Analiza charakterystyki gry Frenkiego de Jonga

Dariusz Maruszczak/Łukasz Lewtak

6 lipca 2019, 11:30

42 komentarze

Frenkie de Jong został wczoraj oficjalnie zaprezentowany jako nowy piłkarz Barcelony. Już wkrótce będziemy mogli zobaczyć go w akcji w barwach Blaugrany, a teraz zachęcamy do zapoznania się z artykułem byłego piłkarza Àleksa Delmàsa dla Revista Barca dotyczącym analizy gry holenderskiego pomocnika.

Frenkie de Jong jest jednym z tych zawodników, którzy przykuwają uwagę już na pierwszy rzut oka. Jego futbol jest radosny, a czasem nawet podświadomy. Być może dlatego Holender zwraca na siebie taką uwagę, ponieważ nie jest tylko piłkarzem broniącym barw klubowych, ale również kimś, kto cieszy się grą.

Podstawy gry i wszechstronność

Pierwszą rzeczą, którą należy podkreślić w przypadku Frenkiego de Jonga, jest naturalność, z jaką wykonuje najbardziej podstawowe i najważniejsze zadania w futbolu. Każde opanowanie piłki jest kierunkowe, każde przyjęcie dalszą nogą od rywala, a każde podanie do kolegi ma ułatwić mu odbiór piłki. De Jongowi wszystko przychodzi naturalnie, co potrafi też przenieść na każdy sektor boiska. 22-latek jest piłkarzem wielopozycyjnym i ma nadzwyczajną zdolność do adaptacji.

Frenkie może grać na „4”, „6”, „8” czy nawet „10”. Mógłby również występować jako środkowy obrońca w roli piłkarza rozpoczynającego akcję, choć nie jest to dla niego idealna pozycja. W 20 z 25 ostatnich meczów rozegranych przez de Jonga w podstawowym składzie trener Erik ten Hag ustawiał go jako środkowego pomocnika, trzy razy wystąpił jako defensywny pomocnik i dwukrotnie jako środkowy obrońca. W reprezentacji Ronald Koeman widział go również jako defensywnego pomocnika w spotkaniach z Niemcami i Francją. Możliwości de Jonga pozwalają mu zajmować cztery pozycje w określonych momentach. 22-latek jest w stanie grać zarówno niżej, jak i wyżej, jeżeli chodzi o szczeble budowania akcji. Trudno jest znaleźć piłkarza o podobnych możliwościach.

Prowadzenie piłki

Prowadzenie piłki to cecha, która definiuje de Jonga. Mimo młodego wieku jest pod tym względem nadzwyczajny i należy do najlepszych zawodników w tym aspekcie. Gdy prowadzi piłkę, porusza się wertykalnie, a na pierwszych metrach jest niemal nie do zatrzymania. Wykorzystuje przy tym obie nogi i znakomicie potrafi osłonić piłkę. Wchodzi ciałem między rywala a futbolówkę, co sprawia, że jeszcze trudniej mu ją zabrać. Umiejętności techniczne de Jonga pozwalają mu kierować się w wolne miejsca na boisku, tam, gdzie akcja tego wymaga. Jest zawodnikiem mającym wielką zdolność do przełamywania linii i tworzenia przewagi z piłką.

Ukierunkowanie ciała

De Jong znakomicie kierunkuje swoje ciało. Nigdy nie odwraca się plecami do gry. Jego wizja boiska zawsze jest maksymalna, na ile tylko pozwala mu fizyka. Dostosowuje swoją pozycje, żeby mieć stałą kontrolę nad piłką, kolegami z drużyny i przeciwnikami. Dodatkowo w trudnych sytuacjach wykorzystuje inną cechę tak charakterystyczną dla Barcelony: rozejrzenie się przed otrzymaniem piłki. To wydaje się łatwe, ale w rzeczywistości bardzo trudno jest to zrobić przy szybkości gry na najwyższym poziomie. Ta umiejętność zapewnia przewagę, poprawia perspektywę i pomaga podjąć odpowiednią decyzję, czasem w trudnej sytuacji.  

Szeroki wachlarz podań

Nie jest łatwo dobrze opanować wszystkie rodzaje podań, a Frenkie de Jong może pochwalić właśnie takim osiągnięciem. Jest w stanie zagrać różnymi częściami stopy, a skuteczność jego podań to aż 91,8%. Jest to wynik podobny do średniej pomocników Barcelony (Busquets ok. 90%, Rakitić 92%, Arthur 94%).

Frenkie de Jong znakomicie łączy podania długie i krótkie. Średnio 3,5% jego zagrań jest posyłanych na znaczną odległość. Poza tym Holender zręcznie zmienia kierunki podań w trakcie meczów. Frenkie de Jong znalazł odpowiedni balans – jego zagrania nie są zbyt zachowawcze, ale nie są też zbyt ryzykowne.

Przyjęcie piłki

De Jong nie boi się przyjmować piłki nawet w sytuacjach, kiedy jest to trudne. W wielu sytuacjach opanowuje futbolówkę w swoim stylu i „odblokowuje” sytuację w swojej strefie dzięki jednej lub dwóm akcjom. Holender ma wiele środków do tego, aby stwarzać przewagę liczebną dla zespołu przy inicjowaniu lub kontynuowaniu akcji.

