Messi i Suárez ratują punkt w szalonym meczu w Vila-realu

Looky

2 kwietnia 2019, 20:22

549 komentarzy

Villarreal CF

VIL

Herb Villarreal CF

4:4

Herb Villarreal CF

FC Barcelona

FCB

  • Samuel Chukwueze 23'
  • Karl Ekambi 50'
  • Vicente Iborra 62'
  • Carlos Bacca 80'
  • 12' Philippe Coutinho 
  • 16' Malcom Silva 
  • 90' Lionel Messi 
  • 90' Luis Suárez 
  • Wtorek, 2 kwietnia 21:30
  • Estadio de la Cerámica
  • Canal + Transmisja na żywo dostępna na STS.pl

Increible! FC Barcelona prawie przegrała wygrany mecz, który w w samej końcówce ostatecznie zdołała zremisować. W 30. kolejce Primera División na stadionie Villarrealu goście po kwadransie prowadzili już 2:0, ale później stracili cztery gole i prawie przegrali pierwszy od pięciu miesięcy pojedynek w lidze. Wydawało się, że gol Messiego z rzutu wolnego przyszedł zbyt późno, by uratować choćby punkt, ale w ostatnich sekundach strzał rozpaczy Luisa Suáreza uchronił lidera przed stratą trzech punktów.

Pierwsza połowa: tylko spokój może nas uratować

Sygnał do ataku dał już w 3. minucie Luis Suárez, który po podaniu Coutinho znalazł się w dogodnej sytuacji, ale jego strzał z ostrego kąta obronił Asenjo. W odpowiedzi w 7. minucie groźny strzał głową oddał Iborra, jednak ter Stegen stanął na wysokości zadania. Po chwili fatalny błąd Umtitiego wykorzystał Chukwueze, który popędził na bramkę Barcelony, ale ponownie świetnie spisał się bramkarz Barçy.

W 12. minucie było już jednak 1:0 dla gości. Malcom otrzymał świetne podanie z głębi pola od Sergiego Roberto, w polu karnym dograł do Coutinho, a ten tylko dobił piłkę do pustej bramki. W 16. minucie Barça podwyższyła na 2:0, a Malcom ponownie wystąpił w roli głównej, tym razem trafiając do bramki Asenjo po świetnym strzale głową i dokładnym dośrodkowaniu z prawej strony Arturo Vidala.

Barcelona miała już Villarreal na deskach, w słupek trafił jeszcze Coutinho i wydawało się, że podopieczni Valverde w pełni kontrolują mecz. Tymczasem dwa szybkie podania gospodarzy przeszywające dwie formacje Barçy, dotarły do Chukwueze, który najpierw trafił w słupek, a po chwili był już bezbłedny i pokonał już ter Stegena, dzięki czemu w 24. minucie miejscowi złapali kontakt na jedną bramkę.

Mecz był otwarty i akcje szybko przenosiły się z jednego pola karnego do drugiego. Wraz z upływem czasu Villarreal zwarł szyki i nie pozostawiał już takiej swobody gościom. Atakował przy tym coraz groźniej. W 40. minucie na wysokości zadania ponownie stanął ter Stegen, tym razem ratując swój zespół po uderzeniu Chukwueze. W 42. minucie rzut wolny z 20. metra wykonywał Cazorla, strzelił sprytnie po ziemi, jednak trafił w mur. W odpowiedzi tuż przed końcem tej części gry Luis Saurez świetnie przymierzył z rzutu wolnego, ale Asenjo był na posterunku.

Druga połowa: LaLiga Loca!

Druga część rozpoczęła się źle dla Barçy. W 50. minucie szybki kontratak Villarrealu rozpoczął Iborra, posyłając długą piłkę wzdłuż linii bocznej. Na bramkę gości popędził Toko Ekambi i będąc w polu karnym, totalnie zmylił strzałem (podaniem?) ter Stegena, umieszczając piłkę w siatce z ostrego kąta. Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał. Barcelona, zamiast po 20 minutach prowadzić 3:0 i "zabić" mecz, pozwoliła przeciwnikowi złapać drugi oddech i od nowa  musiała walczyć o trzy punkty. Na domiar złego w 62. minucie straciła trzeciego gola. Iborra wyszedł sam na sam z ter Stegenem i pewnie uderzył po ziemi w długi róg. Z 0:2 na 3:2 w meczu, który po kwadransie wydwał się wygrany. Nieprawdopodobne, jednak to nie był koniec emocji w tym spotkaniu.

