Brazylia nie daje szans Peru i melduje się w ćwierćfinale Copa América

Ela Rudnicka

22 czerwca 2019, 23:18

Marca

17 komentarzy

Brazylia pokonała 5:0 Peru w ostatnim meczu fazy grupowej Copa América, tym samym zapewniając sobie pierwsze miejsce w grupie i awans do ćwierćfinału turnieju. Całe spotkanie rozegrał Arthur. Na boisku pojawił się również Philippe Coutinho, który w 77. minucie został zmieniony przez Williana. 

W pierwszych minutach spotkania dominującą stroną byli niespodziewanie Peruwiańczycy, którym udało się doprowadzić do jednej groźnej sytuacji, kiedy to piłka po rzucie wolnym przeleciała tuż obok słupka bramki Alissona. Później inicjatywa należała już jednak do Canarinhos. Brazylijczycy już w 12. minucie zapewnili sobie prowadzenie – gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zapisał na swoim koncie Casemiro. Drużyna prowadzona przez Tite podwyższyła swoje prowadzenie w 19. minucie, kiedy po bardzo niefortunnym wybiciu peruwiańskiego bramkarza piłka odbiła się od Roberto Firmino i uderzyła w słupek, po czym napastnik Liverpoolu umieścił ją w siatce. Kilka minut później Gallese uratował swoich kolegów z drużyny przed stratą kolejnego gola. Dominację Brazylijczyków w 32. minucie potwierdził Everton, który zdobył kolejne trafienie i ustalił wynik pierwszej połowy na 3:0.

Po przerwie tempo gry spadło, a Peruwiańczycy nie wierzyli już w możliwość odwrócenia losów spotkania. Brazylijczycy natomiast potwierdzili swoją dominację, dokładając jeszcze dwie bramki. Autorem pierwszej z nich został w 53. minucie kapitan Canarinhos Dani Alves, który po strzale z kilku metrów umieścił piłkę w siatce przeciwników. W 77. minucie z placu gry zszedł Philippe Coutinho, którego zastąpił Willian. Zawodnik Chelsea również zapisał na swoim koncie bramkę. W ostatnich sekundach spotkania sędzia odgwizdał rzut karny dla Brazylii. Okazji nie wykorzystał jednak Gabriel Jesus, a mecz zakończył się wynikiem 5:0.

Brazylia, 5

Alisson, Silva, Marquinhos, Arthur, Gabriel Jesus, Coutinho (Willian 77’), Felipe Luis (Alex Sandro 58’), Alves, Casemiro (Allan 70’), Everton i Firmino.

Peru, 0

Gallese, Abram, Araujo, Trauco, Cueva (Ballon 67’), Farfan, Tapia, Polo, Advincula, Yotun (Flores 46’) i Guerrero (Gonzales 53’)

Gole: 1:0 Casemiro (12'); 2:0 Roberto Firmino (19'), 3:0 Everton (32'), 4:0 Dani Alves (53'), 5:0 Willian (90')

W drugim meczu grupy A Wenezuela pokonała 3:1 Boliwię, co daje jej drugie miejsce oraz awans do kolejnej fazy turnieju. Szansę na grę w ćwierćfinale mają jeszcze Peruwiańczycy, muszą jednak czekać na wyniki spotkań w pozostałych grupach.

Miejsce Reprezentacja Mecze Punkty Bramki
1. Brazylia 3 7 8:0
2. Wenezuela 3 5 3:1
3. Peru 3 4 3:6
4. Boliwia 3 0 2:9

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak oglądam tak te mecze z Coutinho to serio gościa przerosło chyba to wszystko i on totalnie już nie potrafi się odnaleźć , zawodnicy nie grający w taki wielkich klubach jak Barca duzo lepiej od niego się prezentują w Brazylii i wnoszą coś do gry . Zero kreatywności , polotu , podać do najbliższego i to nie zawsze mu wychodzi a jak wchodzi w drybling to zazwyczaj sie obala i jest strata . Bardzo go chciałem w Barcelonie i byłem jego zwolennikiem nawet w tym złym okresie ale myślę , że on już lepiej grać nie będzie .

Moim zdaniem Brazylijczycy to głowni faworyci tego turnieju gra u siebie jeden główny konkurent taki jak Argentyną jedna noga poza turniejem pod nieobecność Neymara mogą grać bardziej zespołowi co może im pomóc

Dobry wynik dla Argentyny. Grają słabo, ale z Katarem to wygrają i są w ćwierćfinale.

Arthur 1 połowa średnio ale w drugiej już fajnie zagrał, Cou tez nie najgorzej mimo, że miał parę strat Ale na tle tego co pokazywał 70% sezonu u nas wyglądał naprawdę dobrze.

Everton ciekawa opcja na zmiennika Suareza. Ciekawe ile by trzeba było dać pewnie z 40 milionow ale może warto?

Dobra wiadomość dla Argentyny teraz zależą tylko od siebie tzn muszą wygrać a dalej może coś się szczęściem ugra. Wcześniej grali dobrze a mieli pecha teraz grają piach to może szczęście wpadnie :D