Barcelona już w poprzedniej kolejce LaLigi zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii i obecnie skupia się na rywalizacji z Liverpoolem w Lidze Mistrzów, ale krajowe rozgrywki nie dobiegły jeszcze końca. W sobotę Blaugrana zmierzy się z walczącą o utrzymanie Celtą na Estadio Balaídos, gdzie w ostatnich latach nie szło jej łatwo.
Katalończycy nie wygrali ligowego meczu w Vigo od ponad czterech lat. 5 kwietnia 2015 roku Barça zwyciężyła w szczęśliwych okolicznościach 1:0 po golu Jérémy'ego Mathieu. Na ławkach obu zespołów zasiadali wówczas Luis Enrique i Eduardo Berizzo.
W trzech kolejnych podejściach Barcelona nie była już w stanie wygrać meczu LaLigi na Balaídos. W sezonie 2015/16 Celta zwyciężyła aż 4:1, a w kolejnych rozgrywkach kibice znów byli świadkami goleady, tym razem zakończonej wynikiem 4:3 na korzyść gospodarzy. W ubiegłej kampanii obie drużyny strzeliły dwa gole i podzieliły się punktami.
Balaídos nie jest ulubionym obiektem Leo Messiego, który w sobotę najprawdopodobniej nie wystąpi. Argentyńczyk grał na tym stadionie sześć razy i strzelił tylko dwie bramki. W meczach u siebie z Barceloną dobrze radzi sobie za to Iago Aspas. W ostatnich trzech spotkaniach z Blaugraną w Vigo napastnik Celty zdobył trzy gole. W najbliższej kolejce drużyna z Galicji znów będzie potrzebować jego pomocy, ponieważ znajduje się tylko dwa punkty nad strefą spadkową.
Komentarze (56)