Analiza występów ex-barcelonistów

ViscaBarca123

20 lipca 2019, 15:00

62 komentarze

Byli zawodnicy Barcelony grają w wielu klubach, zarejestrowanych w różnych krajach. Niektórzy występują w tej chwili na najwyższym poziomie w europejskich rozgrywkach, a drudzy kontynuują swoje kariery w bardziej egzotycznych ligach. Poniżej będziecie mogli się dowiedzieć, jak w ostatnim czasie radzili sobie wybrani ex-barceloniści.

Europa

Portugalia, Hiszpania, Belgia, Anglia czy Włochy. Premier League, Serie A czy Segunda División. Rozgrywki nie mają większego znaczenia - poziom w Europie jest najwyższy i najbardziej wyrównany. Byłych zawodników Blaugrany jest tutaj też najwięcej. Oto oni:

Alejandro Grimaldo (23 lata, Benfica) – lewy obrońca Benfiki ma za sobą świetny sezon. Przez całą kampanię trzymał wysoką formę i był jednym z najlepszych zawodników As Águias. Łącznie w poprzednim sezonie Hiszpan rozegrał 54 mecze dla klubu z Portugalii (4829 minut), w których strzelił 3 gole i dodatkowo zanotował aż 13 asyst. Warto dodać, że 23-latek został wybrany przez kibiców Benfiki do najlepszej jedenastki ostatnich 15 lat klubu. W tej chwili mówi się o dużym zainteresowaniu byłym zawodnikiem Barcelony. Niedawno był łączony z przenosinami do Atlético Madryt oraz Napoli. Osobiście chciałbym jego powrotu do Barcelony, ale szanse na to są bardzo małe.

Marlon (23 lata, Sassuolo) – sezon w Sassuolo na pewno niezły. Przez całą zeszłą kampanię rozegrał 1510 minut. Drużyna De Zerbiego grała czasami trójką obrońców, gdzie Brazylijczyk występował bliżej prawej strony. Na prawej obronie też pojawił się kilka razy. Niestety niemal 100 dni w zeszłym sezonie stracił przez urazy (opuścił przez to 14 spotkań).

Alen Halilović (23 lata, Standard Liege) – za sobą ma bardzo przeciętny sezon. Transfer do Milanu okazał się pomyłką, tak jak kiedyś przenosiny Chorwata do Hamburga. W drużynie z Mediolanu zagrał zaledwie 60 minut i został wypożyczony do Standardu Liege. Tam na początku grał mało, pojawiał się jedynie w końcówkach spotkań. Później zaczął grać więcej i w zeszłej kampanii rozegrał 695 minut, a na koncie miał 1 asystę. Wziął także udział w niedawnym EURO U-21. W trzech meczach rozegrał 81 minut. Oby w kolejnej kampanii grał więcej i lepiej.

Adama Traoré (23 lata, Wolverhampton) – były skrzydłowy Barçy ma za sobą pierwszy sezon w Wolverhampton. 23-latek w drużynie Nuno Espirito Santo był głównie solidnym zmiennikiem. Wystąpił w 36 meczach, jednak tylko w 12 pojawił się od pierwszej minuty. W czasie 1255 rozegranych minut strzelił 1 gola i zanotował 3 asysty. Było nieźle. Trzeba liczyć na to, że w przyszłej kampanii Adama będzie grał jeszcze więcej.

Dongou (24 lata, CD Lugo) – wreszcie zaczął grać w miarę regularnie (jeśli można tak to nazwać). Jean-Marie jest aktualnie zawodnikiem Lugo i występuje w drugiej lidze hiszpańskiej. W zakończonym sezonie rozegrał 22 mecze (1132 minuty). Na koncie tylko jedna bramka. Przebywał w ostatniej kampanii także na wypożyczeniu w trzecioligowej Lleidzie. W tym sezonie rozegrał niemal dwa razy więcej minut niż w sezonie 2017/18 i 2016/17. Oby w kolejnej kampanii pokazał jeszcze więcej i grał wystarczająco dużo.

Seung-Woo Lee (21 lat, Hellas Verona) – Zeszły sezon przyzwoity w wykonaniu Koreańczyka. 1769 minut rozegrane dla Hellas Verony (1 gol i 3 asysty). Ze swoją drużyną wywalczył awans do Serie A. W barażach zanotował ważną asystę. Świetnie radził sobie także na igrzyskach azjatyckich, gdzie strzelił 4 bramki (jedną w finale z Japonią). Mocno liczę na to, że w Serie A także będzie grał regularnie i pokaże się z jak najlepszej strony.

Adriano (34 lata, bez klubu) – w zeszłym sezonie był ważnym zawodnikiem w Besiktasie. Wystąpił w 29 meczach (2024 minuty), w których zanotował 2 asysty. Niestety miał sporo problemów z kontuzjami, przez które musiał opuścić aż 16 meczów. Został też oskarżony o oszustwa podatkowe i zaakceptował 14 miesięcy więzienia, a także 1 mln euro grzywny. W tej chwili Brazylijczyk pozostaje bez klubu.