Gospodarze szli za ciosem i w 68. minucie ter Stegen czubkami palców uratował Barçę od utraty czwartego gola, wybijając piłkę na poprzeczkę po strzale Chukwueze. Niestety, co się odwlecze... Fatalnie grająca dzisiaj obrona Barcelony w 80. minucie popełniła kolejny szkolny błąd, przepuszczając prostopadłe podanie Cazorli, sam na sam z ter Stegenem wyszedł Bacca i (wydawało się wtedy, że) zamknął mecz, strzelając na 4:2. Dopiero w 90. minucie Messi zdołał zdobyć kontaktową bramkę po fantastycznym strzale z rzutu wolnego i choć wszyscy byli przekonani, że na uratowanie remisu jest już za późno, to strzał rozpaczy zza pola karnego Luisa Suáreza w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry dał gościom remis. Cenny remis, który w końcówce sezonu może zadecydować o tytule.

Można powiedzieć, że wróciły demony z przeszłości. Wygrany mecz zamienił się w koszmar, który jednak miał szczęśliwe zakończenie w ostatnich sekundach. Tym samym drużyna Valverde dała Atlético tylko lekki, a nie ogromny zastrzyk pewności siebie przed sobotnim spotkaniem o tytuł. Jeśli zespół Simeone wygra, będzie tracił do lidera pięć punktów, ale w przypadku remisu, wciąż "oczek" będzie osiem, a to oznaczać bedzie względnie bezpieczną przewagę na siedem kolejek przed końcem rozgrywek. Trzeba jednak pamiętać, że Katalończycy grają zaraz w Lidze Mistrzów z Manchesterem United. Nie ma miejsca i czasu na rotacje. Jednym fatalnym meczem Barça mogła postawić się w trudnej sytuacji przed kluczowym tygodniem dla losów sezonu, jednak szczęście było dziś zdecydowanie po naszej stronie i alarm został odwołany.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oooo9ooo)ooooooo

Gio.

Co za mecz.Było w nim wszystko.Genialne widowisko,aczkolwiek nasza defensywa,żeby nie powiedzieć mocno,zagrała dość przeciętnie.Mam nadzieję,że Umtiti wróci do formy,a tak poza tym to świetny mecz,szczególnie ofensywy

Dawno nie widziałem tak emocjonującego spotkania w wykonaniu Barcelony jak to wczorajsze. W pierwszej połowie byliśmy skupieni i w naprawdę niezłej dyspozycji. Druga połowa to już popis tragicznej postawy naszej drużyny. Muszę powiedzieć, że przy straconych bramkach miałem wrażenie, że gramy o co najmniej kilku zawodników mniej. Na szczęście udało nam się przebudzić i doprowadzić do remisu pokazując prawdziwą zadziorność. Przy rzucie wolnym Messiego po prostu czułem, że to wpadnie. Leo chyba czytał wywiad z Asenjo o nietypowych strzałach z rzutów wolnych i taktyce jaką może na nie obrać. Jego wyraz twarzy po wpuszczonej bramce był bezcenny. Bramka Luisa w ostatnich minutach spotkania wywołała we mnie euforię jednak gdzieś w środku miałem ten niedosyt związany z remisem. Gdyby nie błąd Niemca przy straconej bramce pewnie mielibyśmy trzy punkty, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Mamy bezpieczną przewagę i tego się trzymajmy. Jest dokładnie tak jak powiedzieli działacze Villarrealu. My wyjeżdżamy z jednym punktem a gospodarze tracą dwa.
VEB!!!

Ganimy trenera, obronę, poszczególnych zawodników, jak zawsze chwalimy Messiego bo jest za co. Jednak zwróćmy uwagę na strzał Suareza. Nie ma na świecie zawodnika, który tak uderzyłby piłkę, mistrzostwo świata. Pamiętajmy o tym gdy w kolejnym meczu 5x pod rząd źle poda. ;)

Fantastyczny mecz. Brawo dla Villareal za świetną postawę. W tej drużynie drzemie duży potencjał, a miejsce w tabeli to bardziej wynik problemów organizacyjnych niż umiejętności sportowych. No i mają Santiego Cazorlę. To taki bliźniak Iniesty, który pomimo wielu problemów zdrowotnych wrócił do futbolu, żeby robić to co kocha. Darzę go niezwykłą sympatią.
Ale na ten wynik patrzę też jako alert dla dla Barcy, żeby nie tracić koncentracji, bo weszliśmy w kluczowy moment sezonu. Pod tym względem taki mecz to świetna nauczka i można powiedzieć, że przytrafił nam się w idealnym momencie.

