Ernesto Valverde: Zachowanie Dembélé? Nie chcę wypowiadać się na ten temat

Julia Cicha

24 sierpnia 2019, 18:40

54 komentarze

Ernesto Valverde odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem z Betisem. Szkoleniowiec odniósł się do kontuzji w linii ataku i podtrzymał wcześniejszą opinię, że nie będzie ryzykował z Leo Messim.

[Marc Brau, Barça TV] Jutro, w pierwszym oficjalnym meczu sezonu na Camp Nou, zmierzycie się z Betisem, który jest ostatnim zespołem, który pokonał was na waszym stadionie. W ekipie rywali doszło do kilku zmian. Czy tamto spotkanie jest dla ciebie punktem odniesienia? Będziecie musieli szczególnie uważać, by zdobyć trzy punkty?

Sytuacja jest inna. Możemy spojrzeć na tamten mecz oraz na starcie z Espanyolem, którego trenerem był wtedy Rubi. Może nam pomóc również analiza presezonu Betisu i pierwszego meczu LaLigi, choć w nim duże znaczenie miała czerwona kartka, przez którą niemal 90 minut grali w dziesiątkę. Betis rok temu dobrze radził sobie w Lidze Europy, a w lidze niemal awansował do europejskich pucharów. Zakładamy, że aspiruje do wysokiej pozycji w tabeli. Ma do tego argumenty. My musimy zdobyć trzy punkty, bo ostatnio nam się to nie udało.

[Roger Arbusa, Catalunya Radio] Ousmane Dembélé doznał w piątek kontuzji, a następnie wyjechał w podróż i nie stawił się na badaniach medycznych. Wiemy, że klub jest z tego powodu bardzo niezadowolony. Jaka była twoja reakcja?

Nie chcę wypowiadać się publicznie na ten temat. W poprzednich sezonach miały miejsce podobne sytuacje i zawsze były one wyolbrzymiane. Nie skomentuję tego.

[Marta Ramon, RAC1] Jak się czuje Leo Messi? Będzie mógł zagrać jutro od pierwszej minuty?

Musimy poczekać na trening, na razie nie jestem pewny.

[Santi Valles, Cadena SER Catalunya] Co sądzisz o całym zamieszaniu związanym z Neymarem, które dobiega już końca, bo do zamknięcia okienka transferowego został tydzień?

Wiem, że w Barcelonie i innych klubach pojawiają się oczekiwania zawsze, kiedy otwiera się okienko. Neymar jest zawodnikiem innego klubu i niewiele możemy o nim powiedzieć. Na pewno nie jest nudno. Nie mogę ci nic powiedzieć, bo nic o tym nie wiem. Zobaczymy, co się wydarzy. Musimy martwić się jutrzejszym meczem, a nie innymi sprawami.

[Germán García, Radio Nacional] W ostatnich dniach z zespołem trenowali Carles Pérez, Abel Ruiz i Ansu Fati. Obecnie jedynym zdrowym napastnikiem jest Antoine Griezmann. Istnieje możliwość, że wspomniani gracze zostaną powołani na mecz z Betisem?

Mają duże szanse. Leo być może zagra, ale Dembélé i Suárez na pewno nie, a Coutinho i Malcoma już nie ma. Liczymy na piłkarzy rezerw. Po treningu okaże się, kto zostanie powołany.

[Juan Arias, Cadena COPE] Ostatnio twój były współpracownik powiedział, że źle znosisz krytykę. Chciałbyś to wyjaśnić lub sprostować?

Czuję się całkiem dobrze. Nie wiem, co dokładnie powiedział, ale mamy dobre relacje. Wszystko zależy od dnia, w którym się z kimś rozmawia. Czasem masz się lepiej, a czasem gorzej. Zależy też, z kim się porównujesz. Na pewno mam się gorzej niż mój przyjaciel, który jest na wakacjach na Ibizie, ale lepiej niż inny, który pomaga ratować imigrantów na Morzu Śródziemnym. Myślę, że w Barcelonie wszyscy mamy dość dużo szczęścia, a ja najwięcej.

[Carles Escolán, Radio Marca] Wydawało się, że Rafinha odejdzie z klubu, ale potem rozegrał bardzo dobry presezon i świetnie spisał się w meczu z Athletikiem. Jak się czuje po problemach żołądkowych? Myślisz, że może zostać po wszystkim, co pokazał?

Rok temu również dużo się o nim mówiło, w obu przypadkach wraca po poważnej kontuzji. W poprzednim sezonie został z nami i grał, ale później doznał urazu. Teraz walczy o miejsce tak jak wszyscy. Zobaczymy, co się wydarzy.

