Barcelonie nie spieszy się z ogłoszeniem nowych nabytków i na razie skupia się ona na sprawnym przeprowadzeniu sprzedaży. Jak podaje AS, w celu zachowania równowagi w danym roku budżetowym, kataloński klub wstrzyma się z kupnem nowych graczy do początku przyszłego miesiąca.
Jeśli ktoś oczekiwał, że w ciągu najbliższych dni Barcelona ogłosi oficjalnie transfer jakiegoś piłkarza, musi się przygotować na małe rozczarowanie. Klub nie zamierza wydać żadnych pieniędzy, aby nie naruszyć równowagi w budżecie przewidzianym na obecny sezon. Wszystko wskazuje na to, że przed 1 lipca dojdzie do kilku sprzedaży. Ma to na celu poprawienie bilansu zysków i poprawienie humoru socios, którzy oczekiwali nieco innych rozstrzygnięć sportowych w niedawno zakończonym sezonie. Najpoważniejszymi kandydatami do opuszczenia zespołu w najbliższym czasie są, zdaniem dziennika AS, André Gomes, Denis Suárez czy Marc Cucurella.
Wszyscy muszą się zatem uzbroić w cierpliwość i poczekać na nowych zawodników do przyszłego miesiąca. Dyrekcja sportowa klubu jest w tej chwili głównie skoncentrowana na sfinalizowaniu kilku operacji sprzedaży. W przypadku pojawienia się na rynku jakiejś okazji transferowej, której nie należy zaprzepaścić, Barcelona postawiłaby warunek uregulowania zapłaty po 1 lipca. Płynność finansowa klubu nie może zostać zachwiana.
Sytuacja Barcelony mocno kontrastuje z intensywną kampanią transferową Realu Madryt. Królewscy powiadomili już oficjalnie o sprowadzeniu czterech nowych zawodników: Rodrygo, Edera Militao, Luki Jovicia i Edena Hazarda. Wiadomo, że lada moment powinien zostać sfinalizowany transfer Ferlanda Mendy'ego. Barcelona jak na razie dokonała jednego wzmocnienia w osobie Frenkiego de Jonga.
Panorama powinna się zmienić w sposób diametralny wraz z dniem 1 lipca. Oczekuje się, że Barça ogłosi transfer Antoine'a Griezmanna (po zapłaceniu 120 milionów euro wpisanych w jego klauzulę odejścia) oraz ostatecznie zamknie kwestię sprowadzenia Matthijsa de Ligta. Ajax już jakiś czas temu zgodził się na transfer w zamian za 75 milionów euro.
Komentarze (28)