Barcelona - Atlético: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Redakcja

6 kwietnia 2019, 23:04

34 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:0

Herb FC Barcelona

Atlético Madryt

ATM

  • Luis Suárez 85'
  • Lionel Messi 86'

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Atlético zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: mistrzostwo tylko formalnością

Można bawić się w kurtuazję i oklepane frazesy, pisząc o "nieprzewidywalności futbolu" oraz "dopóki piłka w grze...", ale nie zrobimy tego - to rola piłkarzy i trenera. Zwycięstwo nad Atlético to praktycznie tytuł mistrzowski dla Barcelony - ósmy w ciągu ostatniej dekady - absolutna dominacja w Hiszpanii. Do końca rozgrywek pozostało siedem kolejek i żeby Blaugrana straciła pozycję lidera, musiałaby przegrać aż cztery mecze przy komplecie zwycięstw rywali. Prawdopodobieństwo takiego rozwiązania można spokojnie przyrównać do szans zdobycia przez polską reprezentację piłkarską mistrzostwa świata na następnym mundialu.

Najgorsze: ciężkostrawny "spektakl" na Camp Nou

Klasycznie już starcie z Atlético jest pokazem bardzo ostrożnego i momentami topornego futbolu, w którym pojedyncze przebłyski geniuszu zawodników Barcelony rozrzedzają gęstą atmosferę nudy. Tym razem całą otoczkę spotęgowała jeszcze słuszna czerwona kartka dla Diego Costy, który w przypływie szaleństwa obraził arbitra. Dopiero po wejściu na murawę Malcoma gospodarze ruszyli do ataku większą liczbą zawodników, starając się zdobyć pełną pulę punktów. Niestety ten okres nie może przyćmić tego, w jaki sposób wyglądało 2/3 meczu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie wiem skąd tyle komentarzy (w tym Redakcji), mówiących o słabym, topornym meczu.
Mecz oglądałem i nie widziałem słabej gry, ani jednych, ani drugich. Obydwie drużyny zagrały swoją piłkę, której są wierne, z małymi modyfikacjami, od ho, ho, ho...
Tak więc ogólnie rzecz biorąc najlepsza defensywa La Ligi (a może i wszystkich lig) kontra najlepsza ofensywa La Ligi ( tu nie można już mieć pewności czy wszystkich lig).
Mecz prawie idealny dla Oblaka, trochę można mieć zastrzeżenia do skuteczności Barcy, ale finalnie wpadło i to bardzo ładnie.
Moim zdaniem Valverde po raz kolejny zagrał fantastycznie taktyczny mecz... pomijam małą wpadkę z Villa, i do tego dokonał bardzo dobrej zmiany Malcoma.
A reszta, na co najmniej mocnym średnim poziomie, oczywiście genialnymi niekiedy zagraniami Leo i przepiękną „wkrętką” Luisa.
Więcej optymizmu i zauważania pozytywów proszę.

Było kilka takich momentów, w pierwszych 20 minutach meczu, gdzie widać było Barcelonę Pepa - była gra z klepki na małym obszarze. Z pierwszej piłki, dokładnie i między rywalami - co prawda wtedy Roberto źle dośrodkował, ale było to naprawdę miłe dla oka. Messiemu i Suarezowi też się bardzo chciało, ale z czasem (i po czerwonej kartce) już przestali tak szaleć - i bardzo dobrze! Przed nami są dużo cięższe mecze, a niestety piłkarze mają jeszcze Copa America przed sobą i się oszczędzają.

Zaczyna mi sie podobac krytyka Suareza na poczatku sezonu i ogladanie jak go sie potem wychwale w jego koncówce :)
P.S. nadal jest irytujący :D

Najgorszy Rakitic i Roberto

Może w tym meczu nie było fajerwerków, ale tez nie specjalnie ich oczekiwałem. Barca zagrała myśląc o meczu z United. Czerwo Costy sporo pomogło. Gdyby nie wygrała kibice byliby zawiedzeni bo frekwencja była. Te dwa gole osłodziły kibicom ten mecz i w lepszych humorach zagrają w środę.
konto usunięte

Nie oszukujmy się, jesteśmy rozpieszczeni i wybredni jak mało kto. Ostatnio mecz 4-4 to teksty, że słabo gramy. Teraz 2-0 to nudny mecz. Chyba tylko manita co mecz by tutaj ludziom dogodziła.
Oglądałem mecz z angielskim komentarzem i tam prawie co chwile była podjara jaki to dobry mecz. Oblak wybronił kilka "setek" i utrzymywał Atleti przy życiu.

Najlepsze- oprócz prawie pewnego tytułu.Nikt nie zszedł kontuzjowany:)odpocznie Pique pogra Umtiti.Mozę rezerwa bedzie miała okazje poogrywać się w lidze.Wiecej minut Malcoma:)gra w obronie na czysto choć mieli jedbego więcej.
Najgorsze -trochę toporny mecz poza koncówką.Szkoda że Coutinho nie strzelił bramki mógłby się pewniej poczuć choć minimalny progres z meczu na mecz jest.Słaba skuteczność przez 80%meczu.

8 na 11 mistrzostw... a jedno przegraliśmy przez błąd sędziego w ostatniej kolejce, a drugie i trzecie przez błędy sędziów przez cały sezon

To miło, że kibicuję najlepszej drużynie w historii :)

Najgorsze:
Mało ruchu, mało biegania

Najlepsze:
Przynajmniej sobie odpoczęli przed Man U

Dobre porównanie

I tak Piątek załatwi nam mistrzostwo w Katarze
Komentarz usunięty przez użytkownika

Jak zawsze mówią że Barcelona usypia rywali swoją grą by zadać błyskawiczny cios to dzisiaj było to idealnie widać.

Moim zdaniem najgorsza była skuteczność w pierwszej połowie i na początku drugiej. Było kilka klarownych sytuacji do wyjścia na prowadzenie, a dopiero Suarez strzelił otwierająca bramkę.
Nie zgodzę się z ciężkostrawnym spektaklem, był miły dla oka i bywały w tym sezonie mecze, które zasługiwały na taki "najgorszy" opis.

Z Atletico zawsze gra się ciężko, ja byłbym zadowolony z remisu. Wygraliśmy, jesteśmy praktycznie Mistrzem Hiszpanii i można się skupić na Lidze Mistrzów. Dzisiejszy mecz nie ma "najgorsze"

Z najgorsze się zupełnie nie zgodzę. Mecz mi się oglądało cały bardzo dobrze i widziałem dużo gorsze "spektakle". Moim zdaniem to był jeden z fajniejszych meczów w tym sezonie.

Najgorsze Coutinho ponad sto milionów które okazało się stracone. Jeżeli Malcom gra do tyłu, bo boi się stracić, to ja rozumiem bo jest mlodzikiem z bordo za trzydzieści parę milionów, ale jeśli Coutinho głupio traci i nie błyszczy w ogóle a był gwiazdą LFC to już tego nie potrafię pojąć. Druga sprawa że go Valdo ciągle zdejmuje w końcówkach meczu, to mu nie pomoże odzyskać pewności siebie, co mecz schodzi, albo jak jest Dembele w ogóle nie gra...
Drugie najgorsze Roberto czasem mi Oleguera przypomina tak na sile wystawiany.

A już myślałem, że mamy szanse na zwycięstwo w Mundialu ;)
Moje marzenia legły w gruzach.