Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

18 września 2019, 07:19

69 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Mur” – Mundo Deportivo pisze, że kolosalny ter Stegen zatrzymał rzut karny i dał Barcelonie jeden punkt w meczu z Borussią, na który nie zasługiwała z gry w dniu powrotu Leo Messiego. „Jedność dała nam złoty medal” – powiedział koszykarz Pierre Oriola w wywiadzie dla dziennika. Mundo Deportivo określa rywalizację Atlético z Juventusem w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów spotkaniem wysokiego napięcia. Liczne absencje naznaczają pojedynek PSG z Realem Madryt. Gol Rodrigo dał Valencii prestiżowe zwycięstwo z Chelsea.

„Mur ter Stegen” – Sport podobnie jak Mundo Deportivo podkreśla, że zatrzymując rzut karny, bramkarz Barcelony był kluczowy w zdobyciu jednego punktu w Dortmundzie w meczu, w którym na boisko wrócił Messi. Rodrigo uspokoił nastroje w Valencii, strzelając gola na wagę zwycięstwa z Chelsea. PSG zmierzy się dziś z Realem Madryt bez swojego tridente. Dziennik donosi o pragnieniu zemsty Atlético na Cristiano Ronaldo i Juventusie w dzisiejszym pojedynku tych drużyn. Trener hiszpańskich koszykarzy Sergio Scariolo stwierdził, że kluczowa w wywalczeniu mistrzostwa świata była dobra chemia w jego zespole.

„Wybawca” – L’Esportiu informuje, ze ter Stegen zapobiegł porażce Barcelony z Borussią w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Piłkarze Blaugrany rozegrali bardzo dyskretne spotkanie, ale zdobyli jeden bardzo cenny punkt. Messi grał przez ostatnie pół godziny pojedynku w swoim pierwszym występie w tym sezonie. Dziennik donosi, że Inter w starciu ze Slavią u siebie uratował jeden punkt po golu w doliczonym czasie gry. Juvenil A Víctora Valdésa przegrał 1:2 z Borussią w pierwszej kolejce UEFA Youth League. Koszykarz Manresy Ryan Toolson powiedział, że kadra jego drużyny jest nowa i zespół musi szukac nowych wyzwań. Girona nie zareagowała w starciu z Almeríą (1:3) i zanotowała drugą porażkę z rzędu.   

„Zaczynają wspaniale” – Marca pyta, który geniusz ustawił dwa tak wielkie mecze Ligi Mistrzów o tej samej godzinie. Real zaczyna rozgrywki spotkaniem z PSG, a na Wanda Metropolitano Atlético zmierzy się z Juventusem w pojedynku cracków i atmosferze rewanżu. Ter Stegen uratował Barcelonę w powrocie Messiego. Rodrigo przywraca uśmiech Valencii. Scariolo w wywiadzie dla dziennika powiedział, że jego drużyna jest wspaniała i nie ma dla niej znaczenia, że wszystkie reprezentacje idą w górę.

„Mr. Champions wrócił” – AS pisze, że Zinedine Zidane meczem z PSG wraca do rozgrywek, w których zawsze zdobywał trofeum. „Chcę Benzemę zawsze w swoim zespole” – powiedział trener Realu. Dziennik donosi, że Barcelona cudem remisuje z Borussią. João Felix zmierzy się dziś z Cristiano Ronaldo. Rodrigo wyciąga Valencię z depresji.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tak dlugo jak ten dziad bedzie trenerem obraz gry Barcelony sie nie zmieni a tak pozatym nie mam druzyny ktora bedzie dominowac caly czas a nasz czas przemija wraz ze starzeniem sie fundamentow tej druzyny ktora odnosila sukcesy przez ostanie parenascie lat tak bylo z wieloma klubami Milan, Manchester U , Bayern

Chyba trzeba zrobić akcje niczym kibice Kanonierów. #WaldekOUT

Linie lotnicze ter Stegen

Pozdrawiam wszystkich tych którzy parę lat temu(dokładnie 5) twierdzili że Bravo był,jest i jeszcze długo będzie lepszym bramkarzem niż MATS :)To widać zwłaszcza po ilości i jakości wystepów Bravo w City.
" Ter Stegen uratował Barcelonę w powrocie Messiego. "Czyli Ter Stegen jest nie dosc bramkarzem to jeszcze lekarzem i rehabilitantem w jednym i to on sprawił ze Messi wrócił w ogóle na boisko :) Tak wynika ze zdania zamieszczonego w tym smiesznym kolrowym czasopiśmie merytorycznie będącym na poziomie niegdysiejszego "Kraj-u Rad" :)

Cieszę się z wygranej Valenci nie lubię Chelsea :-)

Wczoraj Suarez zanotował swój kolejny mecz w LM na wyjeździe, w którym nie strzelił
gola. Dokładnie sytuacja trwa od czterech (!) lat. Jest to 18 meczów.

