Joan Gaspart: Sam dzwoniłem do Bartomeu, by powiedzieć mu, żeby kupił Neymara

Julia Cicha

13 września 2019, 11:30

AS, Mundo Deportivo

10 komentarzy

Joan Gaspart był wczoraj gościem programu „El Larguero” na antenie Cadena SER. Były prezydent Barcelony opowiedział o bieżących wydarzeniach dotyczących klubu.

Neymar: Wiem, że Barça i jej prezydent starali się go pozyskać. PSG chciało 300 milionów euro i choć Neymar jest wyjątkowy, nie można było tego zrobić ze względu na honor. Barcelona dobrze zrobiła, próbując go kupić.

Klauzula w umowie Messiego: Mieli ją też tacy piłkarze jak Iniesta czy Xavi, to nic nowego. To część filozofii Barçy. Nie sądzę, by słowa Messiego były próbą wpłynięcia na zarząd. Znam go bardzo dobrze, to nie jego styl. Po każdej wypowiedzi Messiego jest jakieś „ale”. Choć rzecznik klubu może je oceniać jako nieistotne, uważam, że jest to ostrzeżenie dla zarządu, że Leo nie podoba się to, jak działa klub.

Transfery: Oczywiście, że Messi może je proponować, tak samo jak były prezydent. Ja sam dzwoniłem do Bartomeu, by powiedzieć mu, żeby kupił Neymara, jeśli będzie to możliwe. Jednak stąd do rządzenia klubem są lata świetlne.

Luis Figo: Jedynym, którego nie kupiłbym ponownie, jest Luis Figo. Prowokował, by rzucano w niego przedmiotami. Nie chciałbym go jako piłkarza, trenera ani nikogo innego. Nikt nie chciał mu zrobić krzywdy, choć znieważył klub. Wiedział, że ludziom nie podobało się jego zachowanie, inteligentna osoba w takiej sytuacji się odsuwa. W takich momentach mógł nie wykonywać rzutów rożnych.

Fot. Antoine Dellenbach / CC BY-SA 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

PSG chciało 300 milionów? Nie sprowadzono go, nie ze względu na olbrzymie koszta, tylko przez honor... Dobrze, że w klubie jego głos ma już marginalne znaczenie xD

A jak przecież w wprowadzeniu klubu na skraj przepaści masz Wać panie nie lada doświadczenie.

https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/5c/c0/5787625d95b24_o_large.jpg
I ja mu wtedy mówię: Ty sprowadź tego Neymara

Pewnie chciał zobaczyć sombrero na Camp Nou. Nawet Messi nie robi sombrero.

Kupiłbym Jadon Sancho I neymar... Trener Xaviego wrociłbym tiki- taka

"Nie sądzę, by słowa Messiego były próbą wpłynięcia na zarząd [...] Choć rzecznik klubu może je oceniać jako nieistotne, uważam, że jest to ostrzeżenie dla zarządu, że Leo nie podoba się to, jak działa klub."
Czy tylko mi sie wydaje, czy cos tu nie gra?