Arda Turan (32 lata, Basaksehir) – w Basaksehirze grał w zeszłym sezonie mało – zaledwie 793 minut, w ciągu których zanotował 3 asysty. Więcej działo się wokół niego poza murawą - zaatakował tureckiego piosenkarza po tym, jak podrywał jego żonę, a następnie wszedł do szpitala z bronią, by go przeprosić, mówiąc „Nie wiedziałem, że to twoja żona, przepraszam, zastrzel mnie”. Ostatnio mówiło się, że jego pozyskaniem zainteresowany jest Galatasaray. Jeśli po tym wszystkim Barcelonie udałoby się na nim zarobić, byłoby świetnie.

Jérémy Mathieu (35 lat, Sporting) – ma za sobą naprawdę dobry sezon w Sportingu. Był jednym z najważniejszych zawodników Lwów. 33 spotkania w zeszłej kampanii i 2891 minut. Do tego strzelił 3 gole. Przedłużył niedawno kontrakt z klubem z Lizbony do 2020 roku. WhoScored wyższą ocenę za zeszły sezon wystawiło tylko 5 graczom Sportingu.

Marc Cucurella (20 lat, Getafe) – ma za sobą naprawdę dobry sezon w Eibarze. Udało mu się przebić do pierwszej jedenastki i stać się ważnym elementem drużyny. 33 występy na koncie (2536 minut), 2 gole i 2 asysty. Głównie grał na pozycji lewego pomocnika. Na lewej obronie zaledwie 7 spotkań. Najlepszy mecz rozegrał z Realem Madryt, kiedy Eibar wygrał 3:0, a Cucu miał udział przy wszystkich bramkach. Oby w Getafe poradził sobie jeszcze lepiej.

Douglas (28 lat, bez klubu) – rozegrał świetny sezon w Sivassporze. Możliwe, że to najlepszy sezon w jego karierze. Brazylijczyk był kluczowy w tureckiej drużynie – wystąpił w 32 meczach (2821 minut) i wykręcił bardzo dobre liczby – 3 gole i 7 asyst. Więcej kończących podań zanotowało tylko 11 zawodników – pomocnicy i napastnicy. W tej chwili jest bez klubu.

Lucas Digne (25 lat, Everton) – za sobą ma znakomity sezon w Anglii. WhoScored wystawiło mu ocenę 7,36 – żaden zawodnik Evertonu nie ma wyższej noty. 37 spotkań (3146 rozegranych minut) i 4 gole oraz 5 asyst. Czterokrotnie wybierany zawodnikiem meczu (pod tym względem lepszym graczem z The Toffees jest tylko Sigurdsson). Przez WhoScored wybrany także do najlepszej jedenastki sezonu w Premier League (wyższą ocenę od Francuza ma tylko Agüero, Sterling, Hazard i Salah).

Gerard Deulofeu (25 lat, Watford) – kolejny zawodnik, który w Anglii rozegrał naprawdę dobry sezon. Deulofeu był ważnym graczem w drużynie Javiego Gracii. Hiszpan w zeszłej kampanii rozegrał 33 mecze (2283 minuty), w których strzelił 12 goli i zanotował 5 kończących podań. Bezpośredni udział w bramce notował średnio co 134 minuty. Jego gol przeciwko Wolverhampton został wybrany najlepszym trafieniem w FA Cup. Ostatnio mówi się, że jego pozyskaniem zainteresowane jest Napoli.

Sergi Palencia (23 lata, Saint-Etienne) – w Bordeaux pokazał się z dobrej strony - ceniono go za jego zaangażowanie i pracę w obronie. Hiszpan grał naprawdę dużo i w niemal każdym spotkaniu rozgrywał pełne 90 minut. W całym sezonie rozegrał 2515 minut i zanotował 3 asysty. Mocno stawiał na niego Éric Bedouet. Sergi zanotował regres, gdy zespół objął Paulo Sousa. Oby w Saint-Etienne zaprezentował się jeszcze lepiej.

Marc Bartra (28 lat, Real Betis) – w Betisie kluczowy. Przez całą zeszłą kampanię uzbierał niemal 4 tysiące minut, a jedynego gola w sezonie strzelił przeciwko Athleticowi. W LaLidze z oceną 7 – taką samą ma tylko Guardado i Sidnei. Kilka tygodni temu mówiło się o transferze Hiszpana do AS Romy.

André Gomes (25 lat, Everton) – Premier League służy byłym zawodnikom Barcelony. Przykład André tylko to potwierdza, bo ma za sobą dobry sezon, w którym był ważną częścią drużyny. 2120 rozegranych minut, 1 gol i 2 asysty, co zaowocowało definitywnym transferem do The Toffees. Fani klubu mocno go doceniają i wspierają, a sam André w wywiadzie dla Sky Sports powiedział, że „kocha życie na Goodison Park”. Mówi się, że Gomes jest zawodnikiem, jakiego Everton potrzebował w środku pola. Bardzo cieszy fakt, że w Anglii mu się wiedzie.

