Arthur: W reprezentacji mam więcej wolności, by cofnąć się z piłką

Julia Cicha

8 czerwca 2019, 17:00

Mundo Deportivo

31 komentarzy

Arthur Melo zagrał od pierwszej minuty w niedawnym meczu Brazylii z Katarem (2:0). Wystąpił na pozycji prawego pomocnika, a teraz opowiedział nieco o różnicach w grze w Barcelonie i w drużynie narodowej.

− Przede wszystkim w Barcelonie uczestniczę w konstruowaniu gry bardziej z przodu. W reprezentacji mam więcej wolności, by cofnąć się i móc budować grę stamtąd. Uważam, że to największa różnica. Tite dał mi więcej wolności w szukaniu piłki z tyłu – powiedział były zawodnik Grêmio, który w spotkaniu z Katarem zagrał u boku Casemiro (piwot) i Philippe Coutinho (lewy pomocnik).

− W Barcelonie nie mam tej wolności. W klubie częściej dostaję piłkę między liniami i muszę przechodzić z nią do ataku – dodał Arthur. Mimo gry bliżej strefy ataku Brazylijczyk zanotował w tym sezonie tylko dwie asysty i nie strzelił żadnego gola. Ernesto Valverde zmienił go w aż 19 spotkaniach, w których zagrał w podstawowym składzie. W sumie Arthur spędzał na boisku średnio po 67 minut na mecz.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

nawet w Kazamatach miałbyś więcej wolności niż u Valverde xD

Arturku! Dopóki Ernesto będzie w Barcie dalej będziesz hasał po wolności tylko w Brazylii. Ten facet uwstecznia jego grę, dodatkowo wymyślając że Arthur jest słaby fizycznie. I trochę mi się tu nie zgadza bo najczęściej Brazylijczyk jest widywany z tyłu nawet za Rakiticiem.

Jakim cudem podania do boku i do tylu to granie do przodu?

Mamy przed sobą naprawdę ważne okienko, patrząc na to jakich mamy obecnie zawodników w składzie, zastanawiam się czy ustawienie 4-3-3 się sprawdzi (widzieliśmy jak to wyglądało w tym sezonie) chociaż trzeba też się zastanowić czy po prostu Valdek nie potrafi wykorzystać tego ustawienia. De Jong - Arthur to świetny duet pomocników tylko żaden z nich nie jest typem zawodnika która przedrybluje kogoś w środku i stworzy przewagę ( przynajmniej regularnie). Patrząc na obecną kadrę chyba najbliżej nam do 4-2-3-1 a w przypadku ściągniecia De Ligta można nawet pomyśleć o graniu 3 z tyłu , mielibyśmy przecież 4 świetnych stoperów, czego nie można powiedzieć o bokach obrony.

No bo jak by miał ofensywnego pomocnika obok siebie np Coutinho jak w reprezentacji to by nie musiał szukać tej wolności między liniami

No to pojawi się kolejny problem bo Frenkie też tak gra. Będą jaja.

Nie może mieć wolności bo Valdek tylko by najchętniej bronił.. 1:0 i bronimy na aferę... dla de Jonga powinno pasować :D dla Arthura wątpię.

Arthur jest stworzony do gry bardziej z tyłu, żeby wyprowadzić piłkę z obrony. Do gry między liniami potrzebny jest ktoś bardziej ofensywny(Coutinho,Puig).

Ogromny potencjał, oby z Frenkiem przywrócili trochę magii w środku pola! (komentarze o Rakiticu za 3,2,1....)