Najpiękniejszy mecz Barcy w tym sezonie !
Każdy fanatyk a i również koneser pięknego futbolu kocha hokejowe wyniki i takie mecze.
Perfekcja

To 2:0 nas uśpiło i myślami byliśmy już przy meczu z Atletico a tu się okazało
że Villarreal wcale nie ma zamiaru wywieszać białej flagi.
Żółta łódź podwodna grała o życie i pokazała że wcale nie ma zamiaru spadać z ligi ale od czego my mamy Suareza i Messiego.
Gospodarze już witali się z gąską a tu jak grom z jasnego nieba spadły na nich dwa ciosy
i dobrze dla nich,że sędzia zakończył spotkanie bo prawdopodobnie nie uciułali by nawet tego punktu.

Jakie szczescie. Artykul ma forme jakbysmy wygrali ten mecz. A my go zsolilismy

Czy tylko ja nie mogę dokonać Oceny piłkarzy za mecz?

Witam , ma ktoś może jakąś rzetelną klasyfikację najlepszych wykonawców rzutów wolnych w historii?

Witajcie. Eydaje mi sie moim skromnym zdaniem że remis akurat tu jest nadto. Pierwsza polowa byla niczym ostatnie 6 minut meczu. A po przerwie?
Rozluznienie, ospanie.
Podobnie bylo w poprzednich latach w UCL , ta pewnosc siebie! Gramy do konca a nie do przerwy. Valverde chyba melisse zaparzyl wszystkim.
Ciesze sie z gry Cou
Pozdro

Jak trzeba gonić wynik to też chłopaki potrafią. wpływ na pozytywne morale drużyny takiego scenariusza gry bezcenny :)

Mecz szalony. Kapke bledow ale jakie zadowolenir z 1 pkt. Messi musi grac i tyle.
konto usunięte

To nie jest drużyna, która wygra Ligę Mistrzów.

rozumiem, ze MTS tez do sprzedania bo 2 bramy zawalił.
Lepiej taki mecz zremisować jak w LM dać się złapać.

Widać było, ze chłopy są juz przy Atletico i Man Utd.
łodzie walczyły o życie i chyba zagrali najlepszy mecz sezonu w ataku.
Wszystko im wychodziło.

Zimny prysznic bez większych konsekwencji
( strata 2 pkt a nie 3) moim zdaniem przy prowadzeniu 2:0 myślami już byli przy meczu z Athletico i Menchesterem. Nie ma co panikować. W sobotę to będzie inna drużyna.
Ten remis wyrwany rywalowi zdecydowanie będzie miał lepszy wpływ na drużynę Valverde niż gładkie zwycięstwo!
Visca el Barça

Malcolm może pierwszą połowę miał dobrą, ale w drugiej to słabo zagrał. A co do Coutinho to on chciał klepać ale nie miał z kim Alba i Suarez jakby nieobecni.

Poszedłem spać przy 2:1, wstaję a tu 4:4 i to jeszcze wyciągnięte z 2:4!!!! O co chodzi????

Vidal otrzymał 5 żółta kartkę i nie będzie mógł zagrac z Atletico. Szkoda, bo wolałbym żeby to Busquets nie mógł zagrać z jego formą.

Przestańcie panikować. Zdarzają się gorsze mecze. Np MU przegrało z Wolverhampton więc nie ma co marudzić i twierdzić, że napewno przegramy itp.