Azja

Piłkarze, którzy trafiają do lig azjatyckich, są już często blisko zawieszenia swoich butów na kołku. Poziom jest zdecydowanie niższy od tego w Europie, jednak wciąż można tu wychwycić wiele ciekawych momentów.

Javier Mascherano (35 lat, Hebei China) – trzeba przyznać, że Argentyńczyk radzi sobie w lidze chińskiej bardzo dobrze. W Hebei China rozegrał w tym sezonie 88% możliwych minut. W tej chwili na liczniku 1350 minut i 5 zanotowanych asyst. Więcej kończących podań zanotowało tylko 5 zawodników (m.in. Oscar, czy Viera). W niedawnym meczu zanotował ładną asystę:

Isaac Cuenca (28 lat, Sagan Tosu) – Hiszpan występuje aktualnie w drużynie Sagan Tosu w lidze japońskiej. Rozegrał 64% możliwych minut i strzelił 2 gole.

David Villa (37 lat, Vissel Kobe) – wiek to tylko liczba! 37-latek świetnie spisuje się w barwach Vissel Kobe. Aktualnie rozegrał 82% możliwych minut i wystąpił w 17 spotkaniach, w których strzelił 10 bramek. Strzela gola średnio co 140 minut. Jest także najlepszym strzelcem ligi razem z Julio i Diego. Mówi się też ostatnio, że Villa może zostać jednym z właścicieli klubu Queensboro FC, który miałby zacząć funkcjonować w 2021 roku. Oficjalne potwierdzenie może nadejść we wrześniu tego roku.

Samuel Eto’o (38 lat, Qatar S.C.) – 38 lat na karku, ale wciąż gra w piłkę. Eto’o aktualnie występuje w katarskim Qatar S.C. W 18 meczach (1512 minut) strzelił 6 goli i zanotował 1 asystę. Został też mianowany przez Najwyższy Komitet Kataru globalnym ambasadorem mistrzostw świata w 2022 roku. Będzie ściśle współpracować z SC w zakresie szeregu projektów, w tym projektów opieki społecznej dla pracowników. Jedna z bramek legendy:

Sergi Samper (24 lata, Vissel Kobe) – aktualnie występuje w Vissel Kobe. Gra tam jednak w kratkę, bo tylko w połowie meczów pojawił się od pierwszych minut. Niedawno strzelił tam swojego pierwszego gola (dodajmy, że pięknego), który jest również jego pierwszym w profesjonalnej karierze. Wciąż mam nadzieję, że wróci do Europy i pokaże swój potencjał. Bramka:

Andrés Iniesta (35 lat, Vissel Kobe) – w Japonii nie przestaje czarować. W obecnym sezonie ma na koncie 1102 minuty i 3 gole oraz 4 asysty, co jest dobrym wynikiem. W tej chwili Andrés jest drugim najlepszym asystentem w lidze (5 asyst ma jednak aż 7 zawodników, a 4 kończące podania aż 10 graczy). Miał bezpośredni udział w 23% bramek Vissel Kobe.

Ameryka Północna

Na tym kontynencie pogrywa, pomijając Zlatana, o którym ciągle jest głośno, dwóch byłych zawodników Barcelony. Są to bracia dos Santos. Jeden z nich gra aktualnie w MLS. Trzeba powiedzieć, że poziom tam jest z roku na rok wyższy i nie trafiają tam już tylko zawodnicy, którzy są blisko zakończenia swoich karier. W Meksyku poziom oczywiście niższy, ale wciąż są tam piłkarze, których warto obserwować.

Giovani dos Santos (30 lat, Club América) – starszy z braci dos Santos pozostawał przez cały sezon bez klubu. Na początku lipca podpisał kontrakt z meksykańskim Club América. Tam ponownie będzie mógł liczyć na regularne występy.

Jonathan dos Santos (29 lat, LA Galaxy) – aktualnie występuje w MLS w barwach LA Galaxy. Ma pewne miejsce w składzie (80% minut w pierwszej jedenastce). W 1387 minut strzelił 2 gole i dołożył taką samą liczbę asyst. Niedawno razem z reprezentacją Meksyku zdobył Gold Cup. W finale zdobył zwycięską bramkę, a Meksyk pokonał USA 1:0.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Off top. Genialnego gościa ma United... Mason Greenwood. Zapamiętajcie to nazwisko. Gość wygląda jakby miał zastąpić Messiego i Ronaldo. Po prostu kosmiczny gracz.

@romaryjusz nie zesraj sie. Ilu już takich było a kończyli w Stoke. Talent duży ale trzeba poczekać jak sie rozwinie, to jeszcze dzieciak

@rdam miło kulturalnie porozmawiać...

@romaryjusz dokładnie, prawdziwa bolączka tej strony ostatnio.
A co do talentu, czas pokaże.

Deulofeu miał być zdobywcą złotej piłki,a nie wiem czy pamiętasz takiego zawodnika jak Armand Ella,to miał być drugi Thierry Henry a skonczył w jakimś polskim klubie w 1 lidze,taki epizod miał u nas

@bananbarca no moderatorzy śpią ostatnimi czasy
« Powrót do wszystkich komentarzy