Kandydat na prezydenta FC Barcelony Víctor Font zwołał dziś konferencję prasową, na której zaprezentował kolejny krok w swojej inicjatywie związanej z głosowaniem elektronicznym w wyborach. Przedstawił zalety tego systemu, który ma pozwolić na udział większej liczby socios w wyborach i redukcję wydatków. Zapewnił, że rozwiązanie jest bezpieczne, a system stosuje się już z powodzeniem w Austrii i Szwajcarii. Font ogłosił, że musi zebrać 3253 podpisy, aby móc zaproponować na zgromadzeniu socios compromisarios (6 października) zatwierdzenie głosowania elektronicznego. Potwierdził również, że złożył już wniosek formalny o wprowadzenie tego punktu do porządku obrad, choć zasugerował władzom Blaugrany, żeby uczyniły to bez konieczności zbierania podpisów z uwagi na to, że jest to strategiczna decyzja dla klubu. Kandydat na prezydenta FC Barcelony nie omieszkał również skrytykować zarządu Blaugrany podczas odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości Leo Messiego i transferu Neymara.
Messi: Jako socio martwi mnie przyszłość Messiego i warunki jego kontraktu, ponieważ jest najlepszym zawodnikiem w historii. Musimy mieć plan na okres, kiedy pokolenia prowadzonego przez Messiego już nie będzie. Najbardziej niepokoi mnie to, w jaki sposób zapewniamy Leo, żeby mógł czuć się tu szczęśliwy. Barça powinna otoczyć Argentyńczyka najlepszym możliwym zespołem, żeby móc wygrywać.
Neymar: Zachowanie Barcelony w sprawie Neymara było niedorzeczne. Nie rozumiem ani tego, co zostało zrobione, ani jak to zrobiono, ani dlaczego. Wyjaśniałem latem, że era Neymara należy już do przeszłości, a jego powrót mógłby pomóc w zwyciężaniu tylko w krótkim okresie. Kolejną oznaką, że nie ma żadnego projektu, jest to, że bronimy Dembélé, mówiąc, że jest lepszy od Neymara, a potem oferujemy go w operacji i w dodatku dodajemy nie wiadomo co jeszcze. To absurd instytucjonalny.
Finanse: W Barcelonie musi być transparentność finansowa. Za każdym razem, gdy mogę prosić klub o przejrzystość, robię to. Jaki jest realny poziom zadłużenia? Ile jesteśmy winni i komu? Przedłużane są kontrakty z obiecanym wzrostem zarobków na okres, kiedy tego zarządu już nie będzie. Nie mówi się o Espai Barça, które jest tam, gdzie jest, ponieważ nie ma środków. Powrót do największej piłki z Neymarem poprzez zapożyczenie się na przyszłość nie ma sensu. Nie mówiąc nawet o sposobie, w jaki odszedł Neymar, który pozwał klub.
Największe zaskoczenie w sprawie Neymara: To, że media lub socios mają transmisję na żywo ze wszystkiego, co się dzieje. Przede wszystkim przeciek informacji. Zaskoczyło mnie to, że próbowano go sprowadzić, w jaki sposób to robiono i efekt końcowy. To katastrofa.
Sprawa sądowa z Neymarem: To wystarczający powód, żeby odrzucić tę operację, ale to moje zdanie. Chciałbym dowiedzieć się, w jaki sposób decyzja tego typu może pomóc w dobrze zdefiniowanym projekcie sportowym.
Interes socio: Socio musi martwić się tym, czym się interesuje, czyli zdobywaniem trofeów. Jednak musi również mieć minimalny interes w obserwowaniu, jakie są wyzwania w przyszłości. Mówimy o przestarzałym modelu ekonomicznym. Podkreśla się, że jesteśmy liderami w przychodach, ale nie mówi się za to o tym, że również w wydatkach. Tu jest problem. Nie wiemy, jakie są zobowiązania w przyszłości. Teraz będziemy musieli sprzedać piłkarzy za 150 lub 200 milionów, żeby zanotować zysk i pokryć wydatki. Mieliśmy wiele transferów w ostatnich latach, ale zostało tylko sześciu zawodników. Nie sądzę, żebyśmy musieli tak działać.
Fot. Fernando Frazao / CC BY 3.0 BR
Komentarze (42)