Rezerwy Barcelony straciły już w trwającym sezonie siedem punktów. Ostatnią porażkę z Ejeą można usprawiedliwić nieobecnością wielu ważnych zawodników powołanych do reprezentacji młodzieżowych. Podopieczni Pimienty do dzisiejszego spotkania przystępowali już jednak z bardzo silną kadrą. Do środka pola powrócił Riqui Puig, do środka obrony Cuenca, a w ataku ponownie zagrali Hiroki Abe i Abel Ruiz. Nie mogło też zabraknąć Collado oraz Monchu.
Collado otwiera wynik meczu, Arjona wyrównuje
Mecz nie rozpoczął się dla gospodarzy najlepiej. Już w drugiej minucie po stracie Kike mogło być 0:1, ale próba zaskoczenia bramkarza strzałem z dalszej odległości była dość naiwna. Z czasem rezerwy Barcelony zyskały przewagę w środku pola i mogły spokojnie konstruować akcje ofensywne. Niestety brakowało pomysłu na sforsowanie obrony gości. Dopiero w ostatnim kwadransie gry Barça B stworzyła sobie dwie dobre okazje do zdobycia bramki. W pierwszej z sytuacji zabrakło precyzji, ale w 38. minucie Riqui Puig przedarł się w środku pola, a następnie podał do Collado, który pięknym strzałem pokonał bramkarza rywali. Radość z prowadzenia nie trwała jednak długo, ponieważ w 43. minucie Arjona technicznym uderzeniem pokonał Puiga. Do przerwy mieliśmy remis.
Piękna bramka Puiga i odpowiedź gości w końcówce
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Wciąż to gospodarze przeważali, ale mieli problemy ze stwarzaniem sobie okazji bramkowych. W 50. minucie ładną akcję indywidualną przeprowadził Akieme, niestety nie zdołał jej skutecznie wykończyć. Chwilę później w miejsce rozgrywającego tym razem dość przeciętne spotkanie Abe pojawił się Reis, a Collado został przesunięty trochę wyżej. Wreszcie w 78. minucie ponownie pokazał się Riqui. Młody pomocnik dobrze wypracował sobie pozycję do strzału i nie dał szans bramkarzowi gości. W jednej z kolejnych akcji Puig dobrze znalazł podaniem Kike, ale ten trafił wprost w bramkarza. Rywale nie pozostawali bierni i w 86. minucie zdołali po raz drugi doprowadzić do wyrównania, kiedy dokładne dośrodkowanie z lewego skrzydła wykorzystał Guzmán. Barcelona B próbowała jeszcze zaatakować, ale strzał Abla Ruiza został zastopowany przez golkipera gości.
Kosztowne przestoje w grze
Barça B znów straciła punkty, choć długimi fragmentami prezentowała naprawdę dobry futbol. Na odpowiednim poziome zagrali Monchu i Collado, kolejny raz decydujący okazał się Riqui Puig, a Araujo wielokrotnie kasował akcje gości. Niestety chwile dekoncentracji i oddania kontroli kosztowały podopiecznych Pimienty dwa oczka. Obecna kadra drugiego zespołu Barcelony pozwala z optymizmem patrzeć na ten sezon, jednak pewne błędy muszą zostać wyeliminowane.
Bramki:
1:0, Collado (38’)
1:1, Arjona (43’)
2:1, Riqui Puig (78’)
2:2, Guzmán (86’)
FC Barcelona B: Puig, Jaime (min. 72, Morer), Araújo, Cuenca, Akieme, Monchu, Riqui Puig, Collado, Hiroki Abe (min. 60, Reis), Kike Saverio (min. 88, Marqués) oraz Abel Ruiz.
AE Prat: Andrés, Cárdenas, Ricarte, Dani Argilaga, Salva Torreño (min. 84, Larrosa), Putxi, lex Pla, Guzmán, Mohamed Chabboura (min. 68, Raíllo), Adrià Arjona (min. 64, Jordi Oribe) oraz Guiu.
Komentarze (3)