Pierwszy rywal Barcelony w nowym sezonie ulubioną ofiarą Antoine’a Griezmanna

Dariusz Maruszczak

14 sierpnia 2019, 10:20

Mundo Deportivo

17 komentarzy
  • Jak informuje Mundo Deportivo, Athletic jest ulubioną ofiarą Antoine’a Griezmanna
  • Żadnej innej drużynie 28-latek nie strzelił więcej goli
  • Francuz zmierzy się z Los Leónes w piątek podczas inauguracji LaLigi

Rywalizacja z Athletikiem działa na Griezmanna motywująco. Już w wieku czternastu lat trafił on bowiem do innego baskijskiego zespołu Realu Sociedad. Pierwszy mecz w derbach regionu zaliczył, mając dziewiętnaście lat. Tamta emocjonująca rywalizacja baskijskich drużyn wyciągała z Griezmanna wszystko co najlepsze. Po zmianie barw klubowych Francuz również podchodził z wielkim animuszem do spotkań z Athletikiem. Co ciekawe, pierwszy oficjalny występ w barwach Barcelony zanotuje właśnie w starciu z Los Leónes.

Athletic jest ulubioną ofiarą Griezmanna, ponieważ piłkarz zdobył w konfrontacjach z tym zespołem osiem bramek, z czego pięć na San Mamés. Żadnej innej drużynie nie strzelił więcej goli. Tyle samo trafień zanotował w meczach z Celtą, Valencią i Realem Valladolid. Griezmann mierzył się z Athletikiem osiemnaście razy, a jego bilans to jedenaście zwycięstw, trzy remisy i cztery porażki. Swoją pierwszą bramkę zdobył w piątym spotkaniu z Los Leónes, gdy Real Sociedad wygrał na Anoeta 2:0. Francuz strzelał gole również w dwóch kolejnych starciach z Athletikiem. W sezonie 2012/2013 to on rozpoczął skuteczną remontadę zakończoną zwycięstwem 3:1 na San Mamés, a w rozgrywkach 2013/2014 otworzył wynik pojedynku na Anoeta (2:0). W barwach Realu Sociedad zdobył trzy bramki w ośmiu meczach w derbach Kraju Basków.

Po przeniesieniu się do Atlético Griezmann doskonale rozpoczął rywalizację z Athletikiem. Podczas pierwszej wizyty na San Mamés w barwach Rojiblancos zanotował hat-trick, a jego zespół wygrał 4:1. W sezonie 2015/2016 zadecydował o zwycięstwie Atlético u siebie po strzeleniu gola na 2:1. Natomiast w rozgrywkach 2016/2017 zapewnił drużynie Diego Simeone remis na San Mamés (2:2).

Od 22 stycznia 2017 roku Griezmann ani razu nie trafił do siatki Athleticu w pięciu meczach, choć zaliczył cztery asysty. Co ciekawe, osiem goli strzelonych Los Leónes zanotował w serii dziewięciu spotkań z rzędu między sezonami 2012/2013 i 2016/2017. Francuz liczy, że w piątek będzie mógł rozpocząć kolejną passę. Nadzieje w Griezmannie może pokładać zresztą cały zespół, ponieważ prawdopodobnie nie będzie mógł zagrać główny strzelec Barcelony Leo Messi. Skuteczność Francuza pod bramką Athleticu byłaby więc nieoceniona na inaugurację zmagań w LaLidze.

Fot. DSánchez17 / CC BY-NC 2.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Moglby swoje wlosy sciac tak jak ma na tym zdj. A nie jakies afro...

No to niech strzeli hat-tricka na przywitanie

Leo i tak zagra i tak. A jeśli będzie niekorzystny wynik po 1 połowie to tym bardziej