Nie wiem z czego to wynikało lecz w dzisiejszym meczu wszyscy zagrali słabo.
Alba tragiczny, podobnie Lenglet. W przypadku Umtitiego wyszedł brak ogrania i szybkości oraz. S.Roberto równiez poniżej krytyki. Piłkarz ten kompletnie nie umie kreować gry. Jak sądzę 90% jego podań to podania do tyłu lub do najbliższego partnera. W pomocy moim zdaniem najsłabszym był Busqets, Vidal oprócz waleczności nic nie dał drużynie. Przy braku Rakiticia również słabiej wypadł Arthur u którego doszczeć można mały spadek formy i szybkości.
A swoją drogą mecz uwidocznił jak ważnym piłkarzem dla drużyny jest Rakitić. Nie dziwię się, że Valverde zależy by piłkarz ten został jeszcze przynajmniej sezon w klubie. Myslę że i Busqetsowi dzisiaj brakowało Chorwata.
I na koniec dwa słowa o Coutinho i Malcomie. Obaj strzelili po bramce, a młodszy z nich zaliczył jeszcze asystę. Można by rzec co chcieć więcej? Dzisiejszy mecz moim zdaniem pokazał jednak, że gra w Barcelonie to dla tych dwóch pilkarzy za wysoki poziom. Przecież Malcom na tle młodego młodego piłkarza Villarreal Chukwueze wypadł bardzo słabo. Myślę, że właśnie taki chłopak by nam się przydał; szybki, zwinny, dobry technicznie a dotego bez nadwagi biegający jak sarna.
Jeżeli chodzi o Coutinho to można powiedzieć, że jego gra wyglądała nieznacznie lepiej lecz nadal niewiele wniósł ten piłkarz do gry drużyny. Boję się by nie stał się on drugim Gomesem, który również jak Brazylijczyk dostawał dużo szans pokazania i nic z tego nie wyszło.
Od jego przyjścia do drużyny wielu z nas mówi to świetny piłkarz dajmy mu szansę pokazania się. No ale ile jeszcze mamy czekać.

W takim stanie środek obrony do wymiany od zaraz, Umtiti kompletnie bez formy, a Lenglet to akurat w mojej opinii totalna pomyłka. W dalszym ciągu potrzebujemy pewnego stopera klasy światowej.

Umtiti kocham cię, naprawdę mecz rewela w twoim wykonaniu !Co było widać po dziwnej minie naszego super taktyka Ernesto .Swoją drogą jak myślicie o czym myślał Valdek ?Bo jego oczy były jakby nieobecne , może co tam jutro żona zrobi na obiad czyżby znowu Paella ?

Szkoda Samu, bo w tej formie to już kluczowej roli nie odegra w tym sezonie. Busi też słabo...widać, że brakowało Ivana. Mecz nie był zły, a ta strata pkt nie ma znaczenia nawet przy porażce z Atleti.

Villareal początek i końcówkę meczu z Barcą zagrał tak jakby zapomniał członu Villa- w swojej nazwie. ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

Nie ma co się oszukiwać ale ten remis i tak jest bardzo dobrym rezultatem mimo że rywal jest nisko w tabeli. Z takimi przeciwnikami często gra się bardzo ciężko bo wiadomo grają o utrzymanie ale i takie mecze muszą się przytrafić. Najbardziej może denerwować fakt, że Barca dała sobie wbić 4 bramki pod rząd bo to się jednak zdarza bardzo rzadko. Jeśli chodzi o obronę to owszem zabrakło koncentracji i zgrania ale nie ma się co dziwić skoro nigdy ze sobą nie grają a po za tym obaj grają na tej samej pozycji i obaj są lewonożni. Według mnie z Atletico także powinniśmy mieć małe rotacje w składzie bo nawet jeśli ugramy z nimi remis to będzie to bardzo dobry rezultat. 8 pkt przewagi na tym etapie sezonu to dużo (choć wiadomo że pozostałe mecze same się nie wygrają) i mimo wszystko w lidze jest jakiś tam margines błędu a priorytetem powinna być LM i najsilniejszy skład trzeba szykować na United.

Dzięki takim meczom kochamy ten sport!! Wielka FC BARCELONA w 91min przegrywala 4-2.. Meesi.. Suraez.. I w 93min 4-4!! ????mega ważny 1pkt wywieziony z ciężkiego terenu. Takimi meczami wygrywa się Mistrzostwo Hiszpanii !! Visca el Barca ????????

Szkoda straconych punktów. Niemniej zaliczyć taki mecz mimo straty dwóch punktow to tez takie złe nie jest. To była jazda bez trzymanki. I w końcu o emocje w piłce chodzi a tych nie brakowało.

pomijajac taktyke- kolejny raz kiedy przychodzi pelna presja przeciwnika Barca staje w bezruchu i jest bezradna jak by to byla druzyna ligi polskiej a nie najlepszy klub na swiecie... nie wiem co jest z tym Valverde ale zeby tak nie umiec reagowac i tylko siedziec z ta tepa mina to jest dziadostwo, taki Simeone by aktywnie szukal rozwiazan i motywowal gotujac przeciwnikowi pieklo a Valverde jak pipa "no coz stalo sie"

https://twitter.com/chuck0029/status/1113195996950007809
Ciekawa grafika,jak ktoś lubi analizy.

