaniem, kiedy gracie poza Barceloną. Z czego to wynika? 

To jest normalne. Nie wszystkie spotkania uda nam się zagrać na najwyższym poziomie.  Borussia też zagrała bardzo dobrze i ma bardzo dobrych zawodników. Będziemy pracować, aby to poprawić. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W koncu odzyskuje radosc ogladania Barcy jesli chodzi o srodek pola. De Jong - Arthur czekalem na ten duet :)

Jedyny czlowiek obok Marca i de Jonga który za wiele poprawiać nie musi. Może tylko więcej odwagi Arthur w Twoich poczynaniach i będziesz jednym z najlepszych na świecie na swojej pozycji.

Nie musicie nic poprawiać wy tak poprostu juz gracie od dwóch lat gowniana piłkę

Słyszę to od 4 lat a na wyjeździe gracie jak ogórki....

Zaraz za naszym niesamowitym bramkarzem to właśnie Arthur według mnie pokazał się najlepiej we wczorajszym spotkaniu :) piłki prawie nie tracił, starał się rozszerzać grę podaniami, jedynie brakuje mu jeszcze tej odwagi w prostopadłych podaniach... A najbardziej podobało mi się gdy jak już stracił piłke to bezpardonowo wszedł w rywala aby mu ją odebrać spowrotem i zrobił to bez faulu :D

Dobrze operuje piłka i razem z Frankiem mogą opanować środek z każdym rywalem. Ale brakuje napędzenia akcji. Widać że brakuje wyjścia napastników i skrzydłowych w tempo na wolne pole. Eehhh tyle rzeczy do poprawy.. Valverde just do it

Arthur z wyjściowej 11 pracował na boisku najmocniej (łącznie z MATSem). Może i brak mu zagrań typu prostopadły przecinak Xaviego, ale należy zadać pytanie: Czy ktokolwiek do tych piłek wybiega? Spokój i panowanie Arthura nad piłką to zbawienie dla Barcelony. Szkoda, że zamiast wybitnego szachisty na ławce mamy osobę grającą w warcaby.