Leo Messi: Copa América zaczyna się od nowa i nie możemy popełnić więcej błędów

Grzegorz Zioło

24 czerwca 2019, 08:45

Marca

23 komentarze

Argentyna pokonała Katar 2:0 w ostatniej kolejce fazy grupowej Copa América i dzięki temu zagra w ćwierćfinale rozgrywek z Wenezuelą. Zwycięstwo było prezentem urodzinowym dla Leo Messiego, który dziś kończy 32 lata. Oto wypowiedzi napastnika Barcelony z pomeczowych rozmów z dziennikarzami:

Awans: Jestem zadowolony z awansu. Trudno gra się takie mecze z powodu obaw o odpadnięcie, dlatego zwycięstwo jest ważne. Ktoś może powiedzieć, że to tylko Katar, ale Katar zremisował z Paragwajem i sprawił problemy Kolumbii.

Stan muraw: Piłka podskakuje na boisku. Wszystkie murawy, na których gramy, są w bardzo złym stanie. Bardzo trudno jest tak grać. Za każdym razem trzeba zatrzymać sobie piłkę.

Poprawa: Musimy poprawić naszą grę w dalszej fazie turnieju, ale potrzebowaliśmy takiego zwycięstwa, żeby podejść pewni siebie do ważnych meczów przed nami, gdzie gra się o być albo nie być. Teraz nie możemy popełniać już więcej błędów. Copa América zaczyna się od nowa.

Szybko strzelony gol: Ważne było wcześnie zdobyć bramkę. Szukaliśmy jej od początku i ta presja sprawiła, że rywale popełnili błąd przy pierwszym golu. Później obawa przed stratą bramki sprawiła, że się cofnęliśmy, a druga połowa była spokojniejsza.

Gra na dwóch napastników: Z dwoma napastnikami stworzyliśmy więcej klarownych sytuacji z dobrze grającym rywalem, który praktycznie nie miał okazji bramkowych.

Wenezuela: Musimy poprawić się w meczu z Wenezuelą, ponieważ to drużyna, która dobrze wie, co robić od połowy boiska do przodu.

Fot. Kiriłł Wieniediktow / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Żal mi Leo, nie mogę patrzeć jak cierpi i chodzi ze spuszczoną głową, dla niego lepiej jakby ten turniej się skończył, bo to co gra Argentyna, to tragedia (nie będę się sie rozpisywał na ten temat,bo zrobiliście to już wcześniej). Leo do domu odpocząć i zbierać energie na nowy sezon.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Wczoraj pierwszy raz widziałem cały mecz Argentyny na tym turnieju,pewnie dlatego,że był o 21.Niestety to co zobaczyłem jakoś nie napawa optymizmem.Totalny chaos w drużynie,która ma przecież skład jeden z lepszych na CA.Największą bolączką jest chyba formacja pomocy.Jeśli rozbijanie ataków rywala jeszcze jakoś im idzie,to już o konstruowaniu akcji nie ma mowy.Trener ewidentnie nie ma pomysłu na tę drużynę i powinien zostawić tę robotę komu innemu.O wygranej zadecydowały umiejętności indywidualne,podobnie jak się dzieje w Barcelonie w ostatnim czasie.Żadnej płynności akcji,zrozumienia między piłkarzami.25 minut na boisku przebywali ze sobą: Leo,Kun i Dybala.Pomyślałby ktoś -potęga,ale to tylko wielkie nazwiska.Rozczarowuje mnie trochę postawa Leo,który oczekuje,że będą mu posyłać piłkę "na nos".Choć z drugiej strony tam oprócz Kuna nikt nie rozumie co gra Messi i trudno mu się dziwić,że chodzi po boisku sfrustrowany.Nie powinienem pisać tego w dniu,którym przyszedł na świat geniusz piłkarski,jedyny w swoim rodzaju,niepowtarzalny i wspaniały.Brak mi jest przymiotników by określić tego człowieka.Niestety,sam geniusz nie wystarczy by wznieść puchar ku niebu.
Nie wiem co tam się dzieje,jakie są układy,widzę jednak coraz to większe zniechęcenie Messiego i to mnie nie dziwi,jak już pisałem.Argentyna nie ma drużyny na ten moment i będę zaskoczony jeśli uda im się znaleźć w dalsze fazie rozgrywek mimo,że Wenezuela przy nich to Kopciuszek.Mimo wszystko tli się we mnie iskierka nadziei,że znajdą się jakimś cudem w finale i z pomocą Bożą wygrają ten turniej.

Na boisku musi 10 zapier***** a nie 9 , nie może jeden spacerować i to kapitan , tak jak van dijk powidział wszyscy atakujemy i wszyscy bronimy.

Messi nie osiągnie sukcesu z reprezentacją. Słyszymy tu te same słowa od wielu, wielu lat. Bliżej niż w przegranym finale już nie będą. Messi musi się z tym pogodzić.

Oglądałem wczorajszy popis Argentyny z Katarem. Łapałem się na tym, że niektóre fragmenty meczu oglądałem patrząc tylko na Messiego na to jak pracuje na boisku nie mając piłki przy nodze i szczerze ... to był dramat. Nie umniejszam jego geniuszu ale w klubie ludzie pracujący z nim cały sezon wiedzą co z klubem osiągnął i co jest w stanie jeszcze dać, ale w reprezentacji to inna bajka tam powinien harować bardziej niż pozostali bo wszystkie oczy są zwrócone na niego. Powinien być wzorem, liderem a on momentami wyglądał jak kibic który wdarł się na murawę żeby oglądać wszystko z bliska. Smutne.

Lecą z hukiem po następnym meczu.

Dla każdej drużyny murawa taka sama , a Argentyna słaba jak zwykle..

Na turniejach UEFA i FIFA murawy to zawsze dywany. A tam dziady chcą się tylko nachapać i nawet boisk porządnie nie przygotują.

To nie wina murawy, to wy jesteście słabi, nie tworzycie drużyny.

Nie obraźcie się koledzy ale mam wrażenie, żeMessi w tym turnieju nie błyszczy :(

Prezent na urodziny Leo wygrać Copa America byłby idealny a i tu by się nikt nie obraził :)

Gra na dwóch napastników: Z dwoma napastnikami stworzyliśmy więcej klarownych sytuacji z dobrze grającym rywalem, który praktycznie nie miał okazji bramkowych

Przecież Katar stworzył sobie parę groźnych sytuacji xD

Najgorsze jest to, że gdyby piłkarze Argentyny (oprócz Messiego, Dybali, Aguero) zamienili się przed rozpoczęciem meczu na koszulki z Katarczykami, to nie byłoby widać żadnej różnicy.

Późno dojechali i pewnie szybko wyjadą. Szkoda...

Dziwne, że innym reprezentacjom nie podskakuje piłka. Tylko Argentynie.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Warto przypomnieć, że on dzisiaj obchodzi urodziny! D.Szpakowski