W andaluzyjskim Canal Sur Radio ujawniono, że Betis był bardzo bliski sprowadzenia do siebie Carlesa Aleñi. Nie jest wykluczone, że rozmowy zostaną wznowione za kilka miesięcy.
Młody pomocnik Barcelony mógł zostać wypożyczony przez Betis w ostatnim dniu letniego okna transferowego. Andaluzyjczycy uważnie obserwowali sytuację Aleñi i kiedy pojawiła się szansa jego wypożyczenia, postanowili przypuścić atak. Mimo zaawansowanych rozmów operacja nie została ostatecznie sfinalizowana i Aleñá pozostał na Camp Nou.
Andaluzyjski klub negocjował do ostatnich minut mercato, ale na realizację operacji zabrakło czasu. Barcelona była wówczas bardzo skupiona na możliwym odejściu Rakiticia i wobec przejścia Rafinhi do Celty nie chciała stracić jeszcze jednego pomocnika.
Ściągnięcie Aleñi było wielkim życzeniem trenera Rubiego, który szukał pomocnika zdolnego do kreowania akcji ofensywnych. Według Canal Sur Radio sam piłkarz przystał na propozycję Betisu i był zdecydowany na odejście. Temat wypożyczenia może powrócić w styczniu, jeśli sytuacja Aleñi w zespole Barçy nie ulegnie zmianie. Do tej pory w trzech ligowych spotkaniach zagrał tylko 45 minut w meczu z Athletikiem.
Komentarze (21)