[BeIN Sports] Jak oceniasz pierwsze tygodnie Antoine’a Griezmanna i jego adaptację?

Coraz lepiej się integruje, chcemy, żeby jak najwięcej uczestniczył w grze. Na Sam Mamés nie angażował się w grę tak bardzo, jak byśmy chcieli. W naszym stylu gry typowe jest, że napastnicy mocno się angażują. Musimy stwarzać im okazje, bo wiemy, że dzięki temu mogą być decydujący. Sam Griezmann również musi jednak starać się uczestniczyć w grze.

[Nacional.cat] Martwi cię, że plotki o Neymarze mogą rozkojarzyć szatnię?

Plotki zawsze są obecne, jak nie o jednym piłkarzu, to o innym. To normalne, nic niezwykłego.

[Jordi Gil, Sport] Czy ze względu na kontuzje w linii ataku możesz zaryzykować z Leo Messim bardziej, niż początkowo zakładałeś?

Nie, nie zmienię swoich planów, bo mogłoby to doprowadzić do zrobienia kroku w tył. Jeśli Leo nie będzie gotowy na 100%, nie będziemy ryzykować.

W poprzednim sezonie powiedziałeś, że Vidal może bardziej wchodzić w pole karne. Bierzesz pod uwagę taką możliwość pod nieobecność Suáreza?

Skoro brakuje nam napastników, to inni mogą wchodzić w pole karne i strzelać gole. Musimy pokryć braki innymi graczami.

[Francesc Latorre, TV3] Gerard Piqué może rozegrać jutro 500. mecz w barwach Barcelony. Co znaczy dla ciebie posiadanie tak ważnego piłkarza zarówno w szatni, jak i poza nią?

Piqué jest ważny na boisku, ale też poza nim. Ten drugi aspekt zostawiam zawsze na dalszym planie, ponieważ przede wszystkim skupiam się na jego postawie boiskowej. 500 spotkań wiele mówi o jego karierze. To historyczny zawodnik Barcelony. Przeszłość jest bardzo dobra, ale najbardziej zajmuje mnie teraźniejszość i jego obecna forma.

[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Uważasz, że krótkie przygotowanie do meczu z Athletikiem miało przełożenie na wynik?

Nie sądzę, by miało to wpływ. W drugiej połowie graliśmy na połowie rywala. Mieliśmy duże posiadanie piłki, ale niewiele okazji. Jeśli fizycznie zespół nie ma się dobrze, zamyka się na własnej połowie i czeka. W naszym wypadku tak nie było, staraliśmy się przejąć inicjatywę. Po pojedynczej akcji w końcówce straciliśmy jednak bramkę. To prawda, że Athletic w pierwszej połowie naciskał, ale w drugiej dobrze sobie radziliśmy.

[FOX Sports] Jeśli nic się nie zmieni, będziesz miał dalej sześciu pomocników, z których dwóch będziesz musiał zawsze zostawiać poza listą powołanych. Mowa o zawodnikach, którzy w innych zespołach graliby w podstawowym składzie. Nie jest to dla ciebie problemem?

Ktoś zawsze musi znaleźć się poza listą. To wszystko wina Anglików, którzy wymyślili, że w piłkę gra się w jedenastu. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie przeczytałem zapisów z konferencji. Pisze komentarz po to, ze chce się pochwalić, ze wiem co Valverde powiedział. Bez czytania.

Manekin przy lini bocznej mialby wiecej charyzmy niz ten koles ciezko na niego patrzec miernota

Nie chcę wypowiadać się na ten temat.

Nie chcę wypowiadać się publicznie na ten temat.

Czy nikt nie widzi różnicy?

Najwazniejsze trenerze ze kasa sie zgadza ,poza tym to nie twoja wina ze cie tu zostawili

Ten Valverde to albo nic nie wie albo się nie chce wypowiadać zero jakiegoś charakteru...

Faktycznie EV ma fure szczęścia,że nadal okupije swoje stanowisko i okopuje Barcelonę na boisku.

Ten koles jest daremny

Tego, co ściągnął Valverde do Barcelony, powinni zamknąć w więzieniu.

To będzie historyczne rozpoczęcie LL, drugi z rzędu przegrany mecz. Barca ustanowi kolejny rekord...

Coś cięty ten Waldek ... Ratownik na morzu śródziemnym, wina anglików. Niech jeszcze zacznie grać ultra ofensywnie. Ps. Nie moge się doczekać dzisiejszej informacji nt. składu na mecz. Visca

Ernesto coś mi się wydaje że już nie masz pomysłu na Barcelone Dla mnie ten gościu jako trener Barcy to się wypalił Chyba pora na niego...

Chcą go sprzedać, to po co ma mówić jaki jest Dembe...

Marny trener to na jaki temat ma się wypowiadać nie dość ze nie zna się na robocie to jeszcze zawodnicy go w ch... robią.Robią z nim ku.... co chcą.To jest najgorszy trener od dekady nie pomijajac maritimo

Ach Ci Angole, popsuli plany Ernestowi :(

No to oddajemy ta pilke u siebie Betisowi, czy rzeczywiscie chcesz dominowac, Waldus?

A ja co konferencje czekam na tych kibiców którzy stałe twierdzą że valverde nic nie mówi na konferencjach żeby nie zdradzać taktyki i strategii klubu :D gdzie jesteście halo halo?????

Kurczę, naprawdę lubię Valverde jako osobę (na tyle na ile go znam z konferencji) i ogólnie spokojny trener nie jest niczym złym. Straszna szkoda, że ma takie a nie inne podejście do piłki - jakby się nie starał, nie zgra się z tym, czego np. ja i wiele innych osób oczekuje od Barcy. Żałuję, bo ma dużo barcelońskich cech, m.in. pokora czy skromność.

Ernest jak zawsze swoje ogolnie dziwny gosc jak na to z jakimi gwiazdami wspolpracuje to ciezko sobie wyobrazic relacje np. z Dembele to juz kosmos zart na koniec wygral chyna takim sie jeszcze nie popisal wie ze to ostatni sezon juz na luzaka

Nie wypowiada się bo nie potrafi żadnego zawodnika sprowadzić do parteru...

A wszyscy tu go maja za nudnego goscia,bez poczucia humoru , z kamienną twarza bez emocji a tu taki żarcik sytuacyjny:)
,,Ktoś zawsze musi znaleźć się poza listą. To wszystko wina Anglików, którzy wymyślili, że w piłkę gra się w jedenastu. "
W całkiem niewesolej sytuacji kadrowej, i po porażce na inaugurację
Valdek ma się dobrze nie ma śladu depresji jak niektórzy twierdzili ( źle znosi krytyke) ;)
Będzie tu wam głowy psuć cały sezon coś mi się wydaje :):):) nasz kochany trenejro:))))))

Jak zwykle zero konkretów odpowiedzi pod publiczkę. A na marginesie oglądał ktoś Bayern jak to cou po wejściu na boisku gdzie grał i jak mu poszło?

Ciepłe kluchy z niego i tyle, mam nadzieję że nie zabawi długo w tym klubie. Jak ktoś tak bardzo bez charakteru może być trenerem drużyny złożonej z zawodników którzy wszystko już wygrali?

Szkoda, bo Dembele wyjątkowo potrzebuje kopa w tyłek i żeby ktoś mu w końcu coś przetłumaczył do tego łba, mam nadzieję, że jeśli nie wypowiadasz się na ten temat publicznie, to może chociaż prywatnie.

W Madrycie chyba remisik .. mamy szanse podgonić chyba ze wtopa jutro

Jak na marke Barcelony jest trenerem prowincjonalnym ,prowincjonalne odpowiedzi i prowincjonalnie prowadzi zespol wiecznie oczekuje wzmocnien a ktore ma to nie potrafi ich wykorzystac a wrecz ci zawodnicy cofaja sie w rozwoju. Styl gry za jego kadencji przypomina na kazdym etapie sezonu meczarnie i jednostajne bieganie a jedynie blysk Messiego i przeblyski niektorych zawodnikow od czasu do czasu przypominaja stara Barcelone.Jestem sceptykiem co do prowadzenia przez tego pana zespolu -obym sie mylil

Do czego to doszło. Barcelona liczy na zawodników rezerw i drży o wynik z ligowym średniakiem.

,,Ktoś zawsze musi znaleźć się poza listą. To wszystko wina Anglików, którzy wymyślili, że w piłkę gra się w jedenastu. ,,
Takie prawdziwe a śmieszne z jego ust

Ach te konferencje Luisa Enrique, człowiek czekał na nie z takimi emocjami jak na okienko transferowe :)

" myślę że w Barcelonie wszyscy mamy dość dużo szczęścia , a ja najwięcej." Nawet nie wiesz jak bardzo miałeś szczęście , gdyby naszym prezydentem nie był ten kretyn Bartomeu to by cie już tutaj nie było

Od lat flaki z olejem i odpowiedzi, których udzielić mógłby zwykły kibic czy chłop sprzed tv.

Kolejna konferencja Ernesta która zmieniła moje życie o 360 stopni

Co się stało z tym teamem

Jakbyś miał jaja, to byś trzasnął w stół. A to zwykła miękka faja, dobrze że nie prowadzisz firmy, bo już byłoby po zawodach ;P