Leo Messi nieobecny na kolejnym treningu Barcelony [WIDEO]

Dariusz Maruszczak

20 sierpnia 2019, 11:25

Marca, AS

31 komentarzy

Barcelona odbyła dziś kolejny trening w ramach przygotowań do meczu z Betisem. W porannych zajęciach znów nie wziął udziału Leo Messi.

Argentyńczyk kolejny raz pracował indywidualnie, co nie jest dobrą wiadomością dla Ernesto Valverde, który w spotkaniu z Verdiblancos nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Luisa Suáreza i Ousmane’a Dembélé. Ciągła absencja Messiego powoduje, że rosną wątpliwości co do możliwości jego występu w starciu z Betisem. Z drugiej strony Ernesto Valverde musi być ostrożny, aby nie ryzykować zdrowiem kapitana zespołu.

Decydującym dniem w kontekście powrotu Messiego może być środa, kiedy to odbędą się dwie sesje treningowe. Jeśli 32-latek nie pojawi się na żadnej z nich, jego występ w niedzielnym meczu będzie mało prawdopodobny. Messiemu zostałyby wówczas tylko dwa dni przygotowań do rywalizacji z Betisem, a warto przypomnieć, że po wakacjach nie ukończył jeszcze żadnych zajęć z drużyną.

Oprócz wspomnianych Dembélé i Suáreza dziś z zespołem nie ćwiczyli także kontuzjowany Neto i Nélson Semedo. Prawy obrońca pracował indywidualnie. Barcelona nie poinformowała o kontuzji Portugalczyka, więc jego absencja wynika prawdopodobnie z pewnych dolegliwości. W treningu uczestniczyło trzech piłkarzy drużyny rezerw: Iñaki Peña, Chumi i Carles Pérez.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Domek z kart się rozpada

Czyli co?... kontuzje leczą:
Neto
Suarez
Messi
Dembele
Semedo?

Leo to wszystko dźwiga i tuszuje słabego (dla Barcy, bo może nie dla Bilbao) trenera, niepoważnych piłkarzy (Dembele, Suarez), nieudolny zarząd.

Od kilku lat powtarzam, że z tym zarządem i tym trenerem nie wygramy LM i niestety się nie mylę.

Dla edka to w sumie możliwość zrealizowania swojego mokrego marzenia o graniu sześcioma pomocnikami.

Spokojnie, on tak tylko by nie jechać do USA mówili "eksperci" z tej strony.

Szklanka
Sprzedać póki coś warty jeszcze jest

Chociaż wiadomo, na kogo kasę stawiać, pewnie za wygraną Betisu będą dobrze płacić.

Brawo dla zarządu i trenera że gdy Messi ma kontuzję to jest taka sraczka że wszystkimi możliwymi dziurami leci, a kasy wydajemy jak nikt

Messi musi odpracować okres przygotowawczy. Lepiej teraz kiedy terminarz jeszcze na to pozwala. Nie martwi mnie jego późniejszy powrót, grunt by był w stanie ciągnąć ten wózek przez kolejny sezon bo jak widać na to się trochę zapowiada.

Dobrze, że sprowadziliśmy Grieza bo żadnego napadziora byśmy nie mieli.

Czyli jak ?
Semedo,pique, lenglet,alba
Rakitic, busi, de jong, puig
(Messi) perez, gryzek ?

Nwm jak forma busiego.

Szpital jak jeszcze semedo odpadnie

po raz kolejny gratulacje dla dzbanów którzy się cieszyli że nie leci do Stanów i że zmyślona kontuzja

Największy plus jest taki, że chcąc nie chcąc musimy skorzystać z wychowanków. Perez, może Pucz dostaną szansę na grę. Grizou poczuje też więcej odpowiedzialności.

Cała seria kontuzji... W dziwnym świetle stawia to przygotowanie fizyczne zawodników w presezonie :-/

Tylko jeden napadzior dostępny a i tak będziemy się trzymać opinii że Neymar niepotrzebny

Zagra, twardy chłop

Czyli słabo to troszkę wygląda z przodu.Gdyby nie mógł wystąpić Messi w niedzielę(chociaż mam nadzieję,że będzie na ławce) to do przodu zostanie nam tylko Griezmann. W odwodzie jest Perez,Rafinha. Pewnie wtedy zagramy 2 z przodu.