Wynik jest mizerny moim zdaniem, może to dlatego że nie leżą nam wyjazdy.
Ale
Większość czytelników była podniecona takim składem a teraz wszyscy jadą na trenera a gdyby wystawił Roberto w obronie
Rakietę Vidala busiego w pomocy
To może byśmy wogole z własnej połowy nie wychodzili.
Nie ma się co czarowac za valdka raczej magi nie zobaczymy mogo być tylko liczby

mam wrażenie, że przy tym strzale w poprzeczkę, jakby piłka miała lecieć niżej to Marek i a tak by ją musnął i sparował na aluminium, #kot

Myślę że nasza fatalna gra zaciemnia nieco obraz naszej drużyny. Możecie się ze mną nie zgodzić, ale w tych trudnych transferowych czasach naszemu zarządowi udało się stworzyć naprawdę dobry skład. Na papierze tylko City może się z nami równać. Zmieńmy trenera i wszystko będzie dobrze.

Mi już nawet nie zależy na wynikach ani trofeach, ja tylko chcę żeby to się dało oglądać, żeby znowu czuć dreszczyk emocji że Barca gra. Odkąd Valverde jest trenerem nudzę się i zasypiam, zwłaszcza jak mecz zaczyna się o 21.

Gdybym był na miejscu Favre'a to zamiast Bürkiego wystawiłbym 11-tu zawodników w polu...
Ryzyko straconej bramki byłoby niewielkie ponieważ zawodnicy Barcelony praktycznie nie oddają strzałów na bramkę przeciwnika tylko klepią piłkę w poprzek boiska.
Już nawet baby na targu gadają,że to ponoć sam Valverde zakazał im strzelać.

Gdyby nie Ter Stegen znowu byłaby kompromitacja i 0:4, bo tyle mniej więcej setek miał Reus także dalej jest dramat....

Przy golu na 2:0 Virgil v. D. zachował się jak Virgin v. D.

Wynik dużo lepszy od gry. Teoretycznie najtrudniejszy mecz za nami. Oby tym razem forma pojawiła się na kwiecień - maj. Ogólnie jakoś dziwnie mi się teraz ogląda ligę mistrzów ze świadomością, że nawet jak teraz zagramy koncert, to potem możemy znowu odpaść z rozgrywek w kompromitujacych okolicznościach.

Wielka szkoda tego karnego, przez takie niby sukcesy na ławce wciąż jest Val verde z poziomem beniaminka

Katalońskie gazety mogłyby zrobić coś pożytecznego i pomóc -zacząć punktować Valverde. Było fajnie, dostał zaufanie od kibiców, miał czas i środki, kilka razy dał bardzo mocno ciała i nie wyciągnął wniosków. Gdyby Valverde był prawdziwym socio to sam by podziękował bo w tym momencie gra Barcy przy takiej kadrze jest słaba.

Cieszy 1pkt zdobyty na trudnym terenie chociaż stylem gry wyglądaliśmy jak Magda Gessler bez bielizny , niby zaciekawienie jest ale nie da się oglądać .

Będę się śmiał do końca sezonu Griezman i 120 mln euro czy to jakiś żart ? Gość jest fatalny biega jak.sarenka nie sorry on skacze nie biega, zero dryblingu przeglądu pola. Porusza się jak.wół z węglem i ma wyraźną nadwagę jak dla mnie.

Szukając na chłodno pozytywów po wczorajszym meczu trzeba podkreślić, że Barcelona wywiozła jeden punkt z Niemiec z bardzo trudnego terenu. Punkt ten może w ostatecznym rozrachunku dać nam pierwsze miejsce w grupie.
Tak śmiejemy się z ZZ, ale patrząc na wczorajszy mecz to Valverde w niczym mu nie ustępuje. Niby jest taktyka, niby zawodnicy wiedzą co mają robić, ale efekt finalny to totalna masakra. Dobrze, że dopiero początek sezonu i za miesiąc gra może wyglądać już o niebo lepiej. Przynajmniej ja mam taką nadzieję, bo nastąpiła wymiana pokoleniowa w środku pola i potrzeba czasu, aby to wszystko zazębiło. Zwłaszcza, że Messi dopiero za 2-3 spotkania złapie rytm meczowy.

3 sezon z rzędu gramy ta sama siermiężna, nudna, schematyczna i bezbarwna pilke. Trzymanie strategosa Valverde na stanowisku to kryminał. Każdy chyba widział, ze gdyby zamiast solidnej lecz nie wybitnej Borusii przeciwnikiem był Liv czy inna topowa drużyna w formie to skończyłoby sie blamazem z cyklu 3:0 czy 4:0. Ten trenerzyna rozwalił nam zespol dokumentnie.

Mamy taką pakę a gramy taką pachę...

Nie wiem ile jeszcze mozna sie łudzić , że Pan Valverde jest dobrym trenerem. Może dla drużyn pokroju Bilbao jakaś Fiorentina to w porządku, ale nie dla FCB . Od dawna nie było takie długiego okresu kiedy mamy naprawdę konkretna łąwkę i zawodników na światowym poziomie a nie potrafimy tego wykorzystać. Leo Messiemu lata uciekają i nie będzie nas wiecznie ciągnąć.

Zidane zawsze wygrywa Ligę Mistrzow... jak ja bardzo chce aby w tym roku odpadł z hukiem ;)