Obrona Barçy przechodzi do ataku

Łukasz Lewtak

22 kwietnia 2019, 09:30

Sport

3 komentarze
  • Kiedy napastnikom brakuje inspiracji, gole obrońców mogą okazać się bezcenne
  • Tak było w meczu Barcelony z Realem Sociedad, kiedy zwycięstwo Blaugranie zapewnili Clement Lenglet i Jordi Alba
  • Po raz ostatni Barcelona wygrała dzięki bramkom dwóch obrońców jeszcze za kadencji Pepa Guardioli

W dniu, w którym Leo Messi nie trafił do siatki, a Luisowi Suárezowi ponownie brakowało skuteczności, Clement Lenglet świetnie uderzył głową po dośrodkowaniu Ousmane'a Dembélé z rzutu rożnego, a tuż po wyrównującym golu dla Realu Sociedad Jordi Alba ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie po ładnej akcji zespołowej, ostudzając tym samym entuzjazm Basków. Bramki dwóch obrońców były niezwykle ważne, ponieważ w związku z półfinałami Ligi Mistrzów Barcelona chce jak najszybciej zapewnić sobie tytuł mistrza Hiszpanii. Dzięki wygranej z Realem Sociedad brakuje jej już tylko sześciu punktów.

W starciu z baskijskim zespołem Barcelona grała raczej statycznie i nie wykorzystywała wolnych przestrzeni na boisku. Na pewno przyczyniła się do tego odpowiednia taktyka przeciwników, przez którą napastnicy Blaugrany właściwie nie dochodzili do sytuacji bramkowych. Pojedyncze akcje przeprowadzali Leo Messi czy Ousmane Dembélé, lecz to nie wystarczało. Barcelona pokazała jednak, że potrafi odnaleźć się w różnych sytuacjach. Katalończycy odblokowali mecz po klasycznym rzucie rożnym - dośrodkowanie Ousmane'a Dembélé i piękny strzał głową Clementa Lengleta pozwoliły Blaugranie schodzić na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. Natomiast w drugiej części gry tuż po golu dla Realu Sociedad pokazał się Jordi Alba, który wykończył składną akcję całego zespołu.

Warto przypomnieć, że ostatnią bramkę po rzucie rożnym Barcelona zdobyła 14 kwietnia 2018 roku w konfrontacji z Valencią na Camp Nou (2:1). Wtedy do siatki trafił inny obrońca, Samuel Umtiti. Natomiast Clement Lenglet już wcześniej strzelił gola w podobnych okolicznościach w Pucharze Króla, również po dośrodkowaniu Ousmane'a Dembélé.

Co ciekawe, po raz ostatni Barcelona odniosła zwycięstwo dzięki bramkom dwóch obrońców w 2012 roku w Pucharze Króla. Drużyna prowadzona wtedy przez Pepa Guardiolę pokonała trenowany przez José Mourinho Real Madryt na Santiago Bernabéu w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Copa del Rey. Najpierw do siatki trafił Cristiano Ronaldo, lecz potem Carles Puyol zdobył bramkę po rzucie rożnym, a Éric Abidal wykończył kontratak Blaugrany.

W obecnym sezonie z grona obrońców Barçy do siatki nie trafili tylko Samuel Umtiti, Thomas Vermaelen i Jeison Murillo, jednak cała trójka grała bardzo rzadko. Z kolei Gerard Piqué strzelił już siedem goli, co jest wyrównaniem jego najlepszego osiągnięcia w karierze z sezonu 2014/15. Jordi Alba zdobył trzy gole, a Clement Lenglet - dwa. Nélson Semedo i Sergi Roberto mają na koncie po jednym trafieniu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dembele świetna wrzuta tak btw.

Po rzucie roznym nasi glownie kombinuja. Niebardzo to rozumiem. Moze mamy gora 4 efektywnych glowkujacych, ale mozna niskimi obstawic obreb pola karnego.
A Alba to mi z tej prawej zaimponowal. Zostawia serce, gdyby tylko sie nie mazgaił:)

A Suarez do rozegrania XD