Ostatnia kolejka LaLigi była udana dla Atlético, które zbliżyło się nieco do Barcelony oraz oddaliło od Realu po jego porażce z Valencią. Zapraszamy na przegląd ciekawostek z 30. serii gier Primera División.
30. kolejka w pigułce
1. Jan Oblak nie ma sobie równych w walce o Trofeo Zamora. Słoweński bramkarz obronił 22 z ostatnich 24 uderzeń oddanych na jego bramkę. We wtorek jego Atlético pokonało Gironę 2:0, dzięki czemu zbliżyło się o dwa punkty do Barcelony i podgrzało atmosferę przed bezpośrednim starciem tych zespołów na Camp Nou.
2. Malcom zanotował gola i asystę w szalonym spotkaniu z Villarrealem, a mimo to wciąż jest bohaterem niechlubnej statystyki drużyny. Barça przegrała w tym sezonie zaledwie cztery mecze, a w trzech z nich Brazylijczyk zagrał od pierwszej minuty. Tym razem do porażki nie dopuścili Leo Messi i Luis Suárez.
3. Real zajmuje trzecie miejsce na liście hiszpańskich zespołów, które straciły w tym sezonie najwięcej bramek we wszystkich rozgrywkach (60 w 49) meczach. Tym razem Los Blancos stracili zaledwie dwa gole... i trzy punkty z uparcie pnącą się w górę tabeli Valencią. Niekwestionowanym liderem w liczbie straconych bramek jest za to Huesca (61 w 32 starciach). Beniaminek zremisował z Celtą, ale koniec końców może okazać się, że obie ekipy spadną do Segunda División.
4. Sevilla nie poddaje się w walce o europejskie puchary. Andaluzyjczycy pokonali 2:0 Deportivo Alavés, a Pablo Sarabia po raz szósty w tym sezonie zanotował bramkę i asystę w tym samym meczu. Pod tym względem jest to jego najlepszy sezon w karierze.
5. Gaizka Garitano odmienia Athletic na ławce trenerskiej. Od czasu objęcia zespołu przez szkoleniowca Baskowie są na czwartym miejscu w zestawieniu ekip, które zdobyły najwięcej punktów w LaLidze (32). Kolejne trzy oczka dopisali na swoje konto dzięki wygranej 3:2 z Levante.
Komentarze (1)