i teraz ani Messi nie wypoczety ani mecz nie wygrany a za 4 dni wojna z Atleti na 4 dni przed wojna w MU. Uwazam ze trzeba bylo byc lisem i dzis zagrac na calego zgarnac 3 pkt a w sob dac odpoczac Messiemu i Suarezowi w meczu w ktorym nawet najlepszy sklad niczego nie gwarantuje a za to w LM ktora ponoc jest glownym celem zagrac swiezym.. no ale jak sie nie ma w glowie to ma sie w nogach

Znów kompromitacja
Obrony
Stracić tyle bramek
Fux
Lub messi w zespole
Ale kiedy go zabraknie
Będziemy grali jak Real
Proste

Leo ma tych bramek 31 czy 32?

Co to był za mecz! Który inny napastnik by tak z woleja strzelić w takim momencie? A wolny Leo! W punkt! Co za budujący remis.

Aż 7 żółtych kartek zarobili dziś piłkarze Barcelony.To nie jest codzienne zjawisko.

Panowie nie spinać się rozsadnie zobaczmy kogo ma Barca po Atletico jakie mecze i jaka jest przewaga tego nie da się już roztrwonić :) Liga Nasza :)

Suarez z lewej nogi w ostatniej sekundzie meczu ..... coś niesamowitego , poprostu jest świetny

Dwa wnioski dla rywali w LM szczególnie - nawet tracąc 2 gole można nas ograć. Drugi - nawet prowadząc 2 golami w 85 minucie, można prowadzenie roztrwonić bo ma kto u nas strzelać.

Redakcjo! Powyżej, na liście strzelców bramek przypisaliście graczy Barcy do Villarealu i vice versa :)

Villareal powinien dziś dopisać sobie 3 punkty.Niestety,nie dowieźli.Piszę "niestety",bo zagrali kawał odważnej piłki.To ,co zagrała dziś obrona Barcelony to kryminał.Jeśli mozna sobie wytłumaczyć postawę Big Sama tak Lenglet zaskoczył dziś niemiło.Wychodzi na to,że bez Gerarda traci sporo na wartości i potrzeba mu jeszcze wiele grania by był "szefem" obrony.Podobnie jak było z Piqque po odejściu Puyola.Przez chwilę nie wierzyłem w to ,co się dzieje na boisku.Tak na marginesie,coraz częściej można usłyszeć głosy,że wiele spotkań jest ustawianych przez firmy bukmacherskie i przez chwile to właśnie przyszło mi do głowy.Za często jednak przy niedyspozycji Barcelony tłumaczę sobie trybem "eco" albo jakąś teorią spiskową.Nie ma to żadnych racjonalnych przesłanek.Generalnie to dzisiejsze spotkanie trudno jest ująć w jakieś sensowne słowa i analizę tego ,co działo się na boisku pozostawiam tym co na tym znają się lepiej.Ktoś kto odszedł od tv w 85 minucie musiał być chyba mocno zdziwiony czytając artykuły po meczu.

Cou, Alba i Busi dziś byli po prostu fatalni :(

Widać ile znaczy dla nas Piquenbauer w formie...
Coutinho miał uspokoić mecz golem na 0:3

Według mnie głównymi powodami takiego przebiegu spotkania (braku kompletu punktów) są brak uspokojenia gry przy pewnym prowadzeniu 2:0 oraz oczywiście, delikatnie mówiąc, nie najlepsza postawa obrony. Szczerze mówiąc, przy 2:4 nie wierzyłem (patrząc na grę), że zdobędziemy chociaż punkt. Co do Malcoma, to zagrał dobrze, ale im bliżej końca spotkania, tym gorzej, aczkolwiek widać postęp. Próbuje „szarpać” i nie wybiega non-stop na wolne pole, tylko wraca, żeby być pod grą (podobnie na początku „uciekał” od gry Dembele). No i Messi, który według mnie zagrał dosyć kiepsko i często przez niego gra była spowalniania, zamknął mi usta (albo raczej szeroko otworzył) po kapitalnej bramce z wolnego. Może dzięki temu spotkaniu podejdą na 150% do najbliższych meczów z Atletico i Manchesterem. VeB!

