Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

5 lipca 2019, 07:24

50 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„To spełnienie marzeń” – Mundo Deportivo cytuje Frenkiego de Jonga. Holender przybył już do Barcelony i dziś zostanie zaprezentowany z wielką pompą na Camp Nou. „Bycie tutaj jest fantastyczne, myślę że spodoba mi się tu. Mój idol Messi będzie teraz moim kolegą” – powiedział 22-latek. Na górze okładki: Pep Segura na razie zostaje w Barcelonie. Menedżer generalny obszaru sportowego nie podał się do dymisji, a prezydent klubu przejął obowiązki Jordiego Mestre. Rafael Nadal pokonał poważną przeszkodę w osobie Nicka Kyrgiosa, a teraz czeka na Jo-Wilfrieda Tsongę. Dziennik informuje, że koszykarz Brandon Davies chce wygrać wszystko z Barceloną. Hiszpanki pokonały Rosjanki i awansowały do półfinału Eurobasketu. Na dole okładki informacja o kompletnym kalendarzu Primera i Segunda División.

„Radość de Jong” – Sport pisze, że pierwsza gwiazda kupiona w tym sezonie przybyła już do Barcelony i dziś zostanie zaprezentowana podczas masowej uroczystości na Camp Nou. „Barça i Holandia zawsze miały wyjątkową więź. Mam nadzieję, że będę jednym z największych holenderskich piłkarzy, którzy grali w tym klubie” – powiedział 22-latek. Dziennik informuje, że Josep Maria Bartomeu przejął obowiązki wiceprezydenta obszaru sportowego FC Barcelony. Prezydent klubu zostawił na razie Pepa Segurę w roli menedżera generalnego obszaru sportowego. Sport donosi, że Antoine Griezmann będzie zarabiał w Blaugranie tyle samo co w Atlético i otrzyma ponad sto milionów euro w pięć lat. Davies kolejnym wielkim wzmocnieniem koszykarskiego zespołu Barcelony. Nadal pokonał Kyrgiosa w trudnym pojedynku.

„Ogień na Camp Nou” – L’Esportiu pisze, że Bartomeu przejął sekcję sportową FC Barcelony po dymisjach dyrektora Jordiego Mestre i menedżera Pepa Segury, choć tej drugiej klub jak na razie nie zaakceptował. W zbliżającym się sezonie El Clásico na Camp Nou odbędzie się 27 października. De Jong już jest w Barcelonie i dziś zostanie zaprezentowany w środku kryzysu w dyrekcji. Dziennik podaje, że wspaniałe mistrzostwa świata w sportach na małych kółkach zostaną zainaugurowane w Palau Sant Jordi. Nowy nabytek koszykarskiego zespołu Barcelony Brandon Davies wyraził przekonanie, że Barça będzie miała drużynę gotową do walki o trofea. Umowę z klubem do 2023 roku przedłużył Adam Hanga. Na Copa América Peru zaskoczyło Chile (3:0) i będzie rywalem Brazylii w finale, do którego trafiło po 44 latach przerwy. Pere Pons odchodzi z Girony do Alavés i zostawi 2 miliony euro w klubowej kasie. Hiszpanki pokonały Rosjanki i w półfinale Eurobasketu zmierzą się z Serbkami.

„Najbardziej szalony terminarz w historii” – pisze Marca na temat nowego w pełni asymetrycznego harmonogramu rozgrywek LaLigi, prezentując na okładce wyłącznie rozpiskę meczów w sezonie 2019/2020.

„Startuje LaLiga” – AS informuje, że asymetryczny terminarz skupia największe mecze w okresie jesienno-zimowym, a rozgrywki rozpoczną się 18 sierpnia. Dziennik pisze, że Rafael Nadal wyrzuca potwora Kyrgiosa z Wimbledonu po niełatwym pojedynku i teraz czeka na Tsongę w trzeciej rundzie. Hiszpanki awansowały do półfinału Eurobasketu. „Atlético zawsze było moim marzeniem” – powiedział nowy nabytek Rojiblancos Felipe. AS podaje również, że Real Madryt negocjuje z Arsenalem w sprawie Lucasa Vázqueza.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Griezman i Neymar . Staliśmy się Realem Madryt. Żałosne

Drogo nas beda kosztować usługi Griezmana ( jesli doniesienia o zarobkach sa prawdziwe). Oby budżet klubu regularnie wzrastał bo nasze wydatki na zarobki piłkarzy sa niepokojąco wysokie.

'Atlético zawsze było moim marzeniem' naprawdę mogliby sobie darować te kłamstwa niektórzy piłkarze. Jest to co raz bardziej sztuczne.

Okładka L'esportiu taka trochę "niemiecka" . Z dystansem oczywiście!

Illusion to po hiszpańsku bądź katalonsku nadzieja? Niezle
Komentarz usunięty przez użytkownika

Zarząd...ruchy z tymi transferami bo niebawem zaczynamy presezon i dobrze byłoby
aby ”nowi” wkomponowali się do drużyny.

Poniżej pozwolę sobie skopiować artykuł jaki ukazał się na stronie Realu Madryt odnośnie ich szkółki piłkarskiej. Myślę, że artykuł daje dużo do myślenia:
"Szkółka Realu Madryt dostarcza nie tylko zawodników do pierwszej drużyny, ale też spory zastrzyk gotówki do klubowej kasy. W ciągu ostatniej
dekady Królewscy sprzedali 28 wychowanków, za których otrzymali 245 milionów euro. W większości cały wpływ z transferów trafiał na konto klubu, ponieważ canteranos bronili barw Los Blancos od najmłodszych lat, więc madrytczycy nie musieli oddawać części pieniędzy innym drużynom, które mogły brać udział w procesie szkolenia graczy.


245 milionów euro to znacznie lepszy wynik od tego, jaki w tym samym czasie osiągnęła szkółka Barcelony.
La Masia przez ostatnich dziesięć lat dostarczyła Blaugranie 155 milionów za sprzedanych zawodników.
Królewscy tego lata zarobili już 30 milionów euro za Marcosa Llorente, który trafił do Atlético, a mogą otrzymać jeszcze kolejnych 10 milionów, jakie zostały zapisane w formie zmiennych.
Niebawem na konto klubu wpłynie też 20 milionów od Benfiki, która pozyskała dzisiaj Raúla de Tomása, a Real może zarobić jeszcze w tym miesiącu na sprzedaży Borjy Mayorala, Lucasa Vázqueza czy Nacho.


La Fábrica jest tak opłacalnym biznesem, że jej utrzymanie finansuje się praktycznie samo. Z ostatniego sprawozdania finansowego klubu wynika, że w sezonie 2017/18 Królewscy wydali dokładnie 13,7 miliona euro na wynagrodzenie dla piłkarzy i trenerów z cantery. Tylko dzięki tegorocznej sprzedaży Marcosa Llorente i Raúla de Tomása te wydatki będą mogły zostać pokryte przez pięć kolejnych lat.


Real zarabia także na tych, którzy opuścili już klub jakiś czas temu, ale mieli zapisane w kontraktach różne klauzule. Na przykład Omar Mascarell został wykupiony przez Królewskich za 4 miliony euro, by po chwili można było sprzedać go do Schalke za 10 milionów. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku Lucasa Torró. Klub skorzystał z możliwości wykupienia go z Osasuny za 1 750 000 euro, by sprzedać go Eintrachtowi za dwa razy tyle.


Los Blancos zarabiają także na wypożyczonych graczach, jak choćby na Óscarze Rodríguezie, który udał się na rok do Leganés za 600 000 euro. Niebawem Królewscy oddadzą też na rok Sergio Reguilóna, a Sevilla również będzie zmuszona zapłacić za wypożyczenie pewną sumą. Istnieje jeszcze trzeci sposób zarabiania na wychowankach. Mowa o prawach z tytułu szkolenia, mechanizmach solidarnościowych i transferach między innymi klubami, za które klub otrzymuje pewien procent za wyszkolenie. W ostatnich latach zarobiono tak dzięki Marcosowi Alonso, Fabinho czy Moracie.


Szczególnym przypadkiem jest Morata. Jego podróże po różnych klubach gwarantują Królewskim kolejne pieniądze. W 2014 roku napastnik udał się do Juventusu za 22 miliony euro. Dwa lata później Królewscy odkupili go za 30 milionów, by rok później sprzedać go do Chelsea za 80 milionów. Na czysto Los Blancos zarobili więc dzięki niemu 72 miliony, co jest absolutnym rekordem cantery Los Blancos.


Kluczowym elementem w poprawie i powiększeniu szkółki była rozbudowa Valdebebas. Projekt został ukończony w 2014 roku i dziś może pomieścić tam 50 wychowanków, którzy rezydują tam na co dzień, mając do dyspozycji wszystko, czego im potrzeba.


To prawda. Camp Nou się pali

Czytałem dziś, że szejk chce 150 + Cou i Dembele ;) idiota...
Zostawić Cou i Dembusia jeszcze na rok, dać im szansę :) Jak przyjdzie Griezz to nie potrzeba Nam synów marnotrawnych :) za te 150 mln można kupić solidnych następców Alby i Suareza.

AS zajebista okładka :)

Abidal na menadzera...i po sprawie

Czy De Jonga można nazwać crackiem?Chyba jeszcze nie.