Barça B pokonała Deportivo Ebro dzięki bramce Monchu

Błażej Gwozdowski

24 marca 2019, 13:55

2 komentarze
  • Barcelona B pokonała na wyjeździe Deportivo Ebro 1:0
  • Jedyną bramkę pod koniec pierwszej połowy zdobył Monchu
  • Bohaterem spotkania był Iñaki Peña, który obronił rzut karny na kwadrans przed końcem meczu 

Rezerwy Barcelony przystąpiły do dzisiejszego spotkania osłabione brakiem wielu kluczowych zawodników. Z uwagi na powołania do reprezentacji oraz urazy i zawieszenia nie mogli zagrać między innymi Miranda, Abel Ruiz, Wagué, Araújo czy Carles Pérez. W kadrze znalazło się w związku z tym miejsce dla kilku zawodników sekcji młodzieżowych z Ansu Fatim i Nilsem Mortimerem na czele. Wyjściowa jedenastka jednak nie zaskoczyła – parę stoperów utworzyli Cuenca i Chumi, w środku pola wystąpili Monchu, Puig i Busquets, a w ataku zagrali Mújica, Collado i McGuane.

Ataki zwieńczone bramką Monchu

Podopieczni Garcíi Pimienty od początku spotkania ruszyli do ataku. W 6. minucie na bramkę uderzał Mújica, ale Salva nie dał się zaskoczyć. Chwilę później niecelny strzał oddał Collado, który był bardzo aktywny od pierwszego gwizdka sędziego. Goście nie mieli problemów z przedostaniem się pod pole karne rywali, ale brakowało im pomysłu na sforsowanie dobrze zorganizowanej defensywy. Zupełnie nieskuteczny na skrzydle był McGuane, a na lewej stronie brakowało wsparcia, które zwykle dawał Miranda. Dopiero w ostatnich minutach pierwszej połowy zrobiło się naprawdę ciekawie. W 38. minucie Collado doskonale znalazł podaniem Monchu, a ten zmusił Salvę do interwencji. Bohaterem kolejnej akcji znów był pochodzący z Majorki pomocnik Barcelony B – po dobrej akcji i wymianie kilku podań tym razem uderzył na tyle precyzyjnie, że golkiper gospodarzy musiał wyciągać piłkę z siatki. Do przerwy wynik już się nie zmienił.

Szczęście po stronie Barcelony B

Po zmianie stron gospodarze przeszli do ofensywy. W 57. minucie bardzo dobrze interweniował Iñaki Peña, a w jednej z kolejnych szybkich akcji piłka poszybowała obok słupka. Było to jednak wyraźne ostrzeżenie dla zadowolonych z wyniku gości. Zawodnicy Barçy B próbowali przejąć inicjatywę, ale zdecydowana gra w środku pola Deportivo Ebro przynosiła lepsze rezultaty. W 74. minucie ponownie Iñaki Peña musiał ratować sytuację, a zanim zdążył na dobre stanąć na nogi po interwencji, sędzia podyktował jedenastkę za zagranie ręką Cuenki. Z tego wyjątkowo trudnego pojedynku bramkarz rezerw Barcelony także wyszedł zwycięsko i można było powoli przyznawać tytuł MVP spotkania. W końcówce dobrą okazję zmarnował jeszcze Mujica, a kolejne akcje gospodarzy również nie przyniosły zmiany rezultatu. Podopieczni Garcíi Pimienty dość niespodziewanie zwyciężyli i ponownie odżyły ich nadzieje na awans do drugiej ligi.

Bramki:
0:1, Monchu (43’) 

CD Ebro: Salva, Cantero, Diana, Tirado, Selfa (min. 65, Fode), Gerrit, Javi Cabezas (min. 69, Marc), Sergio Cortés (min. 49, Toscano), Raúl, Dani Martínez oraz Víctor.

FC Barcelona B: Iñaki Peña, Morer (min. 83, Novaes), Chumi, Cuenca, Villarrasa, Oriol Busquets, Collado (min. 90+3, Nils Mortimer, Riqui Puig (min. 69, Mingueza), Monchu, McGuane oraz Mújica.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

dobrze by było wkleić jakąś tabelkę, żeby moc zobaczyć gdzie są nasi, bo na stronie nie ma żadnego działu odnośnie Barcy B