Siema, Gdy oglądałem mecz i patrzyłem na wracającego Umtiti to miałem takie wrażenie że jak biegł to tak jak by kulał na lewą nogę. I naprawdę był bardzo wolny , niewiem może tv mi zacina , ale takie odniosłem wrażenie ( nic nie piłem i nie paliłem )

Messi strzelił prawie identyczną bramkę z wolnego villarealowi dwa lata temu w sezonie 2016/17 w 90 min na 1-1. KOSMITA :O

Obrona nam zniszczyła ten mecz. Brakło Pique, brakło przytomnego Busiego. Umtiti powinien łapać minuty, bo zardzewiał jak rower w wilgotnej piwnicy, ale Langlet mimo dobrej formy nie ma jeszcze odpowiedniej klasy, żeby robić za dwóch, więc ta dwójka nie powinna być razem na boisku. Alba i Roberto też dzisiaj bardzo przeciętni i nawet Ter Stegen mimo ponownego ratowania wyniku pozwolił sobie na chwilę rozkojarzenia. Mam nadzieję, że to był tylko wypadek przy pracy wynikający z napiętego terminarza i próby (nieudanej) nieforsowania się, niż początek słabszego okresu obrony. Fajnie by było, gdyby teraz na prawie finiszu rozgrywek cała kadra weszła na formę, a nie przeskok z żenującej postawy ataku i mocnej obrony do mocnego ataku i żenującej obrony.

Oglądałem ten mecz czesciowo z rodzicami i tak sie smielismy po zakonczeniu meczu, ze myslalem ze pekne ze smiechu :)

Z radości mój pies zaczął skakać ze mną po pokoju nie wiedząc o co chodzi :) Kochane zwierzaki :) Niesamowite tak cieszyc się z remisu :) a ten mody Nigeryjczyk to lata lepiej niż junior :D

Gra obronna TRAGICZNA. Nawet te 4 gole strzelone nie ciesza, bo to oczywiste, ze Barcelona ma POTĘZNE dziala z przodu. Trofea wygrywa sie defensywa.

@Looky
Nie Umtiti w słupek, tylko Coutinho i nie Cazorla na 4:2, tylko Bacca :)

Ja się dziwiłem po co Barcelonie De Ligt skoro Umtiti wraca po kontuzji.
No to się przestałem dziwić.

Wszyscy już napisali o słabej grze. Dla mnie tylko dziwne jest to że sędzia doliczył tylko 3min !! Wiadomo że to nie liga angielska jednak czerwona kartka , gra na czas , skurcze , wyrzucanie 2 piłek na boisko, zmiany. Moim zdaniem 5 minut powinno być. A wtedy może i wpadła by 5 bramka dla Barcy :)
Wiadomo sędziowie hiszpańscy to nie klasa światowa także w doliczaniu minut.

Dziwny był ten mecz . Prowadzimy 2-0 i wydaję się , że rozgromimy przeciwnika potem strzelają bramkę i zaczynamy z nimi wchodzić niepotrzebnie na wymianę ciosów zamiast zamrozić ten mecz i utrzymywać się przy piłce na tyle długo aby nic nerwowego się na boisku nie działo . Obrona zagrała dziś tragicznie , widoczny brak Pique a Umtiti nie jest w swojej najlepszej formie choć trudno mu się dziwić przecież do grania wrócił od niedawna . Brawa dla drużyny za walkę do samego końca , jak kolwiek dziwnie się to czyta ten remis jest dla nas jak zwycięstwo bo raz że ostatnie minuty meczu a dwa zaraz gramy z Atletico a nad nimi i tak mamy dosyć bezpieczną przewagę .

To co było na początku i na końcu było najlepsze. To co w środku było trudne. Ale najważniejsze, ze do ostatniej minuty walczyli.

Busi, Umtiti, Cou mimo gola to najsłabsze ogniwa w tym meczu.
De Jong gra na pozycji 6 czy 8 ? Bo jak na moje to bardziej potrzebujemy zastępcy Busiego niż jakiegoś innego pomocnika.

Gdyby to byl mecz ligi angielskiej I topowego zespołu tej ligi to każdy by się zachwycał meczem, tempem, emocjami, comebackiem itp. Ale to Barcelona więc najpierw że nie było tiki taki, pewnego 0:4, że Valverde dał czy nie dał odpocząć zawodnikom itp. Zal

Cazorla podawał, a strzelał Bacca, błąd w opisie.

Wspaniałe widowisko! :-)

Szaleństwo jakieś!! Jakby wszyscy z jednej imprezy się urwali ;) 1pkt ważny, a emocje bezcenne :)