Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Villarrealem zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: emocje, dużo emocji
Wielu kibiców narzekało, że futbol prezentowany przez podopiecznych Ernesto Valverde działa usypiająco. Tym razem o senności nie było mowy. Świetny początek gości i bramki rozgrywających trudny sezon Brazylijczyków, niespodziewana odpowiedź Villarrealu, a na koniec jeszcze czerwona kartka dla Álvaro oraz ekspresowe odrabianie strat w ostatnich minutach meczu. Szkoda tylko, że tym razem nie było perfekcyjnego happy endu.
Najgorsze: kiedy masz przeciwnika na deskach…
… to należy po prostu zakończyć rywalizację. Barcelona znakomicie rozpoczęła mecz i po bramkach Coutinho i Malcoma prowadziła 2:0, nie zwalniając tempa. Niestety nie udało jej się wykorzystać kilku kolejnych okazji i znakomitej postawy ter Stegena w bramce. Szkoda zwłaszcza szansy Philippe, który trafił w słupek. Z czasem Villarreal poczuł się pewniej i w efekcie oglądaliśmy szaloną drugą połowę. Tak doświadczony zespół nie powinien do tego dopuścić.
Komentarze (35)