Aktywny udział w grze

Frenkie de Jong charakteryzuje się również tym, że prawie przez cały mecz aktywnie uczestniczy w grze w każdym kontekście i w każdej sytuacji. Zagrywa średnio 82,4 podania na spotkanie, co jest dziewiątym najlepszym wynikiem w Europie, a trzecim w Lidze Mistrzów (po Tonim Kroosie i Marco Verrattim). De Jong jest natomiast liderem w Eredivisie, gdzie posyła średnio 78,4 podania na mecz. Holender nie rozluźnia się, jeśli wynik jest bardzo dobry dla jego zespołu, ani nie rezygnuje z walki, gdy rezultat jest niekorzystny. W spotkaniu pierwszej rundy z Feyenoordem był przy piłce aż 162 razy. W rewanżu, mimo wyraźnej porażki Ajaksu, miał najwięcej interwencji ze wszystkich zawodników na boisku.

Frenkie de Jong często również przechodzi bez piłki na stronę przeciwną do tej, na której w danym momencie rozgrywana jest akcja. Taki ruch pozwala na zwiększenie korzyści dla drużyny, zwiększenie przestrzeni na zagranie i stworzenie linii podań do bardziej wysuniętych zawodników.

Szlifowanie diamentu

Co zrozumiałe, w wieku 21 lat Frenkie de Jong ma jeszcze margines do poprawy. Gra Barcelony wymusza na nim zachowywanie większej cierpliwości niż w Ajaksie. Frenkie de Jong będzie więc musiał delikatnie ograniczyć swoje zapędy do ekspansji w środku pola, aby nie ograniczać przestrzeni partnerom lub podejmować bardziej trafne decyzje. Przede wszystkim przy jego umiejętności znakomitego prowadzenia piłki. Można to dobrze wykorzystać jako środek prowadzący do osiągnięcia celu, jednak ciągłe wykorzystywanie tego może zmniejszyć korzystny wpływ Holendra na grę zespołu.

Frenkie de Jong jest ogromną nadzieją Barçy na przyszłość. Już jest znakomitym zawodnikiem, a może być jeszcze lepszy. Piłka nożna zawsze jest nieco nieprzewidywalna, lecz patrząc obecnie na de Jonga, możemy przewidywać, że będzie on absolutnie wielkim piłkarzem. Jak czytamy na oficjalnej stronie internetowej FC Barcelony, “nie ma wątpliwości, że przyszłość ma na imię Frenkie”.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wszystko to można wsadzić między bajki, dopóki naszym trenerem będzie ten łazęga ze swoją myślą trenerską, która zatrzymała się w końcu lat 90-tych:-(((

Dopóki nie zobaczę co potrafi ten chłopak na murawie Camp Nou to ta charakterystyka nie ma dla mnie sensu. O każdym piłkarzu były pisane takie epopeje a potem miernota na boisku. Rakitić też miał być świetny tylko przypomnę a dawno takiego drewnianego i topornego w Barcie nie było. Ale i tak myślę, że po tym co widziałem ostatnio jak grał to cudów nie spodziewam się. A jeszcze przy Valverde...

Klauzura, KlauzuRa, KlauzuRRRRa, lubie to słowo zamiast kawy:D

Razem z Arthurem i Busim mogą stworzyć potwora w 2 linii gdzie przeciwnicy nie mieliby prawa powąchać piłki, jak za czasów Xaviego i Iniesty

Dobrze, że przychodzi nowa, świeża krew do pomocy. W drugiej linii ostatnimi czasy skostnienie było jak na mrożonkach. Zawodnicy syci, zaawansowani wiekowo. Co znaczy zbyt duża liczba takich zawodników w środku pola pokazało spotkanie z Liv. Te głodne wilki nas zagryzły.

Valverde nie wyciągnie i nie rozwinie Franki'ego tak jak by to zrobił Pep, Klopp czy Pochettino...

ja najchętniej widziałbym 4-2-3-1, ale gdzie przy Valverde takie ustawienie.

Mam nadzieję, że posadzi Busquetsa natychmiast, który już chyba jest przeżarty sukcesami. To samo Pique, tylko dla niego wciąż nie ma konkurencji, a to bez wątpienia najsłabsze ogniwo w drużynie.

Gdyby przesunąć Roberto do środka pola, ta trójka mogłaby naprawde nieźle kombinacyjnie grac, duża wymienność pozycji; dobra technika. Do tego każdy z nich jest niezły w defensywie.

Nie mogę doczekać się jego gry w środku pola z Arthurem. Mam takie przeczucie, ze tą dwojka będzie się rozumieć na boisku już od pierwszego treningu (wymiennosc pozycji, krótkie i długie podania, pokazywanie się do gry). Bardzo bym chciał żeby jednak Barca zrezygnowała z któregoś z dwojki Griz/Neymar i postawiła na Dembele co znacznie odmlodzi nasz trzon drużyny. Nie ma sensu pakować się w dwóch 27/28 letnich gwiazdkę od którzy za 3 lata będą już raczej za górka fizyczna a do tego będą inkasowac po 20 mln za sezon

Frenkie to jest piłkarz idealnie skrojony dla Barcelony i na pewno nie będzie potrzebował kilku sezonów (jak co niektórzy) aby załapać o co w naszej grze chodzi.

I tak rakitic bd grał co z tego że taki dobry albo Artur bd siedział bo busketa nie posadzi tym bardziej...

Jaka charakterystyka? Miejsce Rakiticia jest zajęte co chorwacki blondasek z dumą podkreślał. Busi też nie do ruszenia. A więc rotację między Vidalem, Arthurem i De Jongiem. Także charakterystyka dla Holendra to ławka rzezerwowych.

Zobaczył bym go na pozycji bardziej ofensywnej w pomocy.
Taki środek pola:
Busi
de Jong - Arthur

Od razu mówię, że Busi to jednak jest Nasz szkielet drużyny i to był i będzie podstawowy piłkarz, mam nadzieje że przy Holendrze wreszcie odżyje i będzie prezentował się świetnie.