AS: Podobieństwa i różnice w grze Jaspera Cillessena i Neto

Grzegorz Zioło

18 czerwca 2019, 19:03

AS

9 komentarzy

Jak podawały dzisiaj katalońskie media, Barcelona i Valencia są bliskie dojścia do porozumienia w sprawie wymiany bramkarzy: Jaspera Cillessena i Neto. Z tej okazji AS pokusił się o porównanie charakterystyki gry obu golkiperów.

1. Gra nogami

Ta cecha zdecydowanie wyróżnia Cillessena i była jednym z powodów, dla których Barcelona zdecydowała się na sprowadzenie go z Ajaksu. Jako zawodnik Blaugrany Holender nie miał zbyt wielu okazji na pokazanie swoich umiejętności gry nogami, ale zdaniem ASa dorównuje pod tym względem niejednemu obrońcy z LaLigi. Cillessen zawsze był pewnym punktem, do którego koledzy z defensywy mogli bez obaw zagrać pod pressingiem rywala. Neto wypada w tym aspekcie słabiej i w Valencii znacznie częściej posyłał długie piłki do skrzydłowych i napastników, zwłaszcza że drużyna Marcelino nie słynie z rozgrywania akcji od tyłu.

2. Gra na linii bramkowej

Cillessen świetnie spisuje się między słupkami i dzięki technice, przewidywaniu oraz odpowiedniemu ustawieniu jest w stanie zatrzymywać uderzenia rywali. Neto również nie ma się czego wstydzić i w ciągu dwóch lat w Valencii wielokrotnie pokazywał swoje umiejętności. Brazylijczyk polega bardziej na instynkcie, ale podczas pobytu w Juventusie podszkolił również technikę do wysokiego poziomu.

3. Gra w powietrzu

Żaden z tych dwóch bramkarzy nie dominuje we własnym polu karnym w zakresie górnych piłek. Na korzyść Neto przemawia sześć centymetrów różnicy wzrostu (191 cm Brazylijczyka i 185 cm Holendra), ale obaj prezentują podobne umiejętności, jeśli chodzi o przechwytywanie dośrodkowań z boku boiska czy z rzutów rożnych. Cillessen nadrabia niższy wzrost doświadczeniem i zdecydowaniem.

4. Kluczowe interwencje

W drużynach takich jak Barcelona czy Valencia bramkarze nie mają zbyt wielu okazji do interwencji podczas meczów i muszą utrzymywać koncentrację podczas dłuższych momentów bez pracy. Podczas pobytu w drużynie Los Che Neto pokazał, że zawsze jest przygotowany do obrony strzałów rywali, i niejednokrotnie ratował punkty swojemu zespołowi. Cillessen również zaprezentował tę cechę w Barcelonie i przede wszystkim w Ajaksie, jednej z najbardziej dominujących drużyn Eredivisie.

5. Chwyt

W przeciwieństwie do wielu bramkarzy w dzisiejszych czasach Neto częściej stara się łapać piłki niż je wybijać. Cillessen również może pochwalić się pewnym chwytem, a kiedy sytuacja zmusza go do wypiąstkowania piłki, też robi to bez problemu. Obaj bramkarze prezentują podobny poziom w tym aspekcie.

6. Rzuty karne

Cillessen zatrzymał w swojej karierze cztery rzuty karne, w tym dwa bardzo ważne w barwach Barçy w Pucharze Króla. W tym sezonie Holender obronił jedenastkę wykonywaną przez Evera Banegę podczas remontady z Sevillą w ćwierćfinale (6:1), a wcześniej w edycji 2016/17 nie zdołał go pokonać Kevin Gameiro. Upokarzającym doświadczeniem dla Cillessena był ćwierćfinał mistrzostw świata z Kostaryką w 2014 roku, kiedy Louis van Gaal zdjął go z boiska tuż przed serią rzutów karnych. Neto również obronił cztery karne w karierze, w tym trzy w barwach Valencii, mimo że rozegrał tam tylko dwa sezony. Widać zatem, że Brazylijczyk podszkolił się w tym aspekcie podczas pobytu w Hiszpanii.

7. Obecna forma

Nie da się ukryć, że Neto jest zdecydowanie bardziej w rytmie meczowym niż Cillessen. Brazylijczyk był zmiennikiem Gianluigiego Buffona w Juventusie, ale po odejściu do Valencii od dwóch lat ma pewne miejsce między słupkami, nie licząc Pucharu Króla. Holender – wręcz przeciwnie, w Barcelonie występuje niemal wyłącznie w rywalizacji o krajowy puchar, za to zachowuje miejsce w bramce reprezentacji Holandii. Jeśli Cillessen odejdzie do Valencii, wróci wreszcie do bardziej regularnej gry.

Fot. Dmitrij Pukalik / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mi się podoba osobiście kandydatura Neto, mam nadzieję że włączymy jeszcze w to transfer Rafinhy albo Denisa

Moim zdaniem w sumie ok, ale Neto nie jest chyba zbyt ambitny skoro godzi się z góry na bycie rezerwowym.
Drugim aspektem jest to że mieliśmy zarobić na Holendrze, w zamian kupić kogoś tańszego, a wychodzi kasowo jeden do jednego.

Osobiście wolałbym sprzedaży Jaspera i kupno Dmitrovicia z Eibaru. Dobry gracz, gra nogami na wysokim poziomie, młodszy od obu i pokazywał w Hiszpanii, że bronić też potrafi.

jestem na tak, wymiana jeśli sprzedamy Cillessena to kogo kupimy? szkoda wykładać w młodych bramkarzy którzy i tak nie dostaną szansy na grę to ma być rezerwowy bramkarz.

Taki pewny chwyt że strzał Messiego zza Lini wyciągał i dostał jeszcze między nogami

Bardzo lubię i cenię Jaspera, cieszę się że będzie grał regularnie we względnie silnej hiszpańskiej drużynie. Wymiana za Neto jest według mnie całkiem korzystna. Otrzymujemy pewnego, ogranego bramkarza, który pogodzi się z rolą rezerwowego. Dodatkowo nie tracimy wiele na jakości. Jedyna przewaga Holendra to gra w kadrze i świetna gra nogami. Jednak Neto balansuje to liczbą minut, które rozegrał w lidze hiszpańskiej. Dla mnie to dobra, praktycznie optymalna transakcja. Znając ostatnie tendencje nastrojów wśród rodzimych cules, to zapewne będzie głównie krytykowana. Cóż... każdy ma prawo do własnej oceny i własnego zdania.

Zanim sie zacznie tu kolejny shitstorm warto przypomniec : To ma byc rezerwowy bramkarz, a nie napadzior co ma wbijac gole w polfinale LM. (Tak wiem sa kontuzje, ale ile ich mial Mats ?....)