Dyrektor ds. młodzieżowego futbolu zawodowego José Mari Bakero udał się do Brazylii, aby rozwiązać kilka problemów dotyczących drużyny rezerw. Jego zadaniem będzie m.in. znalezienie wartościowych zawodników zdolnych do wzmocnienia ekipy.
Zespół dowodzony przez trenera Garcíę Pimientę nadal nie uporał się z kwestią braków kadrowych. Wobec bardzo prawdopodobnego odejścia Juana Mirandy, drużyna będzie potrzebować nowego lewego obrońcy. Poszukuje się również bramkostrzelnego napastnika, który mógłby się pochwalić pewnym doświadczeniem.
Jak donosi dziennik Sport, Bakero powinien również wykorzystać swój pobyt w Brazylii, aby rozwiązać sprawę Gabriela Novaesa. Brazylijski napastnik nie spełnił oczekiwań trenerów i powinien powrócić do rodzimego futbolu. W tym kontekście misja Bakero jest bardzo jasna.
Kataloński klub stara się w tym samym czasie znaleźć środkowego napastnika odznaczającego się odpowiednim profilem. W grę wchodzą dwie opcje: ściągnięcie piłkarza z doświadczeniem gry w Segunda División B lub powtórzenie operacji na rynku brazylijskim i zwerbowanie kogoś z tamtejszej ligi. Wkrótce będzie można ocenić efekty pracy Bakero.
Komentarze (8)