Barcelona B przystąpiła do spotkania z Ejeą bez wielu ważnych zawodników, którzy aktualnie grają w młodzieżowych reprezentacjach. Iñaki Peña, Abel Ruiz, Jorge Cuenca występują w kadrze Hiszpanii U-21, Ludovit Reis gra w kadrze Holandii U-21, a Hiroki Abe otrzymał powołanie do kadry Japonii U-21. Dodatkowo kontuzjowany jest Lazar Carević. W wyjściowym składzie pojawił się Jandro Orellana, a Guillem Jaime zagrał na prawym skrzydle. Riqui Puig nie wystąpił z powodu problemów mięśniowych.
Kontrola Barçy i nudne pierwsze 45 minut
Przy oglądaniu pierwszej połowy można było usnąć. Barcelona B kontrolowała przebieg meczu, jednak nie udało jej się wypracować klarowanych sytuacji strzeleckich. W 8. minucie po dośrodkowaniu Akieme z rzutu rożnego szansę na zdobycie bramki miał Chumi, a w jednej z kolejnych akcji ze skraju pola karnego uderzał Ferran, ale został zablokowany. Chwilę później na bramkę uderzał Monchu, jednak bramkarz bezproblemowo obronił uderzenie. W 24. minucie akcję na skrzydle przeprowadził Guillem, ale jego płaskie dośrodkowanie w pole karne zostało bez trudu przejęte. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy Ejea miała okazję w polu karnym, jednak jego strzał był niecelny. W odpowiedzi Guillem źle opanował piłkę w polu karnym, a jego późniejsze dośrodkowanie zostało wybite. Sędzia odesłał piłkarzy do szatni bez chwili zwłoki.
Niefortunnie stracona bramka w końcówce
Ejea starała się zagrozić Barcelonie B tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, jednak z dośrodkowaniami w pole karne dobrze radził sobie Araujo. W 50. minucie dobrą akcję przeprowadził Guillem Jaime, niestety nikt nie zdołał sięgnąć jego dośrodkowania. Chwilę później dobry strzał głową oddał Ronald Araujo. W 58. minucie Barça B miała najlepszą akcję w meczu. Kike wycofał piłkę do Monchu, jednak ten uderzył wysoko nad poprzeczką. Później dobry strzał zza pola karnego oddał Monchu, a w 78. minucie Akieme popisał się niezłym dryblingiem, z którego ostatecznie nic nie wyszło. W 94. minucie Ejea zdobyła bramkę po błędzie Sergiego Puiga, który wypuścił piłkę z rąk. W samej końcówce podopieczni Garcíi Pimienty starali się jeszcze odwrócić losy meczu i na skrzydle rzut wolny wywalczył Ilaix Moriba. Niestety z dośrodkowania Jandro Orellany nic nie wynikło.
Dobry debiut Akieme, solidni Araujo i Monchu
Pomimo porażki warto pochwalić Sergiego Akieme, który dopiero co dołączył do drużyny rezerw. Lewy obrońca pokazywał się w ataku i starał się napędzać ataki Barçy B, a do tego wywiązał się z obowiązków w defensywie. Ronalda Araujo należy natomiast docenić za bardzo solidną grę w obronie. Najaktywniejszym pomocnikiem był Monchu. Próbował on napędzać akcje, decydował się na uderzenia z dystansu i kilkukrotnie dobrze rozrzucił grę długim podaniem. Jednym z większych pozytywów tego spotkania był debiut 16-letniego Ilaixa Moriby, który niedawno przedłużył swój kontrakt z Barceloną. Zmienił on w 66. minucie Ferrana Sarsanedasa. Ilaix to środkowy pomocnik z rocznika 2003, który wyróżnia się warunkami fizycznymi, świetną techniką, kreatywnością i potężnym uderzeniem z dystansu. Tymczasem Jandro Orellana po raz pierwszy w tym sezonie wystąpił od pierwszych minut. W pierwszej połowie był mało widoczny, jednak w drugiej części meczu miał duży udział w grze i był jednym z lepszych zawodników.
Bramki:
0:1, Torras (90+4’)
Składy:
Ejea: Rafa Santos, Méndez (Azcue, min. 71), Joe, Chechu, Fonsi, Torras, Tena, Lafita (Lucho, min. 78), M. Molina, Mainz (Ramón López, min. 64) i Ballarín.
FC Barcelona B: Sergi Puig, Dani Morer, Araujo, Chumi, Akieme, Monchu, Jandro Orellana, Sarsanedas (Ilaix Moriba, min. 66), Guillem Jaime (Nils Mortimer, min. 78), Marques oraz Kike.
Komentarze (1)