Cristiano Ronaldo strzelił hat-trick w półfinałowym meczu Ligi Narodów i dał reprezentacji Portugalii awans do finału. 90 minut na boisku spędził zawodnik Barcelony Nélson Semedo.
Pierwsza połowa była dość wyrównana. Obie ekipy miały swoje okazje i były prowadzone przez swoje gwiazdy – Shakiriego i Cristiano Ronaldo. Pierwsza dobra akcja należała do Szwajcarów, ale Rui Patricio obronił strzał stopą. Cristiano po raz pierwszy dał o sobie znać w 12. minucie, kiedy to zmarnował dobrą okazję sam na sam z Sommerem. Napastnik Juventusu wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie w 25. minucie pięknym uderzeniem z rzutu wolnego z odległości niemal 30 metrów od bramki. Szwajcarzy nie poddawali się i na krótko przed przerwą Seferović uderzył w poprzeczkę.
Osiem minut po wznowieniu gry doszło do dwój kontrowersyjnych wydarzeń. W obu polach karnych upadło po jednym zawodniku, a sędzia, po konsultacji z systemem VAR, przyznał rzut karny jedynie Szwajcarii. Zawodnikiem, który faulował w tym przypadku, był Nélson Semedo. W dalszej części meczu arbiter pokazał kilka żółtych kartek i choć starcie wydawało się wyrównane, to wszystko wyjaśnił Cristiano Ronaldo. Portugalczyk strzelił dwa gole w końcówce po asystach Bernardo Silvy i Guedesa i zapewnił swojemu zespołowi awans do finału. W nim zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Anglia – Holandia.
Komentarze (31)