Wybuch wielkiej formy Juniora Firpo w zeszłym sezonie zrobił wrażenie na wszystkich obserwatorach ligi hiszpańskiej. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy mogło być większe ukierunkowanie treningu na aspekty techniczne.
Były opiekun Firpo z drużyny Betisu B José Juan Romero spotkał się z Quique Setienem na półmetku zeszłej kampanii i przekonał go do zmiany planu treningowego zawodnika. Początkowo treningi Juniora miały na celu wzmocnienie jego sprawności fizycznej. Po zmianie skupiono się jednak w dużej mierze na technice gracza. Szczególnie duży nacisk położono na kwestię dośrodkowań.
Junior Firpo od zawsze był znany ze swoich ofensywnych wypadów. W zeszłym sezonie wystąpił w 24 meczach. Zdobył w nich trzy gole i zanotował cztery asysty, z czego trzy zostały wykonane w końcowej fazie rozgrywek. Wcześniej Firpo musiał pauzować cztery miesiące ze względu na kontuzję mięśniową. Udało mu się powrócić na boisko dopiero na początku kwietnia.
Komentarze (21)