Dziewięciu wychowanków Barcelony we wstępnej kadrze Hiszpanii na mistrzostwa Europy U-19

Grzegorz Zioło

24 czerwca 2019, 18:18

Mundo Deportivo

7 komentarzy

Brak piłkarzy FC Barcelony w reprezentacji Hiszpanii U-21 na mistrzostwa Europy we Włoszech mógł wywołać obawy o stan szkółki Blaugrany, jednak kadra La Rojy na Euro U-19 pokazuje, że La Masia wciąż ma się dobrze. Na wstępnej liście zawodników powołanych na turniej znalazło się dziewięciu wychowanków katalońskiego klubu.

Mistrzostwa Europy U-19 w Armenii rozpoczną się 14 lipca, a selekcjoner Santi Denia podał wstępną kadrę młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii. W dniach 2-10 lipca odbędzie się zgrupowanie w Ciudad del Fútbol de Las Rozas, po którym z listy powołanych wypadnie jeszcze trzech zawodników.

Sześciu piłkarzy powołanych na mistrzostwa gra obecnie w Barcelonie: Arnau Tenas (bramkarz), Juan Miranda (lewy obrońca), Alejandro Orellana (pomocnik), Álvaro Sanz (pomocnik), Alejandro Marqués (napastnik) i Abel Ruiz (napastnik). Oprócz nich w kadrze znaleźli się zawodnicy, którzy szkolili się w La Masii do kategorii juvenil: Sergi Gómez (obecnie napastnik Borussii Dortmund), Éric García (obrońca Manchesteru City) oraz Ricard Sánchez (prawy obrońca Atlético).

Pozostali piłkarze, którzy znaleźli się we wstępnej kadrze na turniej, to: Oihan Sancet (Athletic), Víctor Mollejo (Atlético), Víctor Gómez (Espanyol), Ánder Barrenechea (Real Sociedad), Hugo Guillamón i Ferrán Torres (Valencia), Álvaro Fernández (Málaga), Brian Gil Salvatierra (Sevilla) oraz Víctor Chust, Miguel Gutiérrez, Mario Gila, Antonio Blanco, Mohamed Moukhliss i César Gelabert (Real Madryt).

Fot. Pedro Semitiel / CC BY 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A gdzie jest riqui puig ?

Eric Garcia napastnik Manchesteru City? Chyba środkowy obrońca. Sergio Gomez to bardziej pomocnik.

Problem nie jest ze szkoleniem, tylko z etapem między Juvenilem/Barcą B a pierwszym składem. Nie oszukujmy się.
Dla wielkiego europejskiego klubu, w dzisiejszych czasach, gra młodziakami, to eksperyment, który wypala raz na jakiś czas.
Przy klubie mierzącym w tryplet (potencjalnie) co sezon i dla którego kibiców "zwykłe mistrzostwo" jest porażką, jego trener zostałby powieszony za jaja nie zdobywszy żadnego trofeów bo punkty pogubi przez błędy juniorów.
Z drugiej strony, młodzi chcą grać i na poważnym poziomie się rozwijać. Nie zatrzymamy ich minutami, ani kasą, więc trzeba mieć jakiś plan wypożyczeń, siatkę klubów w których mogą grać na dobrym poziomie, mając kontakt i perspektywę powrotu do Barcy.