Rafinha rozpoczął drugą fazę rekonwalescencji

Julia Cicha

17 kwietnia 2019, 21:00

Sport

13 komentarzy

Rafinha rozpoczął drugą fazę rekonwalescencji po zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie, którego doznał 24 listopada w meczu z Atlético.

Przed zawodnikiem jeszcze wiele tygodni rehabilitacji, zanim będzie mógł wrócić do gry. Całkowity czas przerwy w grze Brazylijczyka szacowany jest bowiem na dziewięć miesięcy. Mimo to piłkarz zamieścił w mediach społecznościowych post, na którym widać, jak biega po raz pierwszy od operacji.

Zawodnik zamieścił również podpis o treści: „Chwała! Światło po burzy!”. Rafinha leczy obecnie już trzecią poważną kontuzję w swojej karierze. W 2015 doznał tego samego urazu w prawej nodze, a w 2017 roku uszkodził sobie łąkotkę.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ahha a tak przyjemnie ogląda się jego grę, mega potencjał no ale kontuzje..

Moze pora żeby zmienił otoczenie. Ponoć zimno konserwuje, moze Szkocja?

Na Rafę nie ma co liczyć,ma chłopak talent ale nie ma zdrowia...
Piłkarz,który nie może nam pomóc w ważnych momentach jest jak kula u nogi galernika.
Wiem,że to nie jest najwłaściwsze porównanie ale każdy zawsze powtarza że liczy się przede wszystkim interes drużyny no to ja tu interesu drużyny nie widzę.

Tak często się psuje, że totalnie zapomniałem o nim. Aż dziwne, że nie przerzucił się na ping-pong. Chociaż nie wiadomo jak delikatne ma łokcie :P

Oddać go do Ajaxu

Tyle nadziei, taki potencjał...bum kontuzje i praktycznie po zabawie.

Szkoda mi go jego potencjał zachamowaly kontuzje jego starszy brat namaszczony kilka lat temu drugim Xavim Hernandezem też się nie spełnił i mamy fajnego gracza który u nas już skrzydeł nie rozwinie.

Człowiek widmo razem z Vermą

Czyli jednak mamy za dużo pomocników

Już drugi raz zapomniałem, że Rafinha jest nadal w Barcelonie :/

Rok ma kontraktu sprzedać za 10 baniek niech idzie stąd . Podziękować za to co zrobił i nara :/ 2 Verma ...

Bardzo sympatyczny chłopak i szalenie pechowy. Jak udaje mu się wskoczyć na dobry poziom, to albo sam albo z udziałem rywala odnosi kontuzję. Trzymaj się Rafinha.