Ferran Sarsanedas wrócił do gry. Pomocnik zostawił już za sobą ciężką kontuzję więzadła krzyżowego w lewym kolanie i pojawił się na boisku w wygranym 3:0 meczu Barçy B z Santfeliuenc.
Sarsanedas wszedł na murawę w drugiej połowie, grał w dobrym rytmie i był nawet blisko trafienia do siatki. Po spotkaniu zawodnik okazał zadowolenie z zostawienia za sobą jednego z najtrudniejszych okresów w piłkarskiej karierze: − nie jest łatwo poradzić sobie z taką kontuzją. Jestem jednak osobą, która ciężko pracuje i jest optymistą. Dalej taki będę.
− Brakuje mi jeszcze trochę rytmu, to oczywiste, bo rozegrałem dopiero pierwszy mecz. Wrażenia są jednak bardzo dobre. Bardzo cieszę się z przebiegu wydarzeń, mam nadzieję na zwiększenie rytmu. Drużyna jest przygotowana do sezonu. Nasze podstawy są takie jak w poprzedniej kampanii, zawodnicy, którzy są tu już drugi rok, mają więcej doświadczenia potrzebnego w Segunda B. Myślę, że to będzie świetny sezon – dodał Sarsanedas.
